Heroina była czołowym produktem Bayera do czasu wybuchu I Wojny Światowej (fot. Shutterstock)

Farmacja w służbie złu

Coraz częściej można zaobserwować franczyzy skonstruowane w sposób, który uniemożliwia farmaceutom odstąpienie od wykonania zapisów umowy, pod groźbą dotkliwych kar finansowych (fot. Shutterstock)

Farmaceuta nie może mieć...

Rośliny od lat stosowane były w medycynie tradycyjnej. Z ich właściwości czerpiemy też współcześnie (fot. Shutterstock)

10 najciekawszych surowców...

Opiekun stażu może wyrazić negatywną opinię o praktykancie, jednak nie rzutuje ona na zakończenie studiów (fot. Shutterstock)

Apteka stażowa

Wielu lekarzy nadal uważa, iż najskuteczniejsze w leczeniu świądu są leki o silnym mechanizmie uspakajającym (fot. Shutterstock)

6 mitów o pokrzywce

Model biznesowy polskich aptek do korekty. Szczególnie sieciowych...

Model biznesowy polskich aptek do korekty. Szczególnie sieciowych...

Wprowadzenie e-recepty to dla właścicieli aptek nie tylko zmiana związana z infrastrukturą techniczną. Bardzo prawdopodobne, że będą oni musieli całkowicie przebudować cały model biznesowy, także sieci aptecznych. A to wszystko przez nową zasadę: „jedna recepta – jeden lek”

E-recepta nasili też zjawisko tzw. turystyki aptecznej, czyli wędrówki pacjentów z apteki do apteki w celu porównania cen. (fot. Shutterstock)

- Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński tłumaczy, że korzyścią dla pacjentów będzie nowa zasada związana z wprowadzanym systemem, iż na jednej e-recepcie będzie znajdował się jeden lek. Oznacza to jednak w praktyce, że jeżeli lekarz przepisze pięć różnych leków, to pacjent, wychodząc z gabinetu, będzie miał aż pięć odrębnych e-recept. Obecnie regułą jest, że lekarz te pięć lekarstw przepisuje na jednej recepcie - czytamy w dzisiejszym numerze Gazety Prawnej.

Dlaczego to ważne dla aptek? Otóż teraz wielu właścicieli aptek ma na stanie tylko część leków. Pacjent więc przychodzi do placówki i chce zrealizować receptę na pięć medykamentów, ale w odpowiedzi słyszy, że w aptece są tylko dwa leki, a pozostałe trzy trzeba zamówić. Przytłaczająca większość pacjentów godzi się na to. W efekcie apteka i tak sprzedaje pięć leków, choć na stanie ma zaledwie dwa. Pozostałe trzy zamawia, gdy już ma na nie klienta, po czym ten fatyguje się ponownie po odbiór o omówionej godzinie lub kolejnego dnia.

- To popularna praktyka. Osoba odpowiedzialna za apteczne zaopatrzenie musi jedynie dbać o to, by w placówce znajdowały się najpopularniejsze przepisywane przez lekarzy leki. Gdyby bowiem pacjent usłyszał, że obecnie farmaceuta nie może mu wydać żadnego leku, najprawdopodobniej poszedłby gdzieś indziej - pisze Gazeta Prawna i zwraca uwagę, że teraz może się to zmienić. Po wprowadzeniu e-recepty pacjenci będą mogli wykupywać przepisane podczas jednej wizyty leki w różnych placówkach.

Zwiększy się też zjawisko tzw. turystyki aptecznej, czyli wędrówki pacjentów z apteki do apteki w celu porównania cen. W sytuacji, kiedy pacjenci będą mieli większe możliwości kupowania leków zapisanych podczas jednej wizyty lekarskiej w różnych placówkach, będą też bardziej zainteresowani znalezieniem miejsca, gdzie produkt można kupić taniej.



- Wzrost tego zjawiska jest tym bardziej prawdopodobny, że obecnie ceny wielu produktów w aptekach bywają znacznie zróżnicowane. Model biznesowy wielu sieci aptecznych opiera się bowiem na oferowaniu najpopularniejszych leków w niskich cenach, a zarabianiu na produktach rzadziej przepisywanych. Takie rozwiązanie przestanie się jednak sprawdzać, gdy pacjent będzie mógł wykupować leki przepisane przez jednego lekarza w różnych aptekach - czytamy w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej. - Nic przecież by nie stało na przeszkodzie, aby wykupić popularny lek w dużej sieciówce, skoro jest tani, ale po rzadziej przepisywany specyfik pójść do lokalnej apteki, w której właściciel nie dzieli leków na te, na które trzeba dać niską marżę, i te, na których można lepiej zarobić.

Ta sytuacja stwarzająca większe możliwości dla zaistnienia turystyki aptecznej otwiera też szanse dla rozwoju biznesów internetowych. Przede wszystkim – porównywarek cen leków. Żaden przepis nie zabrania ich prowadzenia.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu Tygodnika Gazety Prawnej.

Źródło: gazetaprawna.pl

Lekarze weterynarii zostali zawiadomieni o tej sprawie i poproszeni o zgłaszanie wszelkich działań niepożądanych. (fot. Shutterstock)Masz czworonoga? Uważaj na ten lek!

Komitet ds. Weterynaryjnych Produktów Leczniczych EMA ostrzega o przypadkach urazu oczu zwierząt...

Łącznie zatrzymano do chwili obecnej 23 osoby, a spośród nich 5 zostało tymczasowo aresztowanych. (fot. Policja.pl)Nielegalnie produkowano leki na...

Poznańscy policjanci z CBŚP kontynuując sprawę likwidacji największej na świecie fabryki...

Trainers Development Camp

Trainers Development Camp (TDC) to projekt Międzynarodowej Federacji Studentów Farmacji (IPSF),...

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)Pracownica apteki całodobowej...

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził...

Czy w świetle obowiązującego rozporządzenia apteka może zrealizować receptę, której wpisano tylko imię, nazwisko i PESEL pacjenta? (fot. Kamil Guzy)Kolejne niejasności w rozporządzeniu w...

W minionym tygodniu weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie recept, która miała...