Naturalny kosmetyk? Pic na wodę... | mgr.farm
W Indonezji nie ma prawa, które regulowałoby, kto może być właścicielem apteki. Osoba taka nie musi mieć wykształcenia farmaceutycznego. (fot. mgr.farm)

Farmacja na świecie: Indonezja

Często w aptecznym fartuchu nie stoi farmaceuta, ale omnibus. (fot. Shutterstock)

Omnibus

Niektóre kobiety nie potrafią dokonać właściwych obserwacji u dzieci i uczyć się ich zachowań, na których podstawie mogłyby wnioskować o stanie zdrowia lub choroby. (fot. Shutterstock)

Mamusia wie najlepiej cz 2.

Corporate identity wygrywa ze zdrowym rozsądkiem i/lub farmaceutami w danej firmie produkującej – jeśli tam pracują. (fot. farmacja.net)

Zbyt podobne opakowania leków...

„Ankarę” można zaliczyć w długi poczet powieści pijackiej, ballady pijackiej...

Ankara

Naturalny kosmetyk? Pic na wodę...

Naturalny kosmetyk? Pic na wodę...

Kosmetykiem naturalnym można w Polsce nazwać wszystko, bo brak jest jego prawnej definicji. W ten sposób jako „kosmetyk naturalny" sprzedawane są produkty zawierające np. glikol propylenowy, agresywne środki myjące czy uznawane za szkodliwe parabeny.

W naszym kraju trudno byłoby wprowadzić odgórnie standardy i definicje ze względu na silne lobby firm kosmetycznych. (fot. Shutterstock)

Jak pisze "Rzeczpospolita" przez brak prawnej definicji co jest, a co nie, kosmetykiem naturalnym, może za niego uchodzić w zasadzie wszystko. Definicji nie znajdziemy w ustawie z 30 marca 2001 r. o kosmetykach ani w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady z 30 listopada 2009 r. WE Nr 1223/2009, dotyczącym produktów kosmetycznych. Dzięki brakowi certyfikatów i krajowych regulacji marketingowcy firm kosmetycznych stosują wybiegi, by zmylić konsumenta. A jeśli nie ma definicji, a co za tym idzie konkretów, to klientowi w sklepie można wcisnąć wszystko.

I producenci oraz marketingowcy nie omieszkają wykorzystać tej możliwości, stosując różne zabiegi tylko po to, aby wyprowadzić w pole konsumenta. Najczęściej na opakowaniach pojawia się oczywiście nazwa "naturalne", "stworzone z natury" czy kosmetyki naturalne", choć ich zawartość daleka jest od tej terminologii. Inni umieszczają symbole, które mocno przypominają znaki graficzne oznaczające unijne lub polskie certyfikaty ekologiczne.

Jak podaje dziennik, zdaniem prawników brak zapisów w ustawach powoduje, że idąc do sądu, stajemy praktycznie na straconej pozycji. Trudno bez konkretów udowodnić, że zostaliśmy specjalnie przez daną firmę wprowadzeni w błąd.



Jak komentuje sprawę dla dziennika Dominika Chirek, prawniczka specjalizująca się w prawie kosmetycznym, w naszym kraju trudno byłoby wprowadzić odgórnie standardy i definicje ze względu na silne lobby firm kosmetycznych. Trzeba to zrobić na szczeblu unijnym.

Więcej na ten temat na stronach Rzeczpospolita

Źródło: rp.pl

Jedną z nieprawidłowości stwierdzanych przez NFZ było dzielenie opakowań leków refundowanych. (fot. Shutterstock)Oto błędy jakie apteki popełniają...

Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował raport dotyczący kontroli w aptekach w III kwartale 2017...

Zdaniem Marcina Czecha apteka powinna bardziej wejść w rolę placówki medycznej i zająć się również szczepieniami. (fot. mgr.farm)VIDEO: Farmaceuci będą szczepić w...

Ministerstwo Zdrowia rozważa wprowadzenie refundacji szczepionki przeciwko grypie dla osób...

Według prezydenta Sopotu, dyżury, które nie opłacają się w 25 aptekach będą się opłacały w 26. (fot. youtube.pl)Farmaceuci torpedują pomysł prezydenta...

Sopocka apteka "za złotówkę" nie powstanie w najbliższym czasie, jeśli w ogóle będzie miała...

 Władze powiatu poprosiły o ingerencję w rozwiązanie problemu izbę aptekarską i ministerstwo zdrowia. (fot. Shutterstock)Dyżury aptek tylko do północy

Od kilku miesięcy w Golubiu-Dobrzyniu apteki nie pełnią nocnych i świątecznych dyżurów, ponieważ...

Patryk Słowik i Jakub Styczyński ujawnili w swoim artykule to, co w środowisku aptekarskim wiadomo już od dawna. (fot. mgr.farm)Artykuł o patologiach w sieciach...

Wczoraj odbyła się gala wręczenia nagród Grand Press 2017 za najlepsze materiały dziennikarskie...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.