Heroina była czołowym produktem Bayera do czasu wybuchu I Wojny Światowej (fot. Shutterstock)

Farmacja w służbie złu

Coraz częściej można zaobserwować franczyzy skonstruowane w sposób, który uniemożliwia farmaceutom odstąpienie od wykonania zapisów umowy, pod groźbą dotkliwych kar finansowych (fot. Shutterstock)

Farmaceuta nie może mieć...

Rośliny od lat stosowane były w medycynie tradycyjnej. Z ich właściwości czerpiemy też współcześnie (fot. Shutterstock)

10 najciekawszych surowców...

Opiekun stażu może wyrazić negatywną opinię o praktykancie, jednak nie rzutuje ona na zakończenie studiów (fot. Shutterstock)

Apteka stażowa

Wielu lekarzy nadal uważa, iż najskuteczniejsze w leczeniu świądu są leki o silnym mechanizmie uspakajającym (fot. Shutterstock)

6 mitów o pokrzywce

Odbierają leki chorym Polakom! Zarabiają... miliardy

Odbierają leki chorym Polakom! Zarabiają... miliardy

W naszym kraju działa mafia lekowa. Wywozi tanie polskie medykamenty za granicę, m.in. do domów starców za Odrą. Jej bossowie zbijają na tym interesie prawie 2 mld zł rocznie. Kosztem ciężko chorych ludzi, bo w aptekach, brakuje ok. 200 lekarstw ratujących zdrowie i życie.

Niektóre NZOZ zakładają własne hurtownie farmaceutyczne, co oznacza, że spółka matka może handlować lekami. (fot. Shutterstock)

W dzisiejszym wydaniu Expressu Bydgoskiego Grażyna Ostropolska opisuje proceder nielegalnego wywozu leków ratujących życie z Polski. Autorka przypomina, że od pewnego czasu lekowe gangi działają pod przykrywką prywatnych przychodni. Nieuczciwi właściciele świeżo tworzonych NZOZ słupów zamawiają leki w oddalonych o setki kilometrów aptekach i zamiast kierować je do polskiego pacjenta, wywożą za granicę. Najczęściej do Niemiec i krajów skandynawskich, gdzie medykamenty są dużo droższe.

- Początkowo wywozem trudniły się hurtownie farmaceutyczne na zasadzie tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji. Apteka zamawiała leki w hurtowni i sprzedawała je innej aptece lub hurtowni, skąd tanie polskie leki trafiały na Zachód. W 2015 roku weszło prawo, zabraniające aptekom i hurtowniom wywozu medykamentów z kraju, pod rygorem utraty pozwolenia na obrót lekami – pisze Ostropolska.

Kary w postaci utraty zezwoleń na prowadzenie aptek i pierwsze wyroki dla nieuczciwych aptekarzy spowodowały chwilowy popłoch, ale tylko wśród płotek, bo rekiny lekowego biznesu natychmiast znalazły lukę w prawie. Tworzą prywatne przychodnie, nastawione na... wywóz z Polski medykamentów. Najczęściej wygląda to tak, że zlokalizowana w innym województwie apteka dostaje z NZOZ zapotrzebowanie na większą liczbę leków i zamiast przeznaczyć je na potrzeby pacjentów, wysyła za Odrę.

- Jesteśmy w stanie ustalić, że dana apteka sprzedała zbyt dużą liczbę leków prywatnej przychodni i na tym nasza rola się kończy. Nie wiemy, gdzie trafiają te leki, bo nam nie wolno kontrolować NZOZ - tłumaczy Beata Stasiak, nowa szefowa Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego w Bydgoszczy, z delegaturami w Toruniu i Włocławku. Sama do niedawna pracowała w aptece, więc problem braku leków zna. - Zdarzały się tak ekstremalne sytuacje, że leku ratującego życie pacjenta nie było w żadnej aptece, więc wydzwanialiśmy do hurtowni, prosząc o dostarczenie choć jednego opakowania – wspomina pani inspektor.

Przychodnię, która zamiast leczyć pacjentów zajmuje się zbijaniem kasy na wywózce tanich leków z Polski, mają prawo prześwietlić minister zdrowia lub wojewoda. Jeszcze tego nie robią bo przychodnie słupy to w Polsce nowość. Niektóre NZOZ zakładają własne hurtownie farmaceutyczne, co oznacza, że spółka matka może handlować lekami.



- Nie spotkaliśmy się jeszcze z tym, by apteka i NZOZ były na jednym terenie. Z naszych ustaleń wynika, że większość prywatnych przychodni, składających zapotrzebowanie na leki w aptekach na terenie Kujawsko-Pomorskiego, pochodzi z Wielkopolski lub województwa pomorskiego – mówi Agnieszka Wilczyńska z kancelarii prawnej K-P WIF.

Jakiś czas temu Inspektorat złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (prowadzenie obrotu lekami bez zezwolenia) przez NZOZ z Wielkopolski, prowadzący gabinet lekarski w Kujawsko-Pomorskim. Nawiązano w tej sprawie współpracę z wojewodą wielkopolskim i wszyscy srogo się rozczarowali. Sprawę umorzono, bo... okazało się, że owa spółka założyła hurtownię farmaceutyczną z pozwoleniem na obrót lekami, więc, zdaniem prokuratury, działała lege artis.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu Expressu Bydgoskiego.

Źródło: Express Bydgoski

Lekarze weterynarii zostali zawiadomieni o tej sprawie i poproszeni o zgłaszanie wszelkich działań niepożądanych. (fot. Shutterstock)Masz czworonoga? Uważaj na ten lek!

Komitet ds. Weterynaryjnych Produktów Leczniczych EMA ostrzega o przypadkach urazu oczu zwierząt...

Łącznie zatrzymano do chwili obecnej 23 osoby, a spośród nich 5 zostało tymczasowo aresztowanych. (fot. Policja.pl)Nielegalnie produkowano leki na...

Poznańscy policjanci z CBŚP kontynuując sprawę likwidacji największej na świecie fabryki...

Trainers Development Camp

Trainers Development Camp (TDC) to projekt Międzynarodowej Federacji Studentów Farmacji (IPSF),...

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)Pracownica apteki całodobowej...

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził...

Czy w świetle obowiązującego rozporządzenia apteka może zrealizować receptę, której wpisano tylko imię, nazwisko i PESEL pacjenta? (fot. Kamil Guzy)Kolejne niejasności w rozporządzeniu w...

W minionym tygodniu weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie recept, która miała...