W rzeczywistości ziemniak nie przenika do mleka, nie powoduje kolek u dzieci ani żadnych innych sensacji.  (fot. Shutterstock)

Jaki kartofel dla karmiącej?

Umiejętne „sklasyfikowanie” pacjenta pozwala na odpowiednie dostosowanie się do niego i znalezienie wspólnego języka. (fot. Shutterstock)

Pacjenci cenią to w aptekach...

Dieta ciężarnej powinna opierać się na zasadach racjonalnego odżywiania. (fot. Shutterstock)

Podstawowe zasady...

Liczne badania oraz wieloletnie obserwacje pokazały, iż są to leki bezpieczne, również dla dzieci. (fot. Shutterstock)

9 mitów o...

W Polsce możemy mówić o co najmniej dwóch dużych kampaniach informacyjnych w polskich aptekach.  (fot. Shutterstock)

Farmaceuci chcą kampanii

Paweł Klimczak: Jeżeli jestem chory, to nie idę do apteki

Paweł Klimczak: Jeżeli jestem chory, to nie idę do apteki

Jego zdaniem tylko 1/3 klientów aptek to pacjenci, opieka farmaceutyczna nie zmieni polskiej służby zdrowia, a podstawowym personelem apteki są technicy farmaceutyczni. Paweł Klimczak wie, jak zajść za skórę polskim farmaceutom.

Paweł Klimczak: Jeżeli jestem chory, to nie idę do apteki

W środowisku aptekarzy zyskał sobie przydomek "Stonoga farmacji", bo podobnie jak słynny przedsiębiorca Zbigniew Stonoga, przedstawia kontrowersyjne i spiskowe teorie na temat funkcjonowania rynku aptecznego. Jego wypowiedzi podczas posiedzeń sejmowych komisji, które zajmowały się w ostatnich miesiącach procedowaniem poselskiego projektu nowelizacji Prawa farmaceutycznego, pomijano milczeniem lub zbywano dowcipami. W końcu jednak za sprawą doniesienia skierowanego do CBA w którym twierdzi, że wspomniana nowelizacja Prawa farmaceutycznego powstała na zamówienie Naczelnej Izby Aptekarskiej, doczekał się ogólnopolskiego rozgłosu.

Kim zatem jest Paweł Klimczak? To prezes zarządu Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek. Występując w Sejmie kilkukrotnie podkreślał, że przemawia w imieniu około 40 tys. polskich techników farmaceutycznych, choć jego organizacja w żaden sposób ich nie zrzesza. Co nie oznacza, że Klimczak nie jest związany z technikami farmaceutycznymi. Od kilku lat działa na rzecz tego środowiska będąc też prezesem Fundacji Dla Kształcenia i Rozwoju Zawodowego Techników Farmaceutycznych. W zarządzie fundacji zasiada też jego żona, Aneta Klimczak, która jest też wiceprezesem zarządu Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP - jedynej organizacji, która stara się w Polsce zrzeszać przedstawicieli tego zawodu. Przynależność nie jest do niego jednak obowiązkowa, jak w przypadku farmaceutów i izb aptekarskich. Ilu z nich zatem należy do Związku Zawodowego? Podobno tylko niewielki ułamek.

Klimczak wśród farmaceutów zasłynął wypowiedzą z 14 grudnia podczas posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej do spraw deregulacji, gdy przekonywał, że ludzie chorzy i pacjenci nie przychodzą do aptek.

- Tak naprawdę pacjenci, którzy faktycznie przychodzą do apteki, to ok. 1/3 klientów apteki. Były takie badania. Reszta, to osoby, które kupują leki dla kogoś. To jest oczywiste. Jeżeli jestem chory, to nie idę do apteki - mówił Klimczak dodając, że jeżeli pacjent faktycznie przyjdzie do apteki, bo nie ma komu zostawić recepty, w zdecydowanej większości przypadków trafia nie na farmaceutę tylko na technika farmaceutycznego.

Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić, skoro nawet Naczelna Izba Aptekarska podaje, że średnio na jedną polską aptekę przypada 1,8 farmaceuty. Klimczak idzie jednak o krok dalej twierdząc, że to właśnie technicy farmaceutyczni są podstawowym personelem apteki, a nie farmaceuci.

- W zdecydowanej większości osobami przyjmującymi pacjentów są technicy farmaceutyczni. Nie jest to nowość. Tak było od zawsze. I nie jest to tylko polski wynalazek. Technicy farmaceutyczni pracują praktycznie na całym świecie i to oni są podstawowym personelem w aptekach. Nie farmaceuci, a technicy farmaceutyczni - mówił 17 stycznia podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia, która opiniowała poselski projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego.

Przypomnijmy, że zgodnie z polskim prawem, apteka nie może funkcjonować jeśli nie ma w niej na zmianie farmaceuty. Technik farmaceutyczny z kolei nie posiada uprawnień do wydawania leków bardzo silnie działających, narkotycznych i psychotropowych z grup I-P i II-P. W rezultacie oznacza to, że podstawowy personel apteki – posiadający pełen pakiet kompetencji i uprawnień – stanowią właśnie farmaceuci. Technicy farmaceutyczni stanowią pomocniczą grupę pracowników aptek.

Strony

Do tej pory inspektorem GIF mogła być wyłącznie osoba, która legitymowała się zatrudnieniem w podmiotach prowadzących obrót hurtowy. (fot. Shutterstock)Będzie więcej kontrolerów Inspekcji...

Zdaniem posła Marka Rucińskiego ostatnia nowelizacja prawa farmaceutycznego zawiera przepisy...

Nieprzesłanie danych uniemożliwi aptekom i punktom aptecznym wnioskowanie o dostęp do systemu P1. (fot. MGR.FARM)Kierownicy aptek proszeni o weryfikację...

Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny w Katowicach apeluje do kierowników aptek ogólnodostępnych...

Różnica w zakresie wykształcenia farmaceuty i technika farmaceutycznego uniemożliwia technikom wykonywanie całego szeregu czynności, związanych z udzielaniem usług farmaceutycznych, w tym sprawowaniem opieki farmaceutycznej. (fot. Shutterstock)Przewaga liczebna techników nad...

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia krótki, maksymalnie 2,5 letni cykl kształcenia w szkołach...

WIF w Poznaniu uznał, że w opisanej przez przedsiębiorcę sytuacji konieczne jest uzyskanie nowego zezwolenia. (fot. Shutterstock)Przeniesienie całej apteki do innego...

Wielkopolski przedsiębiorca poddał w wątpliwość kwestię zmiany zezwolenia w sytuacji gdy apteka...

Podczas debaty poruszono liczne zagadnienia, w tym znany problem redukcji kadr medycznych w Polsce. (fot. Shutterstock)Wspólnie dla Zdrowia. Dlaczego wśród...

W minioną środę odbyła się konferencja, zatytułowana: „Pacjent i system – zasady działania...