Heroina była czołowym produktem Bayera do czasu wybuchu I Wojny Światowej (fot. Shutterstock)

Farmacja w służbie złu

Coraz częściej można zaobserwować franczyzy skonstruowane w sposób, który uniemożliwia farmaceutom odstąpienie od wykonania zapisów umowy, pod groźbą dotkliwych kar finansowych (fot. Shutterstock)

Farmaceuta nie może mieć...

Rośliny od lat stosowane były w medycynie tradycyjnej. Z ich właściwości czerpiemy też współcześnie (fot. Shutterstock)

10 najciekawszych surowców...

Opiekun stażu może wyrazić negatywną opinię o praktykancie, jednak nie rzutuje ona na zakończenie studiów (fot. Shutterstock)

Apteka stażowa

Wielu lekarzy nadal uważa, iż najskuteczniejsze w leczeniu świądu są leki o silnym mechanizmie uspakajającym (fot. Shutterstock)

6 mitów o pokrzywce

Polska ma problem z fałszywymi lekami

Polska ma problem z fałszywymi lekami

Rocznie Polacy wydają 250 mln zł na fałszywe leki na odchudzanie, potencję, ale także przeciwbólowe i przeciwnowotworowe. I choć na fałszowanie leków grozi do 5 lat pozbawienia wolności, to od 2015 roku prokuratura prowadziła tylko dziesięć takich spraw. Niedofinansowana Inspekcja Farmaceutyczna nie jest w stanie przeciwdziałać zalewowi fałszywek, a prokuratura nie jest przygotowana do ścigania przestępców farmaceutyczny...

Fałszowane leki zabijają na dwa sposoby... (fot. Shutterstock)

Art. 124b prawa farmaceutycznego mówi, że za fałszowanie produktów leczniczych grozi pięć lat pozbawienia wolności. Tymczasem jak wynika z danych Prokuratury Krajowej, w 2015 r. aktów oskarżenia na jego podstawie nie było w ogóle. W 2016 r. – trzy. W 2017 r. – sześć. Przez pierwsze cztery miesiące 2018 r. – jeden. Czy to oznacza, że w Polsce problemu z fałszowaniem leków nie ma?

– Grupy przestępcze fałszujące leki przyczyniają się do śmierci wielu Polaków rocznie - mówi prof. Zbigniew Fijałek z Zakładu Bioanalizy i Analizy Leków WUM. W statystykach prokuratorskich tego nie widać, bo śledczy nadal nie są przygotowani do ścigania sprawców czynów karalnych ujętych w prawie farmaceutycznym. Prokuratorzy po prostu – zdaniem prof. Fijałka – nie zdają sobie sprawy z tego, jakim zagrożeniem jest przyjmowanie przez pacjentów sfałszowanych leków.

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, podkreśla, że śledczych obwiniać nie należy.

– Oczywiste jest, że trzy czy sześć aktów oskarżenia rocznie to ułamek tego, co być powinno. Ale to nie wina prokuratorów. Ujawniać nieprawidłowości na rynku farmaceutycznym powinna przede wszystkim inspekcja farmaceutyczna i dawać śledczym wsad do aktów oskarżenia – zaznacza wiceprezes NRA. Tyle że – jak spostrzega – tak się nie stanie, dopóki inspektorów będzie tak mało, a cała instytucja skrajnie niedofinansowana.

Tomków, zwraca uwagę, że fałszowane są już nie tylko leki na potencję i odchudzanie, ale coraz częściej chodzi też o drogie produkty na choroby rzadkie, leki nowotworowe czy wirusowe zapalenie wątroby typu C. Wyjaśnia, że problem w zasadzie nie dotyczy medykamentów sprzedawanych w aptekach. Niestety kupowanie leków w internecie to loteria. A to coraz powszechniejszy wybór, gdy ktoś potrzebuje specjalistycznych, drogich leków. Ludzie liczą, że zaoszczędzą nawet kilka tysięcy złotych na opakowaniu



– Fałszowane leki zabijają na dwa sposoby. W niektórych nie ma substancji czynnej, przez co osoba chora np. na nowotwór przyjmuje gips. Nie trzeba być specjalistą, by wiedzieć, że na dłuższą metę to niewskazane. W innych z kolei jest inna substancja niż podana przez sprzedawcę, w tym zdarzają się pochodne narkotyków – wskazuje Marek Tomków.

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia sytuacja powinna poprawić się po wejściu w życie postanowień dyrektywy fałszywkowej (dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/62/UE). Zaczną być stosowane w lutym 2019 r. W skrócie – każdy ze sprzedawanych leków na receptę oraz niektóre leki bez recepty będą musiały posiadać na swych opakowaniach unikalny kod. A aptekarz, wydając pacjentowi produkt, będzie musiał do oznaczenia przyłożyć specjalny czytnik. Jeśli system wskaże, że lek pochodzi z legalnego źródła – do sprzedaży dojdzie. Jeśli pojawi się alarm – aptekarz leku nie sprzeda, za to będzie musiał powiadomić inspekcję farmaceutyczną o tym, że ma na stanie najprawdopodobniej sfałszowany produkt

Problem w tym, że przepisy te nie wychodzą naprzeciw sprzedaży internetowej, często prowadzonej spoza UE.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej

Lekarze weterynarii zostali zawiadomieni o tej sprawie i poproszeni o zgłaszanie wszelkich działań niepożądanych. (fot. Shutterstock)Masz czworonoga? Uważaj na ten lek!

Komitet ds. Weterynaryjnych Produktów Leczniczych EMA ostrzega o przypadkach urazu oczu zwierząt...

Łącznie zatrzymano do chwili obecnej 23 osoby, a spośród nich 5 zostało tymczasowo aresztowanych. (fot. Policja.pl)Nielegalnie produkowano leki na...

Poznańscy policjanci z CBŚP kontynuując sprawę likwidacji największej na świecie fabryki...

Trainers Development Camp

Trainers Development Camp (TDC) to projekt Międzynarodowej Federacji Studentów Farmacji (IPSF),...

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)Pracownica apteki całodobowej...

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził...

Czy w świetle obowiązującego rozporządzenia apteka może zrealizować receptę, której wpisano tylko imię, nazwisko i PESEL pacjenta? (fot. Kamil Guzy)Kolejne niejasności w rozporządzeniu w...

W minionym tygodniu weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie recept, która miała...