Większość kobiet po porodzie doświadcza spadków nastroju, epizodów smutku, melancholii i załamania. (fot. Shutterstock)

Matka farmaceutka i wielkie...

Oko Horusa stało się symbolem zdrowia, dobra i przywróconego zdrowia, a symbol Rx jest właściwie znakiem graficznym, na który składa się zarys linii symbolu oka boga nieba (fot. Shutterstock)

Symbole farmacji

Dotychczas przeprowadzone projekty grywalizacji i badania zachowań graczy wskazują, że ta forma zwiększa zaangażowanie się pacjenta w mechanizm np. rzucania palenia nawet o 29%. (fot. Shutterstock)

Kilka słów o grywalizacji

Uszkodzenie miąższu wątroby, ogniskowe zwłóknienia - to tylko niektóre z długiej listy toksyczynych działań roślin, stosowanych dawniej w medycynie (fot. Shutterstock)

10 najniebezpieczniejszych...

To historia pacjentów, ich walki, ich przetrwania i wędrówki po krainie choroby.

Cesarz wszech chorób....

Producent kieruje tańsze leki do wybranych aptek według swojego "widzimisę"

Producent kieruje tańsze leki do wybranych aptek według swojego "widzimisę"

Do naszej redakcji trafiło stanowisko farmaceuty, który od kilku miesięcy prowadzi twardą dyskusję z firmą Boehringer Ingelheim na temat dostępności leku Pradaxa. Piotr Poćwiardowski odnosi się w nim do pism, jakie w ostatnim czasie otrzymał od firmy.

Zdaniem farmaceuty firma Boehringer nie liczy się ze zdrowiem pacjenta, wprowadzając swój "Program Dostępności". (fot. Shutterstock)

Przypomnijmy, że w połowie marca do UOKiK wpłynęła skarga na dystrybutora leku Pradaxa wystosowana przez Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek. W mediach pojawiły się wtedy opinie Piotra Poćwiardowskiego, farmaceuty z Bydgoszczy, który krytycznie wypowiadał się o praktykach Boehringer Ingelheim (czytaj więcej: Aptekarze donoszą do UOKIK na dystrybutora leku Pradaxa). Firma zareagowała na te doniesienia, wzywając do natychmiastowego zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji i grożąc farmaceucie skierowaniem sprawy do sądu (czytaj dalej: Firma Boehringer Ingelheim reaguje na skargę do UOKiK).

W przesłanym do naszej redakcji piśmie Piotr Poćwiardowski przedstawia swoje stanowisko w sprawie programu dostępności leku Pradaxa i odnosi się ściśle do pism, które otrzymał do Boerhinger Ingelheim.

- Firma Boehringer Ingelheim kieruje się logiką. Nazwał bym ją logiką pokrętną - pisze farmaceuta. - Boehringer Ingelheim tłumaczy, że umożliwia zakup leku Pradaxa z gigantycznym rabatem aptekom po to by zwiększyć dostępność do leku dla pacjenta, a jednocześnie do Programu włącza tylko część aptek, pomimo że inne też wyrażają zainteresowanie i spełniają wszystkie wymagania BI.

Poświardowski przypomina, że firma rażącą różnicę w cenie preparatu na "wolnym rynku" i objętej Programem tłumaczy następująco: "Fakt, iż apteki uczestniczące w programie mają możliwość nabywania leków naszej spółki z rabatem wiąże się z tym, iż zostały one uznane za odpowiednie do celów realizacji Programu i w związku z tym ponoszą pewne zobowiązania z tytułu uczestnictwa w programie".

- Ociera się o śmieszność tłumaczenie wypuszczania na rynek określonej puli leku w dużo niższej cenie tym, że Boehringer chce coś wynagrodzić wybranym przez siebie aptekom - twierdzi Piotr Poćwiardowski. - Boehringer Ingelheim nie jest instytucją charytatywną. W swoich działaniach biznesowych kieruje się jak każda dobrze prosperująca firma dążeniem do osiągnięcia maksymalnych zysków.

Zdaniem farmaceuty niepoważne jest następujące tłumaczenie firmy: [i]"nasza spółka w rzeczywistości rezygnuje z części zysku na skutek prowadzenia Programu, ponieważ z własnych środków finansuje Program, w celu zapewnienia lepszej dostępności leków Boehringer dla pacjentów".

- Przecież, gdyby lek był taki drogi jak ten w wolnej dystrybucji, to mało który pacjent by mógł sobie na niego pozwolić. A lepiej sprzedać taniej niż nie sprzedać w ogóle - twierdzi Poćwiardowski. - Rozumiem, że pewne działania potrzebują niekonwencjonalnego podejścia, nie miej jednak to co robi Boehringer to majstersztyk. Aż dziw, że w innych branżach jeszcze na to nie wpadli.

Zdaniem farmaceuty np. sprzedawcy telewizorów mogli by również ogłosić, że obniżają cenę sprzętu rtv: "Zdajemy sobie sprawę, że rezygnujemy z części zysków, ale dla nas jest najważniejsze to, że telewizor 4KHD trafi pod strzechy. Finansujemy to więc z własnych środków".

- Ale czy ktoś uwierzył by w to, że na tym nie zarobią - pyta Poćwiardowski - Pacjent, połykając kapsułkę preparatu Pradaxa nie interesuje się tym jaki kod EAN ma opakowanie, z którego została wyjęta. Interesuje go tylko jego cena. A cena leku (w przeliczeniu na kapsułkę) w opakowaniu objętym Programem (nierefundowanym przez NFZ) jest rażąco niższa od tej z ceną urzędową, zakładając, że pacjent nie ma recepty "zniżkowej".

Dlaczego tak się dzieje?



- Szczerze mówiąc, jako przedsiębiorcy mnie to nie interesuje. Może jako podatnik zadam sobie od czasu do czasu pytanie dlaczego NFZ pokrywa część kosztów tej droższej kapsułki. W końcu płacąc podatki i rozmaite składki ZUS chciałbym widzieć, że środki funduszu zdrowia są sensownie wydawane. Może Boehringer nam to wyjaśni - pisze farmaceuta.

Jego zdaniem też kiedy firma kieruje tańsze leki do wybranych aptek, to pozostałe są pokrzywdzone, bowiem nie mogą uzyskać konkurencyjnych cen.

- I nie ma tu znaczenia, że "na gruncie prawa konkurencji nie istnieje zasada stosowania identycznej ceny w stosunku do wszystkich odbiorców, jeśli istnieje ku temu obiektywne uzasadnienie, a z takim mamy do czynienie w ramach programu" - cytuje Poćwiardowski. - Poza tym, czy uzasadnienie jest obiektywne czy nie, to wykaże dopiero postępowanie przed Prezesem UOKiK. Trudno bowiem nazwać obiektywnym wybór aptek do Programu według własnego widzimisię, powołując się na badania jakiejś prywatnej firmy.

Zdaniem farmaceuty firma Boehringer nie liczy się ze zdrowiem pacjenta, wprowadzając swój "Program Dostępności".

- Pracując w aptece stwierdzam, że w zdecydowanej większości po lek Pradaxa przychodzą ludzie starsi i schorowani. Niektórzy bardzo schorowani. Mający trudności z poruszaniem się, szukaniem aptek które dostąpiły zaszczytu posiadania leku w niższej cenie - pisze Poćwiardowski. - Szkoda, że żaden z prezesów czy prokurentów Boehringer nie skorzystał z mojego zaproszenia i nie przyjrzał się jak to wygląda z żabiej perspektywy aptekarza. Ja cały czas zapraszam.

Na koniec farmaceuta dziękuje za wzmożoną aktywność firmie Boehringer Ingelheim.

- Przez wiele lat monitów u pani przedstawicielki BI oraz pism do firmy i centrali firmy wreszcie doczekałem się czasów, że na każdy mój głos (niestety tylko ten zabrany publicznie), otrzymuję pismo od Boehringer - dodaje z przekąsem Piotr Poćwiardowski. - Czy to metoda na korespondencję z koncernami farmaceutycznymi? Dziwi natomiast rozdźwięk między tym co mówi przedstawiciel firmy BI, a stanowiskiem firmy wyrażanym w korespondencji listownej.

Farmaceuta dziękuje też za wyrazy poparcia oraz tym którzy wyrazili chęć pomocy w przypadku ewentualnego sporu sądowego.

Do pobrania: Stanowisko Piotra Poćwiardowskiego

Małopolski WIF zwrócił uwagę, że jeżeli w jakimś zakresie ustawodawca nie wypowiada się co do kwestii przepisów przejściowych, nie oznacza to istnienia luki w prawie (fot. Shutterstock)Czym skutkuje modyfikacja wniosku na...

Zmiana danych przedsiębiorcy we wniosku o wydanie zezwolenia na prowadzenie apteki, złożonego...

Okoliczności orzeczenia tak niskiej kary, budziły wątpliwości - szczególnie, że nie było to pierwszy przypadek łamania zakazu reklamy aptek przez tego przedsiębiorcę (fot. Shutterstock) 400 zł kary za naruszenie zakazu...

W 2017 roku Śląska Izba Aptekarska złożyła odwołanie do Głównego Inspektora Farmaceutycznego od...

Organizatorzy przypominają, że wysoka temperatura lub ekspozycja na słońce mogą niebezpiecznie zmienić właściwości fizyko-chemiczne leków (fot. Shutterstock)Widzisz lek źle przechowywany w sklepie...

Dwie organizacje – Naczelna Izba Aptekarska i Narodowy Instytut Leków, zorganizowały kampanię...

Do tej pory zdarzają się przypadki "całowania klamki" zamkniętej apteki przy Żeromskiego (fot. Shutterstock)VIDEO: Za nocną pracę farmaceutów...

Po ponad dziewięciu miesiącach przerwy, ponad 135 tysięcy mieszkańców Bielan może już korzystać...

Prezes NRA wskazuje też, że przepisy dotyczące sprzedaży wysyłkowej o wiele łatwiej wprowadzić dla kategorii wyrobów medycznych, takich jak choćby pieluchomajtki czy cewnik (fot. NIA)Farmaceuta mógłby dowieźć lek...

Wielu farmaceutów, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach już dziś odwiedza swoich pacjentów,...