Heroina była czołowym produktem Bayera do czasu wybuchu I Wojny Światowej (fot. Shutterstock)

Farmacja w służbie złu

Coraz częściej można zaobserwować franczyzy skonstruowane w sposób, który uniemożliwia farmaceutom odstąpienie od wykonania zapisów umowy, pod groźbą dotkliwych kar finansowych (fot. Shutterstock)

Farmaceuta nie może mieć...

Rośliny od lat stosowane były w medycynie tradycyjnej. Z ich właściwości czerpiemy też współcześnie (fot. Shutterstock)

10 najciekawszych surowców...

Opiekun stażu może wyrazić negatywną opinię o praktykancie, jednak nie rzutuje ona na zakończenie studiów (fot. Shutterstock)

Apteka stażowa

Wielu lekarzy nadal uważa, iż najskuteczniejsze w leczeniu świądu są leki o silnym mechanizmie uspakajającym (fot. Shutterstock)

6 mitów o pokrzywce

Raz sprzedane i niewykorzystane leki powinny wracać do obrotu?

Raz sprzedane i niewykorzystane leki powinny wracać do obrotu?

Posłanka Joanna Fabisiak skierowała do Ministra Zdrowia interpelację, w której zwraca uwagę na problem marnotrawienia leków. Jej zdaniem nie stać nas na wyrzucanie leków z dobrą datą ważności i hermetycznie zapakowanych, tylko dlatego że zostały już raz sprzedane i nie można ich przekazać potrzebującym...

"Prawo należy bezwzględnie respektować, ale jeśli prowadzi do absurdu, należy myśleć, jak je nowelizować, by służyło ludziom" - uważa posłanka. (fot. Shutterstock)

- Na refundację leków w 2017 roku NFZ wydatkował 12,1 mld zł. W skali budżetu państwa to znacząca suma, ale dalece niewystarczająca do zaspokojenia potrzeb lekowych Polaków, szczególnie osób starszych, mających więcej problemów zdrowotnych, a tym samym większe potrzeby lekowe, przy mniejszych możliwościach finansowych - pisze w swojej interpelacji Joanna Fabisiak.

Jej zdaniem ważne jest, aby leki trafiały do potrzebujących i nie były marnowane. Posłanka uważa, że uszczelnienie Prawa farmaceutycznego ograniczy z pewnością wywóz za granicę drogich leków refundowanych. Ciągle jednak nie znaleziono sposobu na ograniczenie marnotrawstwa leków, którego skala jest ogromna i przez nikogo niekontrolowana.

- Polacy wydają na leki dużo, szczególnie te, które kupują bez recepty. Oznacza to, że bardzo często sami ordynują sobie leczenie, a jeśli nie jest ono skuteczne, zmieniają leki na inne, gromadząc w apteczce te nieskuteczne - pisze Fabisiak. - Pacjenci, bez żadnej ich winy, zostają z lekami niepotrzebnymi, gdy lekarz zmienia kurację. Szczególnie osoby starsze proszą o przepisanie większej dawki leków, bo nie są w stanie pokonywać bariery kolejkowej, aby dostać receptę.

Posłanka twierdzi, że zna seniorów przyjmujących codziennie kilkanaście tabletek, bo każdy specjalista, u którego się leczą, zapisuje własną kurację, nie koordynując holistycznie leczenia.

- Przyjmujemy dużo leków, a jeszcze więcej gromadzimy lub wyrzucamy, bo tak nakazuje ustawa i prawo unijne. Dotyczy to nie tylko osób indywidualnych, o czym świadczy przykład dwuletniej walki marszałka województwa śląskiego o możliwość przekazania leków o wartości 300 tys. zł ze zlikwidowanego szpitala innej placówce - opisuje posłanka. - Marszałek bój przegrał, leki zutylizowano zgodnie z prawem, ale czy ze zdrowym rozsądkiem? Prawo należy bezwzględnie respektować, ale jeśli prowadzi do absurdu, należy myśleć, jak je nowelizować, by służyło ludziom. W obecnym kształcie zabezpiecza przede wszystkim interesy firm farmaceutycznych, zainteresowanych maksymalną produkcją i sprzedażą.

Argument, że raz sprzedane leki nie mogą być przekazywane, bo mogły być niewłaściwie przechowywane, jest słaby. Leki sprzedają sklepy, stacje benzynowe i kioski ruchu, gdzie sposób przechowywania jest podobny jak w gospodarstwie domowym - pisze posłanka.



- Przypomnę też Panu Ministrowi, że przez całe lata, a nawet obecnie Polacy otrzymywali i przyjmowali leki przysyłane z innych krajów europejskich oraz oddawane przez nas samych - twierdzi Joanna Fabisiak. - Obecnie tak pozyskane leki zasilają apteki różnorodnych placówek dla bezdomnych, których nie stać na kupno leków.

Posłanka uważa, że istnieją przykłady działań społecznych przeciwstawiających się złemu gospodarowaniu lekami, jak np. akcja „Zamiast wyrzucić, lepiej oddać potrzebującym” studentów farmacji Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (czytaj więcej: Ta apteka zbiera leki dla potrzebujących). Zbierali oni w aptece szpitalnej leki dla stowarzyszenia Lekarze Nadziei.

- Wiem, że niektóre hospicja, parafialne apteki darów czy siedziby Caritasu przyjmują leki ofiarowane przez ludzi. Tak się dzieje w Bydgoszczy. To są jednak jednostkowe przypadki. Myślę, że nie stać nas na wyrzucanie leków z datą ważności i hermetycznie zapakowanych, bo to wyrzucanie publicznych pieniędzy, które można przeznaczyć choćby na finansowanie leków dla seniorów - uważa posłanka.

Źródło: sejm.gov.pl

Lekarze weterynarii zostali zawiadomieni o tej sprawie i poproszeni o zgłaszanie wszelkich działań niepożądanych. (fot. Shutterstock)Masz czworonoga? Uważaj na ten lek!

Komitet ds. Weterynaryjnych Produktów Leczniczych EMA ostrzega o przypadkach urazu oczu zwierząt...

Łącznie zatrzymano do chwili obecnej 23 osoby, a spośród nich 5 zostało tymczasowo aresztowanych. (fot. Policja.pl)Nielegalnie produkowano leki na...

Poznańscy policjanci z CBŚP kontynuując sprawę likwidacji największej na świecie fabryki...

Trainers Development Camp

Trainers Development Camp (TDC) to projekt Międzynarodowej Federacji Studentów Farmacji (IPSF),...

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)Pracownica apteki całodobowej...

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził...

Czy w świetle obowiązującego rozporządzenia apteka może zrealizować receptę, której wpisano tylko imię, nazwisko i PESEL pacjenta? (fot. Kamil Guzy)Kolejne niejasności w rozporządzeniu w...

W minionym tygodniu weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie recept, która miała...