Heroina była czołowym produktem Bayera do czasu wybuchu I Wojny Światowej (fot. Shutterstock)

Farmacja w służbie złu

Coraz częściej można zaobserwować franczyzy skonstruowane w sposób, który uniemożliwia farmaceutom odstąpienie od wykonania zapisów umowy, pod groźbą dotkliwych kar finansowych (fot. Shutterstock)

Farmaceuta nie może mieć...

Rośliny od lat stosowane były w medycynie tradycyjnej. Z ich właściwości czerpiemy też współcześnie (fot. Shutterstock)

10 najciekawszych surowców...

Opiekun stażu może wyrazić negatywną opinię o praktykancie, jednak nie rzutuje ona na zakończenie studiów (fot. Shutterstock)

Apteka stażowa

Wielu lekarzy nadal uważa, iż najskuteczniejsze w leczeniu świądu są leki o silnym mechanizmie uspakajającym (fot. Shutterstock)

6 mitów o pokrzywce

Reklama drogerii połączonej z apteką pod lupą WIF

Reklama drogerii połączonej z apteką pod lupą WIF

Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Kielcach nałożył karę w wysokości 5000 zł za 5 spotów telewizyjnych, które miały złamać zakaz reklamy aptek. Przedsiębiorca tłumaczył, że dotyczyły one oferty drogerii. WIF uznał jednak, że ich celem było też zwiększenie sprzedaży w aptekach, które zlokalizowane były przy drogeriach o tej samej nazwie...

Sposób funkcjonowania drogerii i apteki prowadzonej pod tym samym szyldem powoduje, iż dla przeciętnego klienta apteki sposób prowadzenia kampanii reklamowej jest niezauważalny (fot. Shutterstock)

Główny Inspektor Farmaceutyczny przekazał Świętokrzyskiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Farmaceutycznemu w Kielcach, jako organowi I instancji materiał reklamowy w postaci spotów reklamowych. Stanowiły one element kampanii reklamowej wykonanej przez zewnętrzny podmiot na zlecenie przedsiębiorcy posiadającego sieć aptek i drogerii.

W trakcie postępowania ustalono, że na zlecenie przedsiębiorcy zostały przygotowane i emitowane w grudniu 2016 roku materiały reklamowe w postaci 5 spotów telewizyjnych. W sprawie wyjaśnienia składała w charakterze świadka, pracownica przedsiębiorcy. Tłumaczyła ona, że kampania miała dotyczyć drogerii, niemniej jednak produkty objęte kampanią mogły być dostępne w aptekach, które zlokalizowane był wraz z drogeriami działającymi pod tożsamą nazwą, w jednym lokalu (apteka wraz z drogerią).

- Klient korzystając z części „aptecznej” (jak to określił świadek) może wybrać produkty tam znajdujące się i dokonać zapłaty za nie w części drogeryjnej, co powoduje zupełne rozmycie w jego świadomości jakiegokolwiek podziału pomiędzy działalnością apteczną, a drogeryjną - czytamy w treści decyzji WIF. - Tak więc wyjaśnianie przez świadka, pracownika strony, iż strona zlecając kampanię kierowała ją jedynie do klientów drogerii jest zupełnie niewiarygodne, biorąc pod uwagę biznesowy model prowadzenia przez stronę obu aptek zlokalizowanych w Kielcach.

W trakcie postępowania WIF nie miał realnej możliwości przeprowadzenia postępowania dowodowego w kontekście wdrażania i przygotowania kampanii reklamowej oraz jej zakresu zleconego firmie zewnętrznej, poza tym, co mógł ustalić na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Przedsiębiorca pozostawał bowiem bierny na wnioski Inspekcji o dostarczenie dowodów na potwierdzenie słów świadka.



- Fakty notoryjne, o których była mowa powyżej, materiał audio-wideo tj. treść spotów reklamowych oraz częściowo zeznania świadka (…) świadczą o tym iż doszło do naruszenia przez spółkę zakazu, o którym mowa w przepisie art. 94a ustawy Prawo farmaceutyczne. Organ ustalił bowiem, iż istniały działania "reklamującego" aptekę oraz jej działalność w postaci emitowania w grudniu 2016 roku 5 spotów reklamowych - stwierdził Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Kielcach. - Strona potwierdziła prowadzenie reklamy, natomiast zupełnie gołosłownie twierdziła, iż nie była ona skierowania do klientów aptek. Albowiem jak już wskazano powyżej sposób funkcjonowania drogerii i apteki prowadzonej pod szyldem (…) powoduje, iż dla przeciętnego klienta apteki motywacja strony odnośnie prowadzenia kampanii reklamowej jest niezauważalna.

WIF uznał, że stopień naruszenia przepisów dotyczących zakazu reklamy apteki i jej działalności w tej sprawie, należy odnieść do intensywności, nasilenia reklamy oraz formy jej prowadzenia. Z uwagi na okoliczność, iż w niniejszej sprawie reklama była prowadzona w formie spotów telewizyjnych, jej zasięg należy uznać za bardzo szeroki. W rezultacie WIF nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 5000 zł.

Sygn. akt WIF-KI-WSN.8523.12.2017

Lekarze weterynarii zostali zawiadomieni o tej sprawie i poproszeni o zgłaszanie wszelkich działań niepożądanych. (fot. Shutterstock)Masz czworonoga? Uważaj na ten lek!

Komitet ds. Weterynaryjnych Produktów Leczniczych EMA ostrzega o przypadkach urazu oczu zwierząt...

Łącznie zatrzymano do chwili obecnej 23 osoby, a spośród nich 5 zostało tymczasowo aresztowanych. (fot. Policja.pl)Nielegalnie produkowano leki na...

Poznańscy policjanci z CBŚP kontynuując sprawę likwidacji największej na świecie fabryki...

Trainers Development Camp

Trainers Development Camp (TDC) to projekt Międzynarodowej Federacji Studentów Farmacji (IPSF),...

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)Pracownica apteki całodobowej...

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził...

Czy w świetle obowiązującego rozporządzenia apteka może zrealizować receptę, której wpisano tylko imię, nazwisko i PESEL pacjenta? (fot. Kamil Guzy)Kolejne niejasności w rozporządzeniu w...

W minionym tygodniu weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie recept, która miała...