W rzeczywistości ziemniak nie przenika do mleka, nie powoduje kolek u dzieci ani żadnych innych sensacji.  (fot. Shutterstock)

Jaki kartofel dla karmiącej?

Umiejętne „sklasyfikowanie” pacjenta pozwala na odpowiednie dostosowanie się do niego i znalezienie wspólnego języka. (fot. Shutterstock)

Pacjenci cenią to w aptekach...

Dieta ciężarnej powinna opierać się na zasadach racjonalnego odżywiania. (fot. Shutterstock)

Podstawowe zasady...

Liczne badania oraz wieloletnie obserwacje pokazały, iż są to leki bezpieczne, również dla dzieci. (fot. Shutterstock)

9 mitów o...

W Polsce możemy mówić o co najmniej dwóch dużych kampaniach informacyjnych w polskich aptekach.  (fot. Shutterstock)

Farmaceuci chcą kampanii

Sprawa ellaOne to darmowa reklama dla producenta

Sprawa ellaOne to darmowa reklama dla producenta

Reporterka Wprost.pl przeprowadziła wywiad w 20 stołecznych aptekach rozsianych po 5 dzielnicach: Woli, Śródmieściu, Żoliborzu, Grochowie, Mokotowie i Wilanowie. Z wywiadów wynika, że miesięczna sprzedaż „tabletki po” nie przekroczyła 50 sztuk. Najwięcej – dokładnie 50 opakowań EllaOne i 5 opakowań Escapelle sprzedało się w aptece na placu Zbawiciela, która jest czynna 24h na dobę i znajduje się obok popularnych klubów i miejsc zabawy młodzieży.

Jednym z argumentów ministra za powrotem ellaOne do kategorii leków dostępnych na receptę miał być fakt nadużywania tej tabletki przez młode osoby.

22 czerwca Prezydent podpisał ustawę, której jednym z efektów będzie zmiana kategorii dostępności preparatu ellaOne. Ustawa jeszcze tego samego dnia została opublikowana w Dzienniku Ustaw, co oznacza, że w życie wejdzie 22 lipca (czytaj więcej: Prezydent podpisał ustawę zmieniającą kategorię dostępności ellaOne).

Jednym z argumentów ministra za powrotem do stanu z 2015 roku miałby być fakt nadużywania tej tabletki przez młode osoby. Dziennikarka przeprowadziła wywiad w 20 stołecznych aptekach rozsianych po 5 dzielnicach: Woli, Śródmieściu, Żoliborzu, Grochowie, Mokotowie i Wilanowie. Z wywiadów wynika, że miesięczna sprzedaż „tabletki po” nie przekroczyła 50 sztuk. Najwięcej – dokładnie 50 opakowań EllaOne i 5 opakowań Escapelle sprzedało się w aptece na placu Zbawiciela, która jest czynna 24h na dobę i znajduje się obok popularnych klubów i miejsc zabawy młodzieży.

– Po tę tabletkę przychodzą głównie dojrzałe osoby, kobiety po 30-ste i 40-ste, wcale nie młode dziewczyny. W dodatku odnoszę wrażenie, że kupują ją na zapas, bojąc się zmiany ustawy – przyznała jedna z pracujących tam farmaceutek. W dużej, często odwiedzanej aptece na Woli na rogu ul. Młynarskiej i Górczewskiej miesięcznie sprzedaje się 15 opakowań tabletki EllaOne. Również w tej aptece farmaceutka zwróciła uwagę na fakt, że po preparat przychodzą głównie dojrzałe kobiety. – Nie podoba mi się ten pomysł, aby EllaOne była ponownie na receptę. Wtedy znowu pacjentki będą musiały najpierw iść do ginekologa i zapłacić na wizytę, tylko po to, aby wypisał im receptę. I tak wiadomo, że każdy lekarz taką receptę wypisze. Argument z obrony życia nie ma w tym przypadku żadnego uzasadnienia – mówiła farmaceutka z apteki przy ul. Leszno.

Rzecznik Naczelnej Izby Aptekarskiej podkreślił, że w opinii Izby sprawa dotycząca „tabletki po” dawno przestała być sporem merytorycznym, a stała się kampanią reklamową.



– W naszej ocenie dyskusja na ten temat już dawno stała się pozamerytoryczna, a do grona jej prawdziwych zwycięzców zaliczyć można osoby odpowiadające za promocję tego leku po stronie producenta – zauważył rzecznik. – Chcąc zyskać podobny rozgłos, w przypadku choćby innych preparatów, należałoby przeznaczyć na ten cel kilkusetmilionowe budżety reklamowe. Jak pokazuje tocząca się dyskusja, w przypadku tego konkretnego produktu nie było to konieczne – dodał. Z uwagi na zaistniałe okoliczności oraz fakt, że cała dyskusja budzi wiele emocji, również w środowisku profesjonalistów medycznych, Naczelna Izba Aptekarska postanowiła nie wydawać w tej sprawie jednolitego stanowiska. – Wypowiedzi większości osób opowiadających się zarówno za jak przeciw wprowadzeniu tej zmiany w zdecydowanej większości mają zabarwienie emocjonalne. Odnoszą się przy tym bardziej do kwestii własnego światopoglądu i preferencji politycznych, niż fachowej wiedzy – podsumował Tomasz Leleno.

Więcej na ten temat na stronach Wprost.

Źródło: wprost.pl

Do tej pory inspektorem GIF mogła być wyłącznie osoba, która legitymowała się zatrudnieniem w podmiotach prowadzących obrót hurtowy. (fot. Shutterstock)Będzie więcej kontrolerów Inspekcji...

Zdaniem posła Marka Rucińskiego ostatnia nowelizacja prawa farmaceutycznego zawiera przepisy...

Nieprzesłanie danych uniemożliwi aptekom i punktom aptecznym wnioskowanie o dostęp do systemu P1. (fot. MGR.FARM)Kierownicy aptek proszeni o weryfikację...

Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny w Katowicach apeluje do kierowników aptek ogólnodostępnych...

Różnica w zakresie wykształcenia farmaceuty i technika farmaceutycznego uniemożliwia technikom wykonywanie całego szeregu czynności, związanych z udzielaniem usług farmaceutycznych, w tym sprawowaniem opieki farmaceutycznej. (fot. Shutterstock)Przewaga liczebna techników nad...

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia krótki, maksymalnie 2,5 letni cykl kształcenia w szkołach...

WIF w Poznaniu uznał, że w opisanej przez przedsiębiorcę sytuacji konieczne jest uzyskanie nowego zezwolenia. (fot. Shutterstock)Przeniesienie całej apteki do innego...

Wielkopolski przedsiębiorca poddał w wątpliwość kwestię zmiany zezwolenia w sytuacji gdy apteka...

Podczas debaty poruszono liczne zagadnienia, w tym znany problem redukcji kadr medycznych w Polsce. (fot. Shutterstock)Wspólnie dla Zdrowia. Dlaczego wśród...

W minioną środę odbyła się konferencja, zatytułowana: „Pacjent i system – zasady działania...