Suplementy diety będą traktowane surowiej niż leki? | mgr.farm
Żaden lek nie jest pozbawiony działań niepożądanych, ale im więcej o nich wiemy, tym szybciej zadziałamy w razie ich wystąpienia i tym lepiej możemy chronić pacjenta. (fot. Shutterstock)

Zgłoś mnie!

Ambicją Thorwalda było przedstawienie wiedzy o lekach i leczeniu na tle zarysu historii ogólnej i historii kultury.

Dawna medycyna. Jej tajemnice...

Problem rozwiązałby obowiązek umieszczania numeru telefonu pacjenta na recepcie. (fot. Shutterstock)

Farmaceuta może się pomylić

Podając metforminę pacjentom z cukrzycą, zauważono jej zaskakujące, ponadplanowe właściwości. (fot. Shutterstock)

Cukier nie krzepi

 Wielu z nas na pewnym etapie kariery doznaje efektu Krugera-Dunninga. Jest to dość powszechne zjawisko psychologiczne... (fot. Shutterstock)

Bunt młodego farmaceuty

Suplementy diety będą traktowane surowiej niż leki?

Suplementy diety będą traktowane surowiej niż leki?

Drakońskie kary za przekręty, nowe zasady znakowania opakowań i ograniczenie inwencji reklamowej - takich zmian w przepisach chce Główna Inspekcja Sanitarna w odniesieniu do suplementów diety. Wiele wskazuje na to, że szykuje się jedna z najbardziej rygorystycznych ustaw w tej kadencji parlamentu.

Najszybciej zmienią się opakowania produktów. Na każdym z nich będzie musiał znaleźć się napis „Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety”. Zajmować powinien co najmniej 20 proc. opakowania.

Nasza redakcja jako pierwsza dotarła do projektu zmian w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia, przygotowanym przez Departament Żywności Prozdrowotnej Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Proponowane rozwiązania mają zwiększyć bezpieczeństwo konsumentów suplementów diety. Zmiany miałyby zostać wprowadzone przy okazji najbliższej nowelizacji Prawa farmaceutycznego (czytaj więcej: 20 mln kary za reklamę suplementu diety sprzeczną z prawem?).

Dziś o projekcie pisze Patryk Słowik w Dzienniku Gazecie Prawnej. Zwraca on uwagę między innymi na fakt, że przedsiębiorcy sprzedający suplementy proponowane rozwiązania chwalą. Krytykują je za to prawnicy.

– Kluczowym błędem jest traktowanie suplementów diety w niektórych przypadkach surowiej niż leków – uważa dr Daria Wierzbińska, radca prawny w kancelarii Kieszkowska Rutkowska Kolasiński.

Projektem nie jest zszokowana Anna Mossakowska-Ziemniak, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów i Dystrybutorów Suplementów.

– Szczerze kibicujemy ustawodawcy we wprowadzaniu zmian, które pozwolą wyeliminować z rynku nierzetelne reklamy. Jeśli ktoś myśli, że będziemy bronić nieprawidłowości, to się myli. Nie może być tak, że kilku producentów nadużywa społecznego zaufania, za co cięgi zbierają wszyscy, także ci postępujący uczciwie – wskazuje.

Jej zdaniem wprowadzenie kary pieniężnej w wysokości do 20 mln zł za niezgodne z przepisami prezentację i reklamę suplementów diety nie przełoży się jednak na większe bezpieczeństwo konsumentów. Nie można bowiem zapominać o ściągalności takich kar. Ekspertka wątpi czy tego typu kara będzie odstraszająca dla nieuczciwych przedsiębiorców, np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością bez majątku, gdzie egzekucja takiej kary jest bardzo utrudniona.

Najszybciej zmienią się opakowania produktów. Na każdym z nich będzie musiał znaleźć się napis „Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety”. Zajmować powinien co najmniej 20 proc. opakowania.

Oznaczenia pozwalające na odróżnienie suplementów od leków będą znajdować się także w reklamach audiowizualnych. W przypadku reklam telewizyjnych będą wyświetlane na dole ekranu, a w przypadku spotów radiowych zostaną odczytane przez lektora.

- Niedawno najwięksi producenci suplementów diety podjęli próbę uregulowania tej sytuacji, wprowadzając kodeks dobrych praktyk reklamy suplementów diety. Problem polega jednak na tym, że jego zapisy dotyczą wyłącznie producentów, którzy wyrazili wolę objęcia swojej działalności taką formą autoregulacji, a i kary przewidziane za łamanie kodeksu okazały się niezbyt dotkliwe. Te problemy rozwiązuje propozycja GIS, która będzie dotyczyła wszystkich podmiotów działających na rynku – czy tego chcą, czy nie. Z kolei możliwy wymiar kary, dla większości producentów mogący wręcz oznaczać bankructwo, będzie skutecznym środkiem profilaktycznym. W mojej opinii to regulacja bardzo rozsądna i wierzę, że jej sens dostrzegą również producenci – twierdzi z kolei Łukasz Waligórski, redaktor naczelny MGR.FARM i członek Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Więcej na ten temat na stronach Gazety Prawnej.

Źródło: gazetaprawna.pl

Obecnie w Okręgowej Izbie Aptekarskiej w Olsztynie zatrudnionych jest ponad 600 farmaceutów. (fot. MGR.FARM)W Olsztynie przybyło tylko siedmiu...

Nowi farmaceuci złożyli ślubowanie przy okazji zjazdu Okręgowej Izby Aptekarskiej w Olsztynie. W...

NIA chce wprowadzić zmiany w roli samorządu aptekarskiego przy okazji ustawy o zawodzie farmaceuty? (fot. NIA, MZ, MGR.FARM)Ruszyły prace nad projektem ustawy o...

W miniony czwartek odbyło się pierwsze spotkanie zespołu ds. opracowania projektu ustawy o...

Polska jest w pierwszej dziesiątce krajów europejskich, w których przyjmuje się najwięcej antybiotyków. (fot. Shutterstock)5 faktów na temat antybiotyków, o...

Odkrycie antybiotyków zmieniło bieg historii. Dzięki nim możliwe stało się zwalczanie chorób,...

Istotną barierą jest brak wiedzy wśród lekarzy, którzy nie wiedzą, jak lek zapisywać, a także aptekarzy, nieprzygotowanych do ich wytwarzania. (fot. Shutterstock)Nadal brak chętnych do sprowadzania...

Do tej pory nie zgłosił się do URPL ani jeden podmiot, który wziąłby na siebie odpowiedzialność...

Nowe rozwiązanie może okazać się niezwykle przydatne w kontroli przestrzegania zaleceń terapeutycznych przez pacjentów z chorobami psychiatrycznymi. (fot. Shuttertock)Czujnik wbudowany w tabletkę

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła 13 listopada pierwszy lek...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.