Gdy w ostatnim czasie pojawia się w mediach głośny temat rezydentów, apteczne pokoje socjalne nie pozostają obojętne na skomentowanie tego w odpowiednim tonie. (fot. Shutterstock)

Poza czubek własnego nosa

 Stosowanie substancji konserwujących regulowane jest przepisami prawnymi, a na opakowaniach produktów musi znajdować się oznaczenie stosowanego środka. (fot. Shutterstock)

Konserwanty w żywności -...

Niskie pensje techników to kwestia różnicy wykształcenia czy braku szacunku? (fot. Shutterstock)

Ile powinien zarabiać technik...

Z pewnością bacznym czytelnikom nie umknęły w ostatnim miesiącach sponsorowane artykuły i wywiady z właścicielami największych sieci aptecznych. (fot. Shutterstock)

Ewolucja reklamy aptek?

Czy substancje pomocnicze rzeczywiście są obojętne dla organizmu? (fot. Shutterstock)

Nie takie obojętne...

Ten wyrok to żaden przełom

Ten wyrok to żaden przełom

Niektóre media informowały w ostatnich dniach, że czeka nas przełom. Mieliśmy się dowiedzieć, czy sieci apteczne będą zmuszone zamknąć setki, a być może nawet tysiące placówek. Nic takiego wczoraj w Naczelnym Sądzie Administracyjnym nie miało miejsca - pisze Patryk Słowik w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej.

Prawnicy sieci aptecznych tłumaczą, że art. 99 ust. 3 dotyczy tylko "wydawania" zezwoleń.

- Sąd ograniczył swój wywód wyłącznie do kwestii bezpośrednio związanej ze sprawą, czyli do tego, czy samorząd aptekarski mógł sporządzić opinię dla wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki - tłumaczy dziennikarz. - Uznano, że miał takie prawo. I tylko tyle. Ani słowem sąd nie odniósł się do tego, jak należy interpretować przepis antykoncentracyjny z ustawy – Prawo farmaceutyczne – na co obie strony postępowania (spółka prowadząca dużą sieć aptek oraz Naczelna Izba Aptekarska) liczyły.

W 2015 roku WSA w Warszawie stwierdził, że art. 99 ust. 3 prawa farmaceutycznego ma służyć przeciwdziałaniu kartelizacji rynku aptecznego. Problem w tym, że nikt tego przepisu przez lata nie przestrzegał, a wręcz dochodziło do sytuacji, gdy Skarb Państwa w ramach prywatyzacji, sprzedawał apteki przedsiębiorcom, którzy przekraczali tym limit 1 proc. aptek w województwie. Dopiero 3 lata temu główny inspektor farmaceutyczny wydał swym wojewódzkim kolegom jednoznaczne zalecenie: cofać zezwolenia tym, którzy mają zbyt wiele aptek. Nadal w większości województw limit choć przez jedną dużą spółkę jest przekraczany.

Prawnicy sieci aptecznych uważają tę praktykę za nielegalną i tłumaczą, że art. 99 ust. 3 dotyczy tylko "wydawania" zezwoleń. Jeśli przedsiębiorca już je posiada - przekraczając limit 1 procenta - nie można mu go odebrać.

– To tak, jakby uznać, że dobry wzrok potrzebny jest tylko do uzyskania prawa jazdy, zaś potem może jeździć nawet niewidomy - mówi w DGP Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej i zwraca uwagę, że wymogiem do uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki, jest też zatrudnienie w niej kierownika. – Czy to znaczy, że po uzyskaniu zgody może farmaceutę zwolnić i nie można mu cofnąć zezwolenia?

Więcej na ten temat na stronach Gazety Prawnej.

Źródło: biznes.gazetaprawna.pl

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.