Aptekarze nadal czekają na zmiany, które ułatwią ich pracę.

Czekamy, czekamy i czekamy…

Szyld krzyża z zielonym logiem

Wiedziałem, że tak będzie

Porządkując więc szuflady aptecznego magazynu nie skreślajmy więc w myślach zakurzonych pudełeczek z zapomnianymi specyfikami.

Nowe oblicza

Biorący udział w eksperymencie pacjenci z Tuskegee nigdy nie dowiedzieli się, że chorują na kiłę.

Eksperyment w Tuskegee

Zbiliżenie na lit w układzie okresowym pierwiastków

Lit w leczeniu chorób...

Ten wyrok to żaden przełom

Ten wyrok to żaden przełom

Niektóre media informowały w ostatnich dniach, że czeka nas przełom. Mieliśmy się dowiedzieć, czy sieci apteczne będą zmuszone zamknąć setki, a być może nawet tysiące placówek. Nic takiego wczoraj w Naczelnym Sądzie Administracyjnym nie miało miejsca - pisze Patryk Słowik w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej.

Prawnicy sieci aptecznych tłumaczą, że art. 99 ust. 3 dotyczy tylko "wydawania" zezwoleń.

- Sąd ograniczył swój wywód wyłącznie do kwestii bezpośrednio związanej ze sprawą, czyli do tego, czy samorząd aptekarski mógł sporządzić opinię dla wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki - tłumaczy dziennikarz. - Uznano, że miał takie prawo. I tylko tyle. Ani słowem sąd nie odniósł się do tego, jak należy interpretować przepis antykoncentracyjny z ustawy – Prawo farmaceutyczne – na co obie strony postępowania (spółka prowadząca dużą sieć aptek oraz Naczelna Izba Aptekarska) liczyły.

W 2015 roku WSA w Warszawie stwierdził, że art. 99 ust. 3 prawa farmaceutycznego ma służyć przeciwdziałaniu kartelizacji rynku aptecznego. Problem w tym, że nikt tego przepisu przez lata nie przestrzegał, a wręcz dochodziło do sytuacji, gdy Skarb Państwa w ramach prywatyzacji, sprzedawał apteki przedsiębiorcom, którzy przekraczali tym limit 1 proc. aptek w województwie. Dopiero 3 lata temu główny inspektor farmaceutyczny wydał swym wojewódzkim kolegom jednoznaczne zalecenie: cofać zezwolenia tym, którzy mają zbyt wiele aptek. Nadal w większości województw limit choć przez jedną dużą spółkę jest przekraczany.

Prawnicy sieci aptecznych uważają tę praktykę za nielegalną i tłumaczą, że art. 99 ust. 3 dotyczy tylko "wydawania" zezwoleń. Jeśli przedsiębiorca już je posiada - przekraczając limit 1 procenta - nie można mu go odebrać.

– To tak, jakby uznać, że dobry wzrok potrzebny jest tylko do uzyskania prawa jazdy, zaś potem może jeździć nawet niewidomy - mówi w DGP Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej i zwraca uwagę, że wymogiem do uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki, jest też zatrudnienie w niej kierownika. – Czy to znaczy, że po uzyskaniu zgody może farmaceutę zwolnić i nie można mu cofnąć zezwolenia?

Więcej na ten temat na stronach Gazety Prawnej.

Źródło: biznes.gazetaprawna.pl

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.