Heroina była czołowym produktem Bayera do czasu wybuchu I Wojny Światowej (fot. Shutterstock)

Farmacja w służbie złu

Coraz częściej można zaobserwować franczyzy skonstruowane w sposób, który uniemożliwia farmaceutom odstąpienie od wykonania zapisów umowy, pod groźbą dotkliwych kar finansowych (fot. Shutterstock)

Farmaceuta nie może mieć...

Rośliny od lat stosowane były w medycynie tradycyjnej. Z ich właściwości czerpiemy też współcześnie (fot. Shutterstock)

10 najciekawszych surowców...

Opiekun stażu może wyrazić negatywną opinię o praktykancie, jednak nie rzutuje ona na zakończenie studiów (fot. Shutterstock)

Apteka stażowa

Wielu lekarzy nadal uważa, iż najskuteczniejsze w leczeniu świądu są leki o silnym mechanizmie uspakajającym (fot. Shutterstock)

6 mitów o pokrzywce

Uczmy się ludzi!

Uczmy się ludzi!

Znajdując się na życiowych zakrętach odnajdywała pasje, które przywracały jej wiarę w ludzi i własne możliwości. Dziś wspiera innych w osiąganiu zawodowych i życiowych celów. A pomagają jej w tym wszystkim… konie.

Jazda konna i kontakt z tymi zwierzętami sprawił, że Jagna zaczęła zupełnie inaczej patrzeć na swoje kontakty z ludźmi i komunikację z pracownikami (fot. Daniel Scholz)

Coach, facylitator, instruktor jazdy konnej i farmaceutka. Rzeczy, którymi zajmuje się Jagna Wrzosek różni niemal wszystko, ale łączy jedno i najważniejsze – pasja. Konie pojawiły się w jej życiu w pewnym ważnym, a zarazem bardzo trudnym momencie. Dzięki nim wkroczyła na drogę, którą wciąż podąża – drogę rozwoju. Żyje z pasją, a energię i motywację do działania czerpie z równowagi pomiędzy własnym dobrostanem, szczęśliwym życiem osobistym i satysfakcjonującym życiem zawodowym. Zacznijmy jednak od początku…

Jagna Wrzosek pochodzi ze Słubic. Obecnie jest kierownikiem jednej z tamtejszych aptek, ale pracuje też jako farmaceutka po drugiej stronie Odry, we Frankfurcie. Dodatkowo prowadzi własną firmę coachingową Freemindhorse, a przez wiele lat zajmowała się też agroturystyką. Jak jednak przyznaje, farmacja była jej pierwszą zawodową pasją i mimo wielu życiowych zakrętów, nie odstępuje jej na krok.

- Moją pierwszą wielką miłością była chemia. Zanim ten przedmiot zaczął się w szkole, przeczytałam już mnóstwo książek i nawet, ku przerażeniu mojej mamy, zrobiłam mini-laboratorium chemiczne w pokoju pod krzesłem. Kiedy wybierałam kierunek studiów, były dwie opcje: farmacja lub germanistyka. Postawiłam na farmację, zakładając, że niemieckiego zawsze mogę się nauczyć. Nie przypuszczałam wówczas, że te dwie drogi kiedyś się połączą – wspomina.

Zainteresowanie chemią sprawiło, że pierwszym wielkim autorytetem stała się dla niej Maria Skłodowska-Curie. – Marzyłam o pracy naukowej. Nie muszę chyba opisywać jak byłam szczęśliwa, gdy profesor Jerzy Masiakowski zaprosił mnie do swego zespołu w Katedrze Farmacji Klinicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Po jakimś czasie przeniosłam się do Katedry Toksykologii, gdzie rozpoczęłam pracę doktorską pod opieką profesor Ewy Florek – opisuje farmaceutka. W akademickich archiwach do dziś można przeczytać kilkanaście prac naukowych, których jest współautorką, dotyczących wpływu tytoniu i palenia papierosów na zdrowie kobiet w ciąży i dzieci.

Rozpoczynając pracę naukową, jednocześnie postanowiła spróbować swoich sił w roli przedsiębiorcy i otworzyła swoją pierwszą aptekę. W efekcie – niedługo potem zrezygnowała z doktoratu na rzecz prowadzenia i rozwijania firmy. Lata spędzone na uczelni wspomina jednak bardzo ciepło i przyznaje, że czasem ma ochotę tam wrócić.



Jej biznes kwitł. Apteka, którą wtedy otworzyła prosperowała bardzo dobrze, mimo że Jagna nie miała jeszcze doświadczenia w biznesie. – Od początku szłam jak burza. Brak wiedzy nadrabiałam odwagą, pasją, otwartym umysłem, energią i wsparciem ludzi, którzy mnie otaczali – opowiada farmaceutka. Ciężko pracowała na sukces swojej firmy, zatrudniała coraz więcej ludzi. Była też bardzo wymagająca i wkrótce okazało się, że zaczyna jej brakować czasu na cokolwiek innego. - Zauważyli to moi znajomi, którzy postanowili zabrać mnie na lekcję jazdy konnej. To zajęcie zafascynowało mnie absolutnie, choć na początku nie było łatwo.

Jazda konna i kontakt z tymi zwierzętami sprawił, że Jagna zaczęła zupełnie inaczej patrzeć na swoje kontakty z ludźmi i komunikację z pracownikami. Postanowiła, że musi zmienić podejście do swojego biznesu i współpracy z ludźmi, którzy go tworzą.

Okazało się jednak, że było już za późno. Zanim zdążyła wprowadzić zmiany, cały zespół jej apteki złożył wypowiedzenia. – Nie wchodząc w szczegóły, nie było to przyjemne rozstanie – przyznaje Jagna. – Widząc błędy w swoim poprzednim podejściu wiedziałam, że jedyne co mogę zrobić to zatrudnić nowych pracowników i tym razem – z moim nowym podejściem – skupić się na budowaniu zespołu, a nie na jego kontrolowaniu. Zadbała o dobrą atmosferę w pracy, starała się wiedzieć kim są jej współpracownicy – jakie mają potrzeby, co ich cieszy a co ich martwi. – Miałam czas na rozmowę i to nie tylko o tym, czy towar jest równo poukładany na półkach, ale tak po prostu, o tym co słychać, jak się czują – opowiada farmaceutka.

Efekty przyszły same. Obroty apteki wzrosły na tyle, że z sukcesem otworzyła kolejne apteki i przychodnię zdrowia. Najważniejsze dla niej było jednak zaufanie pracowników i relacje jakie udało się z nimi zbudować. – Nawet kiedy po jakimś czasie moja firma popadła w kłopoty finansowe i zdecydowałam się ją sprzedać, moja załoga była dalej ze mną i do dzisiaj mamy świetny kontakt.

Przeczytałeś tylko 25% całego artykułu. Reszta dostępna w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM


Lekarze weterynarii zostali zawiadomieni o tej sprawie i poproszeni o zgłaszanie wszelkich działań niepożądanych. (fot. Shutterstock)Masz czworonoga? Uważaj na ten lek!

Komitet ds. Weterynaryjnych Produktów Leczniczych EMA ostrzega o przypadkach urazu oczu zwierząt...

Łącznie zatrzymano do chwili obecnej 23 osoby, a spośród nich 5 zostało tymczasowo aresztowanych. (fot. Policja.pl)Nielegalnie produkowano leki na...

Poznańscy policjanci z CBŚP kontynuując sprawę likwidacji największej na świecie fabryki...

Trainers Development Camp

Trainers Development Camp (TDC) to projekt Międzynarodowej Federacji Studentów Farmacji (IPSF),...

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)Pracownica apteki całodobowej...

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził...

Czy w świetle obowiązującego rozporządzenia apteka może zrealizować receptę, której wpisano tylko imię, nazwisko i PESEL pacjenta? (fot. Kamil Guzy)Kolejne niejasności w rozporządzeniu w...

W minionym tygodniu weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie recept, która miała...