Jak zostać szczęśliwym posiadaczem karty GMS? Trzeba spełnić warunek odpowiedniego dochodu. (fot. Shutterstock)

Farmaceuta w Irlandii:...

Nieumiejętnie, w tym nadmiernie stosowana suplementacja, może powodować wiele niekorzystnych konsekwencji zdrowotnych. (fot. Shutterstock)

Racjonalna Suplementacja...

Czynnikami wywołującymi reakcje fototoksyczne mogą być substancje roślinne, leki czy środki chemiczne, działające zewnętrznie bądź podane doustnie. (fot. Shutterstock)

10 leków, przy których należy...

Nieograniczone stosowanie antybiotyków, skutkuje opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe oraz rozwojem „superbakterii”. (fot. Shutterstock)

Antybiotykooporność jak...

System ten w aptece nie ma większego sensu! Oznacza on tylko masę problemów a niczego nie gwarantuje. (fot. Shutterstock)

Dyrektywa antyfałszywkowa, a...

UOKiK: wzrost liczby aptek od 2014 r. [AUDIO]

UOKiK: wzrost liczby aptek od 2014 r. [AUDIO]

Tagi: 

UOKiK zbadał rynek sprzedaży detalicznej farmaceutyków, w tym kwestię zakresu ingerencji państwa w prowadzenie działalności na rynku farmaceutycznym.

Z informacji uzyskanych przez UOKiK wynika, że w Polsce – według stanu na 1 grudnia 2014 r. – działa 14 352 aptek i punktów aptecznych. Najwięcej w województwach mazowieckim i śląskim, gdzie istnieje po 1500 placówek. Jedna apteka przypada średnio na 2 600-2 700 mieszkańców. Dla porównania - w krajach UE średnia wynosi 4 500 osób, a w przypadku konkretnych krajów ta liczba waha się od 2 200 (Belgia) do 7 500 (Szwecja). Od początku 2014 r. można zaobserwować wzrost liczby placówek aptecznych. Jest to odwrócenie trendu z 2013 r., kiedy po wejściu w życie tzw. ustawy refundacyjnej ich liczba się zmniejszyła. Wprowadzone zostały wówczas m.in. stałe ceny leków refundowanych, obowiązek zawierania przez apteki umów z Narodowym Funduszem Zdrowia czy zakaz reklamy aptek.

Wypowiedź Bartosza Sołtysiuka, Delegatura UOKiK w Bydgoszczy:




Od kilku lat można także zauważyć wzrost ilości placówek prowadzonych w ramach sieci aptek. Obecnie mają one łącznie ok. 30 proc. udziału w rynku. Większość zamykanych aptek jest prowadzona przez pojedynczych przedsiębiorców, natomiast nowe punkty otwierane są przez duże sieci. Spadek rentowności mniejszych placówek może być spowodowany silną konkurencją cenową dotyczącą leków bez recepty, rosnącymi kosztami prowadzenia działalności, czy mniej korzystną pozycją negocjacyjną z hurtowniami farmaceutycznymi. Z tego ostatniego powodu zauważyć można coraz częstsze łączenie się przedsiębiorców w grupy zakupowe, co daje możliwość uzyskanie lepszych warunków zakupu produktów.

Zebrane dane pozwoliły ustalić, że przedsiębiorcy apteczni konkurują ze sobą na niewielkich obszarach. Większość z badanych podmiotów za placówki konkurencyjne uznała te, które są zlokalizowane w najbliższej okolicy (często w obrębie jednego osiedla lub nawet na tej samej czy sąsiedniej ulicy). Dlatego Urząd przyjął, że rynek ma wymiar lokalny i ogranicza się do obszarów wyznaczonych promieniem kilometra od aptek. Nieliczne są sytuacje, w których przedsiębiorcy posiadający najsilniejszą pozycję w skali całego kraju mogą mieć taką samą siłę na poszczególnych rynkach lokalnych.



Analiza wykazała, że polski model regulacji prawnych działalności aptecznej nie odbiega od tych standardów przyjętych w części państw Unii Europejskich, w których preferowany jest mniejszy stopień ingerencji państwa. Polski ustawodawca nie zrezygnował wprawdzie w całości ze sprawowania kontroli nad tą działalnością, jednak w znacznym stopniu pozostawił jej funkcjonowanie procesom rynkowym. Wśród ograniczeń znajduje się m.in. przepis ustawy Prawo farmaceutyczne, zgodnie z którym nie wydaje się zezwolenia na otwarcie apteki, jeżeli przedsiębiorca, kontrolowane przez niego podmioty lub grupa kapitałowa do której należy prowadzą więcej niż 1 proc. aptek na terenie danego województwa. W odróżnieniu od Prawa farmaceutycznego, prawo antymonopolowe zakłada istnienie pozycji dominującej przedsiębiorcy na danym rynku - w tym przypadku rynku lokalnym, który nie jest tożsamy z obszarem województwa - jeżeli jego udział przekracza 40 procent.

Jednym z problemów, które można zauważyć na rynku farmaceutycznym jest tzw. eksport równoległy, czyli niekontrolowana sprzedaż do krajów, w których ten sam lek ma znacznie wyższą cenę. Ten proces ograniczyć może uchwalona 7 maja br. zmiana Prawa farmaceutycznego. Zakłada ona m.in. obowiązek regularnego, codziennego raportowania stanów magazynowych oraz wielkości sprzedaży towaru, a także nałożenie obowiązku zgłoszenia do inspekcji farmaceutycznej zamiaru wywozu leków za granicę.

źródło: UOKiK

Jeżeli natomiast osoba wydająca jest w stanie określić brakujący kod pocztowy, to może opisać go na rewersie recepty papierowej. (fot. Shutterstock)Czy farmaceuta może uzupełnić kod...

Od 18 kwietnia, gdy weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie recept, elementem obowiązkowym...

Techniczka na stażu samodzielnie wydawała leki pacjentom, a w systemie była wtedy zalogowana na kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Sposób na zatrzymanie technika stażysty...

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum już po raz kolejny, w krótkim czasie, rozstrzygał sprawę...

Póki co wszystkie osoby zatrzymane w poniedziałek przez CBA, zostały zwolnione do domu. (fot. Shutterstock)Nielegalny wywóz leków to proceder...

"To proceder niezwykle szkodliwy" - mówi o nielegalnym wywozie leków dr Paweł Wróblewski. "...

W ocenie Ministra Zdrowia obowiązujące obecnie regulacje odnoszące się do kwestii koncentracji zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej mają charakter kompleksowy. (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia o cofaniu zezwoleń...

Pod koniec stycznia poseł Waldemar Buda zwrócił się do Ministra Zdrowia z pytaniem o los 1500...

NFZ wyjaśnia, że data i godzina realizacji recepty oznacza moment fiskalizacji recepty lub kilku recept, kiedy pacjent płaci za wydawane leki. (fot. Shutterstock)Będą kary dla aptek, za błędnie...

Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ wydał interpretację przepisów nowego rozporządzenia w sprawie...