W tej aptece ratowano Żydów i pomagano Armii Krajowej | mgr.farm
W Indonezji nie ma prawa, które regulowałoby, kto może być właścicielem apteki. Osoba taka nie musi mieć wykształcenia farmaceutycznego. (fot. mgr.farm)

Farmacja na świecie: Indonezja

Często w aptecznym fartuchu nie stoi farmaceuta, ale omnibus. (fot. Shutterstock)

Omnibus

Niektóre kobiety nie potrafią dokonać właściwych obserwacji u dzieci i uczyć się ich zachowań, na których podstawie mogłyby wnioskować o stanie zdrowia lub choroby. (fot. Shutterstock)

Mamusia wie najlepiej cz 2.

Corporate identity wygrywa ze zdrowym rozsądkiem i/lub farmaceutami w danej firmie produkującej – jeśli tam pracują. (fot. farmacja.net)

Zbyt podobne opakowania leków...

„Ankarę” można zaliczyć w długi poczet powieści pijackiej, ballady pijackiej...

Ankara

W tej aptece ratowano Żydów i pomagano Armii Krajowej

W tej aptece ratowano Żydów i pomagano Armii Krajowej

Sądecka apteka "Pod Opatrznością" ma niezwykłą historię. W czasie II wojny światowej przylegała tylnym wejściem do 3-metrowego muru getta, w którym przebywało ok. 12 tys. Żydów z Nowego Sącza. Wielu z nich opuściło getto właśnie przez aptekę. Jej właściciel na tym jednak nie poprzestawał...

Dziś na aptece widnieje pamiątkowa tablica, przypominająca o heroizmie farmaceuty.

Niewiele wiadomo o zapomnianym już bohaterze, magistrze Albinie Burzu (1897-1960) - kierowniku apteki "Pod Opatrznością". Pochodził z Rzeszowa i zanim trafił do Nowego Sącza pracował we lwowskiej aptece „Pod Temidą”. W latach 30. XX wieku wydzierżawił nowosądecką aptekę „Pod Opatrznością”, którą prowadził aż do jej upaństwowienia w 1951 roku. W czasie II wojny światowej mgr Burz prowadził tu nadzwyczajną działalność, a miał ku temu okazję, ponieważ apteka „Pod Opatrznością” przylegała tylnym wejściem do 3-metrowego muru getta, w którym przebywało ok. 12 tys. Żydów z Nowego Sącza, a także z innych polskich miast, m.in. z Krakowa, Łodzi, Lwowa, Sieradza i Bielska. Przez aptekę Burza opuściło getto wielu Żydów, m.in. wspomniani już lekarze żydowscy.

Nieco więcej o historii apteki można dowiedzieć się z artykułu dra Macieja Bilka pt. "Dzieje aptek w powiedzie nowosądeckim do 1951 roku". Autor przytacza w nim między innymi wypowiedź siostrzenicy Burza, pani Barbary Schauer. Z jej relacji wynika, że aptekarz piekł chleb zarówno dla Żydów, jak i dla partyzantów, pomagał im finansowo. Ponadto jego pracownicy opatrywali poparzonych Żydów, nad którymi znęcali się gestapowcy. Burz doskonale znał język niemiecki, stąd też zaopatrywał w leki okupantów.

- Z przodu Niemcy pobierali leki, a z tyłu partyzanci otrzymywali żywność, leki, pieniądze, ubrania i mydło, które robiono w aptece. Żołnierze Armii Krajowej przychodzili z lasu do apteki przy ulicy Lwowskiej nocą. Na umówiony znak (trzy razy po trzy pukania) przez malutkie okienko od podwórza wyrzucało się przygotowane materiały – wspominała pani Barbara.



Dziś na aptece widnieje pamiątkowa tablica, przypominająca o heroizmie farmaceuty.

Więcej na ten temat na stronie Aleteia.

Źródło: aleteia.org

Jedną z nieprawidłowości stwierdzanych przez NFZ było dzielenie opakowań leków refundowanych. (fot. Shutterstock)Oto błędy jakie apteki popełniają...

Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował raport dotyczący kontroli w aptekach w III kwartale 2017...

Zdaniem Marcina Czecha apteka powinna bardziej wejść w rolę placówki medycznej i zająć się również szczepieniami. (fot. mgr.farm)VIDEO: Farmaceuci będą szczepić w...

Ministerstwo Zdrowia rozważa wprowadzenie refundacji szczepionki przeciwko grypie dla osób...

Według prezydenta Sopotu, dyżury, które nie opłacają się w 25 aptekach będą się opłacały w 26. (fot. youtube.pl)Farmaceuci torpedują pomysł prezydenta...

Sopocka apteka "za złotówkę" nie powstanie w najbliższym czasie, jeśli w ogóle będzie miała...

 Władze powiatu poprosiły o ingerencję w rozwiązanie problemu izbę aptekarską i ministerstwo zdrowia. (fot. Shutterstock)Dyżury aptek tylko do północy

Od kilku miesięcy w Golubiu-Dobrzyniu apteki nie pełnią nocnych i świątecznych dyżurów, ponieważ...

Patryk Słowik i Jakub Styczyński ujawnili w swoim artykule to, co w środowisku aptekarskim wiadomo już od dawna. (fot. mgr.farm)Artykuł o patologiach w sieciach...

Wczoraj odbyła się gala wręczenia nagród Grand Press 2017 za najlepsze materiały dziennikarskie...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.