Przedsiębiorca, który nie wystawia faktury lub rachunku za wykonanie świadczenia, podlega karze grzywny do 180 stawek dziennych. (fot. Shutterstock)

Faktura w aptece

Historia Paula de Roux przypomina życiorys komputerowych geniuszów, jak Bill Gates czy Mark Zuckerberg. (fot. magazine.atavist.com)

Aptekarz z przypadku

Gdy w ostatnim czasie pojawia się w mediach głośny temat rezydentów, apteczne pokoje socjalne nie pozostają obojętne na skomentowanie tego w odpowiednim tonie. (fot. Shutterstock)

Poza czubek własnego nosa

 Stosowanie substancji konserwujących regulowane jest przepisami prawnymi, a na opakowaniach produktów musi znajdować się oznaczenie stosowanego środka. (fot. Shutterstock)

Konserwanty w żywności -...

Niskie pensje techników to kwestia różnicy wykształcenia czy braku szacunku? (fot. Shutterstock)

Ile powinien zarabiać technik...

Właściciele sklepów mogą odetchnąć z ulgą. Nadal mogą handlować lekami.

Właściciele sklepów mogą odetchnąć z ulgą. Nadal mogą handlować lekami.

Budzący kontrowersje pomysł ograniczenia listy produktów dopuszczonych do obrotu pozaaptecznego upadł. Poinformowało o tym oficjalnie Ministerstwo Zdrowia. Właściciele sklepów spożywczych i stacji benzynowych mogą więc odetchnąć z ulgą. Farmaceuci za to nie kryją żalu - pisze Patryk Słowik w dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej.

Zmian domagał się samorząd aptekarski. Postulaty te popierał także Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

Na przełomie 2016 i 2017 r. do konsultacji trafił projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie kryteriów klasyfikacji produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych. Szybko podniosło się larum. Organizacje przedsiębiorców, jedna po drugiej, przestrzegały, że po wejściu w życie nowych przepisów ceny leków wzrosną. Z drugiej strony zmian domagał się samorząd aptekarski. Postulaty te popierał także Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Powód jest prozaiczny: inspektorzy mają wielki problem z kontrolą obrotu pozaaptecznego. Resort zdrowia ostatecznie postanowił jednak wycofać się z projektowanych zmian.

- Podmioty zgłaszające uwagi podnosiły, że wejście w życie zaprojektowanych kryteriów stanowiłoby istotną przeszkodę dla zachowania ciągłości prowadzenia działalności przez licznych przedsiębiorców. Minister Zdrowia uznał tę argumentację za częściowo zasadną, gdyż korzyści jakie mógłby odnieść rynek obrotu pozaaptecznego, w tym przede wszystkim pacjenci, byłyby zdecydowanie mniejsze, aniżeli możliwe negatywne konsekwencje, jakie mogłyby dotknąć polskich drobnych przedsiębiorców – stwierdził wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz (czytaj więcej: Ministerstwo Zdrowia rezygnuje ze zmian w pozaaptecznym obrocie lekami).

– Wstrzymanie przez Ministerstwo Zdrowia prac nad projektem zmian w obrocie pozaaptecznym to decyzja, która cofa nas o co najmniej kilka miesięcy w rozwiązaniu poważnego problemu, jakim są leki sprzedawane promocyjnie i w charakterze „przykasówki” na stacjach benzynowych czy przechowywane latem „na szybie” kiosku – komentuje Łukasz Waligórski, redaktor naczelny portalu mgr.farm i członek Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Jego zdaniem stworzony projekt nie był doskonały i rzeczywiście wymagał korekt. Ale należało kontynuować nad nim prace, a nie wyrzucić całość do kosza. Przekonuje też, że uzasadnienie zaniechania dalszych prac problemami polskich przedsiębiorców jest co najmniej zaskakujące.
– A co z negatywnym wpływem leków przechowywanych niezgodnie z przepisami i sprzedawanych przez niewykwalifikowany personel na zdrowie Polaków? – pyta.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej.

Źródło: gazetaprawna.pl

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.