Nieznany malarz holenderski; Vanitas - Nagi chłopiec z bańką mydlaną, otoczony wieńcem z naczyń i przyborów aptekarskich; 1660; olej; płótno; Copyright by Wilczyński Krzysztof, MNW

Motyw apteki w malarstwie

Wśród nas, farmaceutów, pokutuje błędne przekonanie, że przysięgając pomagać pacjentom, dobrowolnie godzimy się na darmową pracę ponad siły. Nic bardziej mylnego.

Dyżury aptek za 700 zł za noc...

Jeśli pewne argumenty nie trafią do lekarzy, farmacja może dwoić się i troić w poszukiwaniu nowych antybiotyków, ale lekooporność będzie wygrywać zawsze o krok.

Antybiotyki na oddziale

Aleksandra Zielińska, farmaceutka i atorka dwóch powieści: "Przypadek Alicji" i "Bura i szał"

Oto idzie młodość

Media o multisanostolu

Wstrzymanie i wycofanie leku...

Właściciele sklepów mogą odetchnąć z ulgą. Nadal mogą handlować lekami.

Właściciele sklepów mogą odetchnąć z ulgą. Nadal mogą handlować lekami.

Budzący kontrowersje pomysł ograniczenia listy produktów dopuszczonych do obrotu pozaaptecznego upadł. Poinformowało o tym oficjalnie Ministerstwo Zdrowia. Właściciele sklepów spożywczych i stacji benzynowych mogą więc odetchnąć z ulgą. Farmaceuci za to nie kryją żalu - pisze Patryk Słowik w dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej.

Zmian domagał się samorząd aptekarski. Postulaty te popierał także Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

Na przełomie 2016 i 2017 r. do konsultacji trafił projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie kryteriów klasyfikacji produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych. Szybko podniosło się larum. Organizacje przedsiębiorców, jedna po drugiej, przestrzegały, że po wejściu w życie nowych przepisów ceny leków wzrosną. Z drugiej strony zmian domagał się samorząd aptekarski. Postulaty te popierał także Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Powód jest prozaiczny: inspektorzy mają wielki problem z kontrolą obrotu pozaaptecznego. Resort zdrowia ostatecznie postanowił jednak wycofać się z projektowanych zmian.

- Podmioty zgłaszające uwagi podnosiły, że wejście w życie zaprojektowanych kryteriów stanowiłoby istotną przeszkodę dla zachowania ciągłości prowadzenia działalności przez licznych przedsiębiorców. Minister Zdrowia uznał tę argumentację za częściowo zasadną, gdyż korzyści jakie mógłby odnieść rynek obrotu pozaaptecznego, w tym przede wszystkim pacjenci, byłyby zdecydowanie mniejsze, aniżeli możliwe negatywne konsekwencje, jakie mogłyby dotknąć polskich drobnych przedsiębiorców – stwierdził wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz (czytaj więcej: Ministerstwo Zdrowia rezygnuje ze zmian w pozaaptecznym obrocie lekami).

– Wstrzymanie przez Ministerstwo Zdrowia prac nad projektem zmian w obrocie pozaaptecznym to decyzja, która cofa nas o co najmniej kilka miesięcy w rozwiązaniu poważnego problemu, jakim są leki sprzedawane promocyjnie i w charakterze „przykasówki” na stacjach benzynowych czy przechowywane latem „na szybie” kiosku – komentuje Łukasz Waligórski, redaktor naczelny portalu mgr.farm i członek Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Jego zdaniem stworzony projekt nie był doskonały i rzeczywiście wymagał korekt. Ale należało kontynuować nad nim prace, a nie wyrzucić całość do kosza. Przekonuje też, że uzasadnienie zaniechania dalszych prac problemami polskich przedsiębiorców jest co najmniej zaskakujące.
– A co z negatywnym wpływem leków przechowywanych niezgodnie z przepisami i sprzedawanych przez niewykwalifikowany personel na zdrowie Polaków? – pyta.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej.

Źródło: gazetaprawna.pl

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.