Wywóz leków pod politycznym parasolem ochronnym? | mgr.farm
W PRL-u niedoborowi aptek próbowano zaradzić, tworząc punkty apteczne I i II typu... (fot. MGR.FARM)

Apeka pod Orłem w Trzemesznie

Stosowanie niektórych leków przez sportowców jest dozwolone. Czy pomagają one w osiąganiu dobrych wyników? (fot. Shutterstock)

6 leków, które pomagają...

 Nie jest tajemnicą, że leki podawane doustnie za dnia cechuje zdecydowanie większa biodostępność. (fot. Shutterstock)

Czas zażywania leków ma...

Farmaceuta (aptekarz) nie może w toku swojej pracy podejmować działań, które były sprzeczne z przepisami prawa regulującymi wykonywanie zawodu. (fot. Shutterstock)

"Pracodawca zmusza mnie...

Wielu polskich farmaceutów szuka pracy w Irlandii. Jak powinni zacząć? (fot. Shutterstock)

Farmaceuta w Irlandii:...

Wywóz leków pod politycznym parasolem ochronnym?

Wywóz leków pod politycznym parasolem ochronnym?

Z Polski na Zachód wywożone są nielegalnie tony leków refundowanych, których brakuje pacjentom w kraju. Dlaczego od dekady państwo jest bezradne w starciu z oszustami, których zysk szacowany jest na 2 mld zł rocznie? Czy nad nieuczciwymi przedsiębiorcami rozpostarty jest polityczny parasol ochronny?

Dwuznacznie w tej sprawie zachował się także prokurator generalny Andrzej Seremet... (fot. Shutterstock)

- Odwrócony łańcuch dystrybucji leków. Tak Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna opisuje proceder niezgodnego z prawem pozyskiwania leków refundowanych, a następnie ich nielegalnego wywozu za granicę. Prawidłowy łańcuch dystrybucji wygląda następująco: producent–hurtownia–apteka–pacjent. Odwrócony sprowadza się do tego, że leki po dotarciu do aptek nie trafiają do pacjentów, ale za pomocą różnych sztuczek i przekrętów wracają do hurtowni, skąd sprzedawane są na Zachód. Większość to leki produkowane przez znane marki, które z zyskiem można sprzedać na Zachodzie - pisze Grajewski w najnowszym wydaniu Gościa Niedzielnego w tekście pt. "Znikające leki".

Według szacunków pełniącego obowiązki głównego inspektora farmaceutycznego (GIF) Zbigniewa Niewójta, wartość nielegalnie wywiezionych za granicę leków można szacować na ok. 2 mld zł rocznie.

Aby ominąć prawo, nieuczciwi hurtownicy - a według szacunków GIF jest ich w kraju nawet kilkudziesięciu - stosują różne sztuczki, bo ponownie pozyskać leki refundowane sprzedane aptekom. Najprostszym pomysłem jest organizowanie fikcyjnego skupu leków. Do aptek przychodzą podstawieni pacjenci, dysponujący receptami na określone leki refundowane, które zakupują najczęściej w większych ilościach. Oczywiście lekarze wydający te recepty, także biorą udział w przestępczym procederze. W niektórych miastach na tzw. ścianie wschodniej na tym procederze korzystali także taksówkarze, każdego dnia rozwożąc pseudopacjentów po kilku aptekach, aby mogli nabyć leki, które później dostarczali do hurtowni.

To jednak drobnica w porównaniu ze skalą nadużyć organizowanych przez "prawdziwych fachowców". Jednym z mechanizmów pozyskiwania były pozorowane utylizacje rzekomo przeterminowanych leków. Ten prosty zabieg w dokumentacji umożliwiał zdobywanie ich w większych ilościach. Wyjątkowo wyrafinowanym oszustwem jest tworzenie przez nieuczciwych hurtowników fikcyjnych placówek niepublicznej służby zdrowia. Taki podmiot leczniczy zamawia w aptekach leki refundowane, oczywiście płaci za nie, ale nikt nie jest nimi leczony, gdyż placówka jest tylko atrapą mającą przykryć nielegalny obieg leków. Pacjentów tam nigdy nie było, ale lekarstwa zużywano w dużych ilościach.



- Wymiar sprawiedliwości przez wiele lat lekceważył zagrożenia wynikające z procederu odwróconego łańcucha dystrybucji leków. Głośna byłą sprawa, kiedy w grudniu 2014 r. Prokuratura Apelacyjna w Lublinie umorzyła postępowanie w sprawie stosowania przez lokalne apteki mechanizmu handlu w odwróconym łańcuchu, nie dopatrując się w tym procederze "znamion czynu zabronionego". Dwuznacznie w tej sprawie zachował się także prokurator generalny Andrzej Seremet, chociaż poprzednia szefowa GIF Zofia Ulz w piśmie z 3, października 2015 r. wskazywała na konsekwencje nieścigania takiego rodzaju przestępstw. Prokurator Seremet 18 stycznia 2016 r. odpowiedział, że nie widzi żadnych zagrożeń. Na szereg uchybień w obrocie lekami wskazywała natomiast NIK w raporcie z 2016 roku - pisze Grajewski .

Więcej na ten temat w najnowszym wydaniu Gościa Niedzielnego.

Źródło: Gość Niedzielny

Niedofinansowanym przychodniom trudniej sprostać kosztom utylizacji preparatów, które przez przerwy w dostawie prądu mogły być przechowywane w nieodpowiednich temperaturach. (fot. Shutterstock)Dlaczego szczepionki z aptek są...

Jak mogło dojść do sytuacji, w której doświadczeni lekarze podają pacjentom w przychodniach...

Na stronie Powiatu Kamieńskiego zostanie zamieszczony specjalny numer, pod którym będzie można zgłosić przypadki niewywiązywania się właścicieli aptek z zapisów dotyczących dyżurów. (fot. Shutterstock)Apteki w Wolinie bagatelizują dyżury...

Rada Powiatu w Kamieniu Pomorskim, po raz kolejny w ostatnim czasie zajmowała się ustaleniem...

Jak zatem wyglądają reklamy po wprowadzonych w nich zmianach? Można przekonać się poniżej. (fot. YouTube)Aflofarm zmienia reklamy Neosine:...

Firma Aflofarm Farmacja Polska dokonała zmian w reklamach leku Neosine Forte (tabletki i syrop...

AdWords nie spełnia przesłanej określonych w art. 94a ustawy zabronionej reklamy aptek oraz jej działalności. (fot. Shutterstock) Apteka korzystając z systemu...

Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny uznał, że promowanie przez aptekę internetową...

Apteki w przeszłości niejednokrotnie sygnalizowały braki z dostępnością do specjalistycznych leków. (fot. Shutterstock)W pomorskich aptekach brakuje...

Problemy z dostępnością leków w pomorskich aptekach sprawiają, że chorzy muszą zapisywać się na...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.