Jak zostać szczęśliwym posiadaczem karty GMS? Trzeba spełnić warunek odpowiedniego dochodu. (fot. Shutterstock)

Farmaceuta w Irlandii:...

Nieumiejętnie, w tym nadmiernie stosowana suplementacja, może powodować wiele niekorzystnych konsekwencji zdrowotnych. (fot. Shutterstock)

Racjonalna Suplementacja...

Czynnikami wywołującymi reakcje fototoksyczne mogą być substancje roślinne, leki czy środki chemiczne, działające zewnętrznie bądź podane doustnie. (fot. Shutterstock)

10 leków, przy których należy...

Nieograniczone stosowanie antybiotyków, skutkuje opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe oraz rozwojem „superbakterii”. (fot. Shutterstock)

Antybiotykooporność jak...

System ten w aptece nie ma większego sensu! Oznacza on tylko masę problemów a niczego nie gwarantuje. (fot. Shutterstock)

Dyrektywa antyfałszywkowa, a...

Zmiana lokalizacji apteki to nieistniejący problem

Zmiana lokalizacji apteki to nieistniejący problem

Obowiązująca od 25 czerwca br. nowelizacja Prawa Farmaceutycznego wywołała dyskusje nt. kwestii uzyskania nowego zezwolenia dla apteki w sytuacji, gdy istniejąca już placówka musiałaby zmienić lokal. Tylko czy apteki faktycznie na tyle często zmieniają miejsce działalności, aby był to znaczący problem? Taką analizę sporządzili eksperci portalu gdziepolek.pl, sprawdzając 629 warszawskich aptek na przestrzeni ostatnich ponad 4 lat.

Z pozyskanych danych wynika, że konieczność zmiany lokalizacji nie była do tej pory częstym problemem, przynajmniej dla aptek indywidualnych i małych sieci.

W dyskusji publicznej dotyczącej skutków uchwalonych rozwiązań pojawiły się głosy, mówiące o tym, że przyjęcie kryteriów geograficzno-demograficznych może uniemożliwić uzyskanie zezwolenia dla placówek z terenów, gdzie istnieje już zbyt duża liczba aptek, w szczególności w dużych miastach. Przeciwnicy tej regulacji jak z rękawa sypali – teoretycznymi, jak się potem okazało – przykładami aptek, które tracąc lokal, nie będą mogły uzyskać zezwolenia na działalność w nowej lokalizacji w tej samej okolicy.

W dyskusji brakowało jednak oceny możliwej skali tego zjawiska. Tylko czy problem utraty lokalu jest tak naprawdę problemem faktycznym, czy jedynie wymyślonym na potrzeby dyskredytacji regulacji porządkującej rynek farmaceutyczny? Z odpowiedzią przychodzą analizy ekspertów portalu gdziepolek.pl, którzy prześledzili status 629 warszawskich aptek, a w szczególności, ile z nich zmieniło swoją lokalizację w ciągu 4 lat.

Wyniki są zaskakujące. Przeprowadzona analiza wskazuje, że w tym okresie odnotowano zaledwie 1 przypadek wygaśnięcia zezwolenia, który miał związek z przeprowadzką apteki do innego lokalu (Apteka na Chmielnej). Eksperci dowodzą, że 77% (486) placówek prowadzi dalej działalność w tym samym miejscu, korzystając z tego samego zezwolenia co w 2013 r. W przypadku dalszych 13% (79), apteka w dalszym ciągu istnieje w tym samym lokalu, ale działa na podstawie innego, wydanego później zezwolenia (potrzeba nowego zezwolenia dla apteki w tej samej lokalizacji pojawia się na przykład w przypadku zmiany właściciela). Kolejne 63 apteki zostały zamknięte i z wykonanej analizy wynika, że nie zostały przeniesione w inne miejsce.



Z pozyskanych danych wynika, że konieczność zmiany lokalizacji nie była do tej pory częstym problemem, przynajmniej dla aptek indywidualnych i małych sieci. Jeśli zamykana była apteka małego podmiotu, to zwykle nie była zastępowana przez nową aptekę tego samego właściciela.

Analiza danych historycznych bezpośrednio nie odpowiada na pytanie, w jaki sposób przyjęta ustawa będzie wpływać na relacje aptek z właścicielami lokali w przyszłości. Dlatego zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej, za nieporozumienie należy uznać pojawiające się od pewnego czasu publikacje, które winą za zamknięcie pojedynczych aptek, obarczają obowiązujące od niespełna miesiąca nowe przepisy (ustawa weszła w życie 25 czerwca br.).

– Tego rodzaju doniesienia traktujemy z dużym przymrużeniem oka, przede wszystkim dlatego, że są one inspirowane przez przedstawicieli organizacji reprezentujących sieci apteczne, które od początku były nieprzychylne tym regulacjom. Aby ocena skali zjawiska faktycznie była wiarygodna, należy uwzględnić co najmniej półroczną perspektywę czasową – powiedział Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Źródło: NIA

Jeżeli natomiast osoba wydająca jest w stanie określić brakujący kod pocztowy, to może opisać go na rewersie recepty papierowej. (fot. Shutterstock)Czy farmaceuta może uzupełnić kod...

Od 18 kwietnia, gdy weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie recept, elementem obowiązkowym...

Techniczka na stażu samodzielnie wydawała leki pacjentom, a w systemie była wtedy zalogowana na kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Sposób na zatrzymanie technika stażysty...

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum już po raz kolejny, w krótkim czasie, rozstrzygał sprawę...

Póki co wszystkie osoby zatrzymane w poniedziałek przez CBA, zostały zwolnione do domu. (fot. Shutterstock)Nielegalny wywóz leków to proceder...

"To proceder niezwykle szkodliwy" - mówi o nielegalnym wywozie leków dr Paweł Wróblewski. "...

W ocenie Ministra Zdrowia obowiązujące obecnie regulacje odnoszące się do kwestii koncentracji zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej mają charakter kompleksowy. (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia o cofaniu zezwoleń...

Pod koniec stycznia poseł Waldemar Buda zwrócił się do Ministra Zdrowia z pytaniem o los 1500...

NFZ wyjaśnia, że data i godzina realizacji recepty oznacza moment fiskalizacji recepty lub kilku recept, kiedy pacjent płaci za wydawane leki. (fot. Shutterstock)Będą kary dla aptek, za błędnie...

Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ wydał interpretację przepisów nowego rozporządzenia w sprawie...