Życie jest tylko jedno | mgr.farm
Skala kompromitacji sieci nie byłaby tak wielka, gdyby nie poziom stosowanych od lat przekłamań w tej sprawie. (fot. Shutterstock)

Problem 1%? Sieci...

Symptomatycznym jest, że wyniki w kategorii „Farmaceuta Roku”, Głos Wielkopolski podaje jako ostatnie wśród wyszczególnionych zawodów medycznych. (fot. Shutterstock)

Hipokrytes Roku

Pierwotnym założeniem była jedna apteka dla jednego podmiotu - pisze Marcin Wiśniewski. (fot. archiwum prywatne)

Ty nie masz jeszcze apteki. I...

Czy chcemy wrócić do czasów, gdzie farmaceuta będzie musiał się godzić na pensje pod stołem? (fot. Shutterstock)

Farmaceuci prowadzeni na...

Dane WHO pokazują, iż 50 proc. pacjentów w krajach wysoko uprzemysłowionych nie stosuje się do zaleceń terapeutycznych. (fot. Shutterstock)

Pacjenci są sprytniejsi

Życie jest tylko jedno

Życie jest tylko jedno

Służy w Wojsku, pracuje w aptece, a weekendy spędza ścigając się w maratonach MTB. Na podróż poślubną zabrał żonę do Indonezji, gdzie pomagali najbardziej potrzebującym. Dawid Brudnicki zdecydowanie nie marnuje życia…

Więcej o pasji Dawida Brudnickiego w najnowszym wydaniu magazynu MGR.FARM.

Dawida poznałem jeszcze na studiach. Obaj studiowaliśmy farmację na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Mimo że były między nami dwa lata różnicy, często widywaliśmy się w redakcji „Pulsu UM” – uczelnianej gazetki redagowanej i wydawanej przez studentów UMP. Podczas gdy ja zajmowałem się pisaniem artykułów, Dawid był redaktorem technicznym. Dbał między innymi o skład gazetki, robił zdjęcia, ale pisywał też o swojej pasji – kolarstwie górskim. Już wtedy zwracał uwagę ogromnym zaangażowaniem i energią, które wkładał we wszystko, co robił. – W końcu życie jest tylko jedno i nigdy nie będzie lepszego momentu na realizowanie swoich pasji – przypomina mi w rozmowie po latach. Trudno się z nim nie zgodzić, a rzut oka na jego dokonania, tylko potwierdza, że to jedyna słuszna recepta na życiową satysfakcję.

Na rowerze jeździ od dziecka, choć początki były podobno dość trudne. – Z rodzinnych opowieści wiem, że zdarzało mi się rzucić rowerkiem w krzaki i powiedzieć, że nie będę na nim jeździć – opowiada z rozbawieniem Dawid. Jakieś 10 lat temu, będąc na trzecim roku studiów, kupił swój pierwszy „porządny” rower. – Początkowo jeździłem bardziej turystycznie, dziś powiedziałbym, że po prostu kręciłem kilometry i nie miało to nic wspólnego z trenowaniem – wspomina. – Mieszkałem w podpoznańskiej miejscowości i na rowerze często dojeżdżałem do centrum szybciej niż komunikacją miejską. A że obowiązków miałem sporo (studia, praca, działalność w organizacjach studenckich) rower pozwalał zaoszczędzić trochę czasu na sen.

Z upływem kilometrów rower zaczął jednak zajmować ważniejsze miejsce w życiu Dawida. – Pamiętam pierwsze wyjazdy w góry, pierwsze wyprawy z sakwami i pierwszy start w zawodach w styczniu 2009 roku (nawet nieźle mi poszło). Wtedy jeszcze nie miałem samochodu i wszędzie dojeżdżałem pociągiem. To były czasy… – wspomina z sentymentem. Dziś już takich problemów nie ma. Nie dość, że ma teraz pięć rowerów, to od kilku lat jeździ w drużynach kolarskich, startując nawet w kilkunastu zawodach rocznie. – Biorąc pod uwagę, że sezon zaczyna się wiosną a kończy wczesną jesienią, zdarzają się miesiące, w których prawie co weekend biorę udział w maratonach MTB – przyznaje Dawid i skromnie dodaje, że jeszcze sporo mu brakuje do najlepszych zawodników. Z drugiej strony, nieraz sam się łapie na tym, że jeżdżenie rowerem przestało być już tylko zabawą. – Kiedyś wszystkie osoby startujące z pierwszego sektora były dla mnie „profi”. Dziś również ja zazwyczaj ruszam z „jedynki”, więc chyba nie jest to już zwykłe amatorstwo – przyznaje.



W tym sezonie Dawid startuje w debiutującym zespole Unit Martombike Team. Jego nazwa pochodzi od głównych sponsorów. Martombike to dobrze znany na rynku polski producent odzieży kolarskiej, natomiast Unit jest zupełnie nową firmą, która zamierza produkować suplementy i odżywki dla sportowców. – Co ciekawe, jednym z jej założycieli Unit jest farmaceuta – dodaje Dawid. – Z kolegami z drużyny znamy się od wielu lat, razem jeździliśmy w poprzednim teamie, więc jak tylko Adrian wyszedł z propozycją jazdy w „jego” drużynie, nie zastanawialiśmy się długo nad zmianą klubowych barw.

Przeczytałeś tylko 20% całego artykułu. Reszta dostępna po zakupie najnowszego numeru MGR.FARM lub prenumeraty w sklepie farmacja.pl/zakupy

W dalszej części artykułu między innymi o tym jak zostać farmaceutą w wojsku, kosztach kolarstwa górskiego i niezwykłej podróży poślubnej do Indonezji...

Tryb przewidziany w art. 99 ust. 3a-3h ustawy Prawo farmaceutyczne nie może stanowić „alternatywnej ścieżki” uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki. (fot. MGR.FARM)Minister Zdrowia nie zgodził się na...

W 2017 roku do Ministra Zdrowia wpłynęły trzy wnioski w sprawie wydania zezwolenia na...

Przedstawiciele firmy Kino Świat nie odnieśli się do zarzutów pod adresem reklam filmu „Botoks”. (fot. Kino Świat)W reklamach „Botoksu” zawyżono dane o...

Reklamy kinowe, internetowe i outdoorowe firmy Kino Świat promujące film „Botoks” naruszają...

Działania czyniące klienta "lojalnym" wobec konkretnek apteki to forma reklamy? (fot. Shutterstock)NSA: Karta stałego klienta apteki to...

Inspekcja farmaceutyczna uznała wydawanie klientom apteki kart stałego klienta, uprawniających...

Zdaniem skarżącego, tematyka reklamy obrzydzała mu posiłek... (fot. Shutterstock)Reklama leku obrzydza posiłek?

Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga na spot telewizyjny środka przeczyszczającego Pikopil....

Ostateczne brzmienie przepisu zostanie opracowane w trakcie prac legislacyjnych. (fot. Shutterstock)Ministerstwo zdrowia rozważa...

Zgodnie z ostatnimi ustaleniami dotyczącymi uczestnictwa aptek w programach prospołecznych,...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.