Ryby – jeść czy nie jeść, oto jest pytanie

21 marca 2017 12:00

Z jednej strony ryby to bogactwo zdrowych tłuszczy nienasyconych, z drugiej strony mogą być źródłem metali ciężkich. Mimo szerokiego podkreślania wartości odżywczych ryb, ich konsumpcja dalej wzbudza kontrowersje, szczególnie jeśli chodzi o kobiety ciężarne.

Wszystkie ryby zawierają co najmniej śladową ilość rtęci, która w spożywana w dużej ilości i w dłuższym czasie może uszkadzać mózg i układ nerwowy dziecka

Problem spożywania ryb jeszcze raz został przeanalizowany przez FDA (Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków) i EPA (Agencję Ochrony Środowiska). Ich rekomendacje mają pomóc kobietom będących w ciąży, planujących ciążę oraz karmiących dokonywać świadomych decyzji jeśli chodzi o przygotowanie posiłków zawierających ryby.

Analiza wykazała, że 50% badanych ciężarnych spożywa do 50 g mięsa rybiego w tygodniu, zdecydowanie mniej niż wynosi rekomendowana ilość. Ryby są źródłem substancji odżywczych niezbędnych do prawidłowego wzrostu i rozwoju dziecka. Z tego względu agencje zdecydowały się ustalić minimalny poziom spożycia ryb. Tygodniowo powinno to być 230-340 g mięsa rybiego lub 2-3 porcje ryb.

Niestety, wszystkie ryby zawierają co najmniej śladową ilość rtęci, która w spożywana w dużej ilości i w dłuższym czasie może uszkadzać mózg i układ nerwowy dziecka. Z tego względu agencje wyznaczyły maksymalny poziom spożycia ryb, który wynosi 340 g.

U dorosłych standardowa porcja powinna wynosić ok. 100 g (liczona przed gotowaniem). Porcja dla dziecka powinna być mniejsza orz dostosowana do jego wieku i zapotrzebowania kalorycznego. Dzieci powinny spożywać różne gatunki ryb 1-2 razy w tygodniu.

Eksperci podzielili też gatunki ryb na trzy kategorie: najlepszy wybór (można je spożywać 2-3x/tydz.), dobry wybór (nie pożywać częściej niż 1x/tydz.) i nierekomendowane. Do pierwszej kategorii należy aż 90% ryb i owoców morza spożywanych powszechnie w Stanach Zjednoczonych, takich jak: mintaj, łosoś, tilapia, sum, dorsz, krewetki, czy nawet tuńczyk w puszce. Do ryb, które FDA uznał za nierekomendowane na podstawie badań zawartości rtęci należą płytecznik z Zatoki Meksykańskiej, rekin, miecznik, gardłosz; tuńczyk wielkooki (opastun), marlin i makrela kawala.

Dla ryb łowionych rekreacyjnie, konsumenci mogą zasięgnąć porady dotyczącej zawartości metali ciężkich lokalnych doradców. Jeśli taka informacja nie jest dostępna, należy jeść po prostu jedną rybę z miejscowych wód w tygodniu. Takie złowione ryby najlepiej pozbawić skóry i tłuszczu przed zjedzeniem, bo mogą zawierać inne niż rtęć zanieczyszczenia. Odpowiednia obróbka (np. gotowanie zamiast smażenia) pomoże zmniejszyć część zanieczyszczeń poprzez redukcję tłuszczu.

Źródło: www.fda.gov

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Propolis może mieć działanie przeciwnowotworowe – wskazują polskie badania Propolis może mieć działanie przeciwnowotworowe – wskazują polskie badania

Propolis, określany też jako kit pszczeli, hamuje w warunkach laboratoryjnych namnażanie się komórek...

Naprawa uszkodzeń DNA a karcynogeneza Naprawa uszkodzeń DNA a karcynogeneza

Uszkodzenia materiału genetycznego wymagają stałej aktywności mechanizmów naprawy, aby uniknąć rozwo...

Farmakoterapia migreny Farmakoterapia migreny

W dzisiejszym artykule przybliżę Wam zasady farmakoterapii migreny. Natomiast [url=http://mgr.farm/z...