Jeśli ktoś uważał, że lekarze nie będą popełniać błędów podczas wystawiania e-recept, to… sam był w błędzie (fot. Shutterstock)

Dlaczego lekarze i pacjenci...

Panowała opinia, że życie Churcilla uratowała penicylina odkryta w latach 30. przez Brytyjczyka Alexandra Fleminga. Prawda wyglądała jednak inaczej... (fot. Wikipedia)

Farmacja w służbie aliantom

W pewnym momencie Viagra stała się nawet walutą, którą agenci CIA płacili swoim informatorom w Afganistanie (fot. Shutterstock)

Potencjalna rewolucja

Czy słyszeliście o terapeutycznym zastosowaniu gazów jelitowych? W czasach średniowiecza wielu lekarzy wierzyło, że podobne leczy się podobnym (fot. Shutterstock)

13 najdziwniejszych terapii w...

Za mit trzeba też uznać stwierdzenie, że dzięki e-recepcie farmaceuci będą mieli więcej czasu na rozmowę z pacjentem (fot. Shutterstock)

Czy e-recepta wydłuży czas...

Aptekarz z przypadku

Aptekarz z przypadku

Geniusz komputerowy, międzynarodowy handlarz bronią, gangster, przemytnik oraz największy dostarczyciel środków przeciwbólowych w USA. Historia jego życia mogłaby stanowić scenariusz niejednego filmu.

Historia Paula de Roux przypomina życiorys komputerowych geniuszów, jak Bill Gates czy Mark Zuckerberg. (fot. magazine.atavist.com)

Paul le Roux, bo o nim mowa, urodził się w Zimbabwe w roku 1972, dokładnie w Wigilię Bożego Narodzenia. Jego los zrobił pierwszy gwałtowny zakręt zaraz po narodzinach- został oddany do adopcji i wychowywał się w niewielkiej mieścinie Południowej Afryki – Mashavie, znanej tylko z istniejącej tam od wielu lat kopalni azbestu. Znajomi rodziny określają jego adopcyjnych rodziców jako „generalnie miłych ludzi”, szczególną miłością darzyła ponoć swojego adopcyjnego syna przybrana matka. Gdy decyzją Roberta Mugabe w 1980 roku, kopalnia została zamknięta, rodzina została zmuszona do przeprowadzki na południe, do Krugersdorp. Dzieci - Paul i jego przyrodnia młodsza siostra - musiały opuścić swoje dotychczasowe szkoły i poszukać szczęścia w nowych placówkach. Matka Paula była jednak zadowolona i pełna nadziei na przyszłość - adoptowany syn już wtedy wykazywał ponadprzeciętne zdolności, zwłaszcza w zakresie matematyki i geografii, a szkoła w Mashavie raczej go ograniczała niż pozwalała w pełni rozwinąć skrzydła.

Wkrótce po przeprowadzce ojciec rozpoczął ponownie pracę jako zarządzający jedną ze spółek pobliskiej kompanii, co sprawiło, że rodzina odzyskała dawny status społeczny. Paul miał wówczas komfortowe warunki do wchodzenia w okres nastoletniego buntu. Wysoki, przystojny chłopak jak on, mógł szybko stać się szkolną gwiazdą, gdyby tylko zajmował się życiem społecznym oraz sportem. Niestety Paul wykazywał zerowe zainteresowanie najbardziej popularnym szkolnym zajęciem – rugby - a od spotykania się ze znajomymi wolał godziny spędzone samotnie we własnym pokoju bądź przy telewizorze rodziców, grając tam w gry wideo. Jego zamiłowanie do Wing Commander i odgrywania wojen pilotowanych przez siebie statków kosmicznych, graniczyło wówczas z niebezpieczną obsesją.

Nic dziwnego więc, że w świecie, w którym dopiero miał rozpocząć się wirtualny boom, marzeniem Paula stało się posiadanie własnego komputera. Wkrótce marzenie stało się rzeczywistością, głównie dzięki pieniądzom zarobionym za regularne mycie samochodu rodziców. Od chwili, gdy Paul po raz pierwszy usiadł przed własnym monitorem - świat realny przestał mieć dla niego jakiekolwiek znaczenie. Niepowodzenia, które przydarzały mu się w życiu codziennym - w szkole, wśród rówieśników, wśród dziewczyn, które wzbudziły jego zainteresowanie - wszystko to znikało z pola widzenia, gdy osiągał kolejne stopnie wtajemniczenia, ucząc się samodzielnie programować w ciemnym, zamkniętym pokoju.

Do tego momentu historia Paula przypomina życiorys komputerowych geniuszów, jak Bill Gates czy Mark Zuckerberg, którzy przerodzili swoją aspołeczność w wielomiliardowe biznesy i nikt więcej nie pytał ich później, czemu nie grają w rugby. Tymczasem, gdy kończy 16 lat, do drzwi jego rodzinnego domu puka policja i aresztuje Paula za sprzedaż… pornografii. Zszokowanej rodzinie udaje się ukryć sprawę przed najbliższymi sąsiadami i krewnymi oraz wyciągnąć syna z celi. Pierwsza rysa na życiorysie Paula zostaje jednak pociągnięta.

Po tej historii komputerowy maniak staje się jeszcze bardziej zamknięty w sobie. Jego działania zaczyna cechować nie tylko introwertyzm, ale i skrajna nieufność wobec innych. Za wszelką cenę próbuje ukryć swoje posunięcia i niezwykle ceni sobie anonimowość. Pomimo, że nadal jest celującym uczniem, odmawia nauki języka nigero-kongijskiego, obowiązkowego w szkole, ponieważ uważa go za język martwy. Wkrótce potem, tuż po 16 urodzinach porzuca szkołę i udaje się na kurs dla programistów. Rodzinna historia głosi, że po zajęciach, na których musiał tłumaczyć niektóre techniczne zagadnienia swojemu wykładowcy, porzucił również tę formę edukacji, na zawsze już ufając tylko samokształceniu. Przerobił rok materiału z kursu w ciągu dwóch miesięcy i poleciał na rodzinną wycieczkę do Disneylandu. Podróż do Stanów Zjednoczonych musiała zrobić na nieobytym w świecie nastolatku piorunujące wrażenie, bo tuż po powrocie do rodzinnego miasteczka, oświadczył swoim adopcyjnym rodzicom, że opuszcza dom i rozpoczyna życie na własną rękę. Osiem miesięcy później spakował się i wyleciał do Wielkiej Brytanii. Jeśli wierzyć kolejnym opowieściom rodzinnym, pierwsze rozczarowanie spotkało go już na lotnisku. Jego walizki były zbyt ciężkie i przekraczały dopuszczalny limit bagażu. Paul miał wówczas pozbyć się wszystkich spakowanych pieczołowicie ubrań i pamiątek rodzinnych, a pozostawić sobie jedynie książki o programowaniu, które stanowiły dla niego bezcenną wartość.

Strony

Miasto od wielu lat wspiera Wydział Farmaceutyczny i uczelnie znajdujące się w stolicy Zagłębia (fot. Shutterstock)W Sosnowcu powstanie Muzeum Medycyny i...

Miasto przeznaczy 100 tys. złotych na powstanie Muzeum Medycyny i Farmacji w Sosnowcu. Niedawno...

Gotowy steryd skonfiskowany w fabryce fałszywych leków - kilkanaś́cie tysięcy tabletek Clenbuterolu (fot. policja.pl)Internet jest największą międzynarodową...

Fałszywe leki są wprowadzane do tzw. e-aptek, można je także kupić on-line od indywidualnych...

Rozporządzenie doprecyzowuje jakie czynności powinna wykonać osoba realizująca zapotrzebowanie (fot. Shutterstock)Ważne rozporządzenie w końcu skierowane...

Ministerstwo Zdrowia skierowało wczoraj do publikacji w Dzienniku Ustaw rozporządzenie w sprawie...

Jeżeli na stronie internetowej oferującej produkty lecznicze nie ma wspólnego logo lub kliknięcie w znaczek przypominający wspólne logo nie odsyła do Rejestru Aptek, nie należy dokonywać zakupu produktu leczniczego (fot. Shutterstock)Jak odróżnić prawdziwą aptekę...

Coraz więcej zakupów dokonywanych jest przez internet. Kupujemy praktycznie wszystko – od butów...

Wystarczy wejść do pierwszej lepszej apteki i wychylić się za kasę i spojrzeć w dół. Nie ma tam krzesła (fot. Shutterstock)To nieludzkie kazać farmaceutkom stać...

"W ciągu ostatnich kilku lat farmaceutów pozbawiono prawa do siedzenia podczas wpisywania danych...