Jak zostać szczęśliwym posiadaczem karty GMS? Trzeba spełnić warunek odpowiedniego dochodu. (fot. Shutterstock)

Farmaceuta w Irlandii:...

Nieumiejętnie, w tym nadmiernie stosowana suplementacja, może powodować wiele niekorzystnych konsekwencji zdrowotnych. (fot. Shutterstock)

Racjonalna Suplementacja...

Czynnikami wywołującymi reakcje fototoksyczne mogą być substancje roślinne, leki czy środki chemiczne, działające zewnętrznie bądź podane doustnie. (fot. Shutterstock)

10 leków, przy których należy...

Nieograniczone stosowanie antybiotyków, skutkuje opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe oraz rozwojem „superbakterii”. (fot. Shutterstock)

Antybiotykooporność jak...

System ten w aptece nie ma większego sensu! Oznacza on tylko masę problemów a niczego nie gwarantuje. (fot. Shutterstock)

Dyrektywa antyfałszywkowa, a...

Botoks

Botoks

Autor: Anna Załucka

W ramach śledzenia medycznych i farmaceutycznych wątków w kinie obejrzałam „Botoks” w reżyserii Partyka Vegi. Teraz żałuję mojej decyzji, a dlaczego tak jest, postaram się pokrótce wyjaśnić.

Szkody społeczne wyrządzane przez filmy w stylu „Botoksu” są trudne do oszacowania.

Podeszłam do „Botoksu” bez uprzedzeń, starając się nie pamiętać, o tym że niedawno dostał nagrodę „Węża” w kategorii najgorszy film. Wątki związane z naszym zawodem pojawiają się w kinie tak rzadko, że za każdym razem jesteśmy ciekawi, jak została pokazana branża farmaceutyczna.

Niestety, w „Botoksie” nic sensownego o realiach pracy farmaceutów, funkcjonowania aptek i firm farmaceutycznych nie zostało powiedziane. Narracja Vegi jest następująca: otwarcie apteki, a nawet sieci aptek, to sprawa banalnie prosta (wystarczyć kurnik w polu przerobić na magazyn podrabianych leków), pracować w aptece może każdy (ratownik medyczny prosto z karetki trafia do pracy za pierwszym stołem), pacjenci wciąż chcą połykać czopki (dowcip z brodą, ciągnie się za nami od kilkudziesięciu lat) albo kupują smakowe prezerwatywy (to widocznie według reżysera niesamowita sensacja, warta przedstawienia w filmie).

Ale apteka według Patryka Vegi to mniejsze zło, w porównaniu z firmą farmaceutyczną, w której pracuje jedna z bohaterek „Botoksu”, Daniela.

Zakompleksiona Daniela, chcąc zarabiać duże pieniądze i wyglądać jak milion dolarów oraz jeździć drogim samochodem podejmuje pracę w firmie farmaceutycznej jako przedstawicielka medyczna. Szybko odnosi sukces w branży, ponieważ będąc doświadczoną ratowniczką medyczną „zna połowę lekarzy w Warszawie”, a w pracy nie waha się sięgać po wszelkie możliwe sposoby, by osiągnąć cel. Znowu narracja bazuje na teoriach spiskowych, miejskich legendach i mitach: przedstawiciele płacą lekarzom za każde wypisane opakowanie leku i nagradzają najlepszych współpracowników ekskluzywnymi wyjazdami, koncerny przy pomocy „słupów”, takich jak Daniela, otwierają ‘lewe’ apteki, gdzie sprzedają podrabiane leki, zawierające jedynie cukier puder oraz przy poparciu autorytetów medycznych wprowadzają na rynek niedziałające preparaty.



Takie podejście do tematu, jakie miał reżyser „Botoksu” nazywa się „tabloidyzacją” i jest szkodliwe, o czym możemy przekonać się w rozmowach z pacjentami, którzy „wizję” reżysera traktują jako prawdę objawioną – w związku z tym poddają w wątpliwość autorytet i decyzje lekarzy, samodzielnie przerywają terapię, kwestionują skuteczność leczenia (np. kwestionują zawartość substancji czynnej w lekach), skłaniają się ku medycynie niekonwencjonalnej. Oczywiście, każda branża ma swoje wstydliwe problemy, farmaceutyczna też, ale nasza na szczęście zmierza w kierunku normalizacji, m.in. poprzez uszczelnianie dziur legislacyjnych czy zwiększony nacisk na odpowiedzialność społeczną organizacji.

Szkody społeczne wyrządzane przez filmy w stylu „Botoksu” są trudne do oszacowania. Wątpię, by ktokolwiek z twórców poczuwał się do jakiejkolwiek odpowiedzialności za nie.

Film, który był realizowany z rozmachem (zdjęcia kręcono m.in. w Paryżu, Kopenhadze), pochłonął olbrzymi budżet i musiał na siebie zarobić. Kluczem była tabloidyzacja, bo pokazanie obrazu zbliżonego do prawdy nie gwarantowało komercyjnego sukcesu – w końcu koń jaki jest, każdy widzi. Więc trzeba było tę wizję rzeczywistości trochę „podkręcić”, wyciągnąć z szafy teorie spiskowe, wyolbrzymić problemy, zszokować odbiorcę. Doskonałym przykładem jest historia przywoływanej Danieli, która pewność siebie zyskuje dopiero po rozległej operacji plastycznej. Dotąd nie dbała o siebie – a po udanym zabiegu chirurgicznym pojawia się w pracy uczesana, umalowana i ubrana w ładną sukienkę. Dręczy mnie naiwne pytanie, czy scenarzystom nie przyszło do głowy, że mogła te nieinwazyjne zabiegi wykonać wcześniej? Jak tysiące kobiet, mniej lub bardziej zadowolonych ze swojego ciała, które nie ustają w wysiłkach, by przy pomocy fryzury, makijażu i stroju czuć się atrakcyjnymi?

Dużo w tym filmie podobnych psychologicznych uproszczeń, przekłamań, przemocy, brutalizacji języka i obrazu. Szansa, by powiedzieć coś ciekawego o aktualnych problemach w branży medycznej albo przedstawić portret psychologiczny współczesnych kobiet została przez reżysera „Botoksu” kompletnie zmarnowana.

Fałszowane leki zabijają na dwa sposoby... (fot. Shutterstock)Polska ma problem z fałszywymi lekami

Rocznie Polacy wydają 250 mln zł na fałszywe leki na odchudzanie, potencję, ale także...

Uporczywe uchylanie się od płacenia składek członkowskich jest zaprzeczeniem obowiązku solidarnego wspierania działalności samorząd. (fot. Shutterstock)Farmaceuto! Nie płacisz składek? Możesz...

W 2017 roku Okręgowy Sąd Aptekarski w Katowicach wydał 11 orzeczeń w sprawach dotyczących...

Jasność i zrozumiałość przepisów dotyczących sposobu wystawiania i realizacji recept jest warunkiem niezbędnym do tego, aby polscy pacjenci otrzymali w aptece potrzebne im leki. (fot. Shutterstock)Lekarze chcą jednoznacznej analizy...

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje do Ministra Zdrowia o dokonanie analizy...

Jak wyglądało wystawienie i zrealizowanie pierwszej e-recepty? Zachęcamy do obejrzenia relacji! (fot. Farmacja.pl)VIDEO: Tak wystawiano pierwszą e-...

Dziś w Siedlcach oficjalnie zainaugurowano pilotaż e-recepty. Podczas specjalnie zorganizowanej...

Co do zasady prowadzenie aptek ogólnodostępnych zastrzeżone jest dla farmaceutów posiadających prawo wykonywania zawodu farmaceuty, jednakże nie wpływa ona na zmiany zachodzące w podmiotach posiadających określone formy prawne. (fot. Shutterstock)Co z apteką po śmierci wspólnika w...

Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jawne, komandytowe, partnerskie, akcyjne... To...