Nawet uprawianie sportów również może przyczynić się do wystąpienia alergii... (fot. Shutterstock)

10 najbardziej zaskakujących...

Większość kobiet po porodzie doświadcza spadków nastroju, epizodów smutku, melancholii i załamania. (fot. Shutterstock)

Matka farmaceutka i wielkie...

Oko Horusa stało się symbolem zdrowia, dobra i przywróconego zdrowia, a symbol Rx jest właściwie znakiem graficznym, na który składa się zarys linii symbolu oka boga nieba (fot. Shutterstock)

Symbole farmacji

Dotychczas przeprowadzone projekty grywalizacji i badania zachowań graczy wskazują, że ta forma zwiększa zaangażowanie się pacjenta w mechanizm np. rzucania palenia nawet o 29%. (fot. Shutterstock)

Kilka słów o grywalizacji

Uszkodzenie miąższu wątroby, ogniskowe zwłóknienia - to tylko niektóre z długiej listy toksyczynych działań roślin, stosowanych dawniej w medycynie (fot. Shutterstock)

10 najniebezpieczniejszych...

Farmaceuci (bez granic) na granicy

Farmaceuci (bez granic) na granicy

Jest wiosna 2011 roku. Zazwyczaj senne, pustynne miasteczko Salum w północno - zachodnim Egipcie dziś tętni życiem. Siedzący na zewnątrz sklepików mężczyźni żywo dyskutują, komentując doniesienia rozbrzmiewającej w wystawionych na zewnątrz telewizorach arabskiej telewizji Al Jazeera. Na ekranach eksplozje i czarny dym wydobywają się z pomiędzy domów identycznych jak te tutaj. Salum leży 12 kilometrów od libijskiej granicy, na której aż nadto widoczne są skutki tego, co cały czas pokazuje Al Jazeera.

Punkt dystrybucji leków w mieście Darna i jego pracownicy (fot. Rafał Hechmann)

Granica leży na pustyni, miejscu właściwie z definicji niezaludnionym. Dziś jednak, podobnie jak przez kilka ostatnich dni strefa pomiędzy libijskimi a egipskimi posterunkami pęka w szwach. Tysiące osób, które przybyły tutaj uciekając przed libijską wojną domową (głównie obywateli najbiedniejszych państw świata pracujących przy wydobyciu ropy) znalazło się w pułapce w której mogą przetrwać tylko dzięki pomocy niesionej z zewnątrz. Nie mogą ani wrócić do Libii ani wjechać do Egiptu. Na małym skrawku ziemi niczyjej kłębi się około 8 tys. osób. Jest 40 stopni Celsjusza.

Trafiam w to miejsce jako koordynator pomocy humanitarnej z zadaniem zbadania sytuacji, ale również - jeżeli istnieje taka potrzeba i możliwości - udzielenie natychmiastowej pomocy. Na miejscu panuje ogromny chaos, ale obecnych jest kilku pracowników egipskiego Czerwonego Półksiężyca (odpowiednik naszego Czerwonego Krzyża), którzy prowadzą prowizoryczną dystrybucję wody, pieczywa oraz koców. Odszukuję ich przełożonego i już w trakcie pierwszej rozmowy okazuje się, że on także jest z wykształcenia farmaceutą, choć obecnie pracuje dla organizacji humanitarnej. Brzmi znajomo, więc od razu łapiemy dobry kontakt. Nie będzie to natomiast jedyny poznany tutaj farmaceuta.

Razem obchodzimy koczowisko. Większość, spośród tysięcy osób uwięzionych pomiędzy posterunkami granicznymi to mężczyźni, jest jednak także wiele kobiet i dzieci, skrywających się w jedynych zadaszonym pomieszczeniu – hali odpraw celnych.

Bardzo szybko można się zorientować, że dotychczasowe, prowizoryczne działania pomocowe nie zaspokajały w żaden sposób ich szczególnych potrzeb; brakuje odpowiednich środków higienicznych, podpasek, odżywek, mleka dla dzieci.

Zapada szybka decyzja, robimy listy, obliczamy zapotrzebowanie i jeszcze tego samego dnia ruszamy wraz z kierowcą 200 kilometrów na wschód, do najbliższego miasta w Egipcie, gdzie z aptek i hurtowni skupujemy zapasy odżywek dla noworodków, pieluch i środków higienicznych dla kobiet. Następnego dnia rano dwa wynajęte samochody wiozą to wszystko na granicę, gdzie pomoc zostaje rozdystrybuowana przez pracowników Czerwonego Półksiężyca wśród potrzebujących.

Jeszcze tego samego dnia poznam na granicy kolejnych dwóch farmaceutów. Są Libijczykami, przybyli właśnie rozlatującą się ciężarówką libijskiego Czerwonego Półksiężyca z odległego o 300 kilometrów miasta Darna szukać leków. W części Libii z której pochodzą trwają ciężkie walki a miejscowe magazyny świecą dosłownie pustkami. Farmaceuci prowadzą w Darnie punkt dystrybucji leków pod egidą Czerwonego Półksiężyca. Do miasta docierają sporadycznie transporty z pomocą medyczną, ale są wśród nich najczęściej materiały opatrunkowe, tymczasem środkami najbardziej deficytowymi są insuliny i inne leki służące do leczenia chorób przewlekłych.

Strony

Minister zdrowia zwrócił się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o zweryfikowanie informacji dotyczących rzekomych nieprawidłowości i przebadanie decyzji refundacyjnych (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia...

Resort zdrowia wydał oświadczenie w sprawie ostatniej publikacji w dzienniku "Fakt". Na jego...

Partia Razem złożyła doniesienie do prokuratury i do CBA. Ugrupowanie chce, żeby organy skontrolowały, czy w Ministerstwie Zdrowia doszło do korupcji i działania na szkodę Skarbu Państwa (fot. Partia Razem)Partia Razem chce wyjaśnień ws. Pradaxy

Partia Razem złożyła doniesienie do prokuratury i CBA w związku z informacjami o zwolnieniu...

"W Polsce również można zgłosić się do testowania leków, trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że wynagrodzenie jest mniejsze niż poza granicami kraju" - pisze autorka (fot. Shutterstock)Tester leków - ile można na tym zarobić?

Sześć miesięcy w zamkniętym ośrodku z basenem, sauną, siłownią, bilardem, a do tego zapewniona...

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że EpiPen Junior jest tylko „chwilowo” niedostępny i że alergicy mogą stosować zamienniki (fot. Shutterstock)W aptekach brakuje leku, który ratuje...

Dzisiejsza Gazeta Wyborcza donosi, że od ponad miesiąca w aptekach nie można dostać zastrzyków...

Niedawno członkiem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców został Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET (fot. MGR.FARM) ZPP to „maszynka do robienia pieniędzy”

Zwolniony niedawno wiceprezes Związku Pracodawców i Przedsiębiorców, w liście otwartym do...