Dzięki zastosowaniu tego modelu klient zamienia się w pacjenta. Nasza misja zawodowa zostaje spełniona i satysfakcja pacjenta jest na zdecydowanie wyższym poziomie (fot. Shutterstock)

Koła sprzedaży w opiece...

5 największych skandali...

Istotnym aspektem pracy w aptece całodobowej jest możliwość niesienia pomocy pacjentom szczególnie w tych chwilach, kiedy potrzebują jej nagle (fot. Shutterstock)

Apteka całodobowa z...

Często do aptek trafiają też recepty nierefundowane wypisane w języku obcym. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je zrealizować. (fot. Shutterstock)

Recepta na problem z receptą...

Doskonałym przykładem funkcjonowania instrumentów dzielenia ryzyka jest sytuacja z takimi lekami jak jak Xarelto czy Pradaxa. (fot. shutterstock)

Firmy farmaceutyczne, czarny...

Lato z kryminałami: Thomas Arnold

Lato z kryminałami: Thomas Arnold

Autor: Anna Załucka

Wakacyjną akcję „lato z kryminałami” czas zacząć. A czy można zrobić to lepiej, jak zagłębiając się w książki pisane przez farmaceutę? A takim autorem kryminałów i thrillerów jest nasz kolega Arnold Płaczek, ukrywający się pod pseudonimem Thomas Arnold. Dotychczas ukazały się następujące tytuły tego autora: w 2013 roku thriller medyczny „Anestezja”, w 2015 roku – kryminały „33 dni prawdy” i „Tetragon”, w 2016 roku - thriller medyczny „Horyzont umysłu”.

Odtąd Cleveland nie będzie mi się kojarzyć wyłącznie z Rock and Roll Hall of Fame, ale także z parą policjantów z książek Arnolda. (Fot: Facebook)

Prolog debiutanckiej „Anestezji” Thomasa Arnolda jest mroczny i zdaje się sugerować czytelnikowi, jaki będzie motyw przewodni opowieści: w pokoju przystosowanym do przeprowadzania operacji (lub sekcji zwłok) mężczyzna wrzuca do worków pokawałkowane ciało, dezynfekuje salę, przebiera się, potem opuszcza pomieszczenie, by zutylizować worki wraz z zawartością. Opis czynności wykonywanych przez mężczyznę jest zwięzły, mechaniczny, pozbawiony przymiotników, przez co autor wprowadza czytelnika w posępny nastrój thrillera… I – pomimo, że domyślamy się, jaką zagadkę kryminalno-medyczną będzie chciał rozwikłać główny bohater – detektyw Nick Stewart - to jednak zupełnie nie wiemy, jak to się stanie, jak Stewart zostanie wplątany w bieg wydarzeń, co w tej historii robi jego dziewczyna Kate Frost i co łączy milionera Collina Petersena z budowlańcem Russelem Millerem?

Kolejne strony po prologu to bowiem misternie skonstruowana akcja, tocząca się w kilku miejscach, w różnym czasie, z licznymi bohaterami, których pozornie nic nie łączy, z oddzielnymi - zdawać by się mogło - wątkami. Nić gry, którą autor prowadzi z czytelnikiem, wije się w gąszczu wątków i po zakamarkach akcji, dzięki czemu zainteresowanie, co będzie dalej, nie zmniejsza się… Ale przez cały czas mamy wrażenie, że ten pozorny chaos jest kontrolowany, że autor dokładnie wie, dokąd zmierzają bohaterowie i w jaki sposób ułożyć elementy kryminalnej układanki, by w finale zaskoczyć czytelnika.

Jestem pod wrażeniem wyobraźni młodszego kolegi farmaceuty i pisarskiej sprawności, dzięki której udało się utrzymać spójność fabuły. Trochę szkoda, że akcja nie toczy się w Polsce, tylko w Stanach, ale rozumiem, że punktu widzenia niektórych odbiorców czyni to książkę bardziej „światową”. Być może nasza rzeczywistość jest ciągle zbyt siermiężna, by osadzić w niej wartką akcję thrillera... Mam pewien niedosyt, jeśli idzie o wątki medyczne, moim zdaniem warto by je rozbudować o detale, np. o szczegóły na temat użytych leków…

Spośród innych powieści Thomasa Arnolda czytelnicy chwalą również „33 dni prawdy”. Bohaterka powieści, siedemdziesięcioletnia Dona Jonson z Cleveland, zostaje znaleziona martwa z podciętymi żyłami. Zagadkę jej śmierci mają rozwiązać najlepsi detektywi z wydziału zabójstw: James Adams i David Ross. Znaleziona w mieszkaniu fotografia młodej Dony, ubranej w habit, może być wskazówką dla policji… Trop prowadzi do sierocińca, w którym Dona pracowała przed laty, a potem z ulgą opuściła. Akcja jest wielowątkowa, wszystkie jej elementy układają się według precyzyjnie nakreślonego przez autora planu, o czym w pełni przekonujemy się dopiero w ostatnich rozdziałach.



„33 dni prawdy” trzymają w napięciu do końca. W „Anestezji” pisarz nie kryje, o co toczy się gra, a pytanie czytelnika „Anestezji” brzmi „jak akcja potoczy się dalej?”; natomiast w „33 dniach” mamy do czynienia z pułapką zastawioną przez autora na czytelnika, z zagadką, której nie sposób przed końcem książki rozwikłać. Tu pytanie brzmi, kim była naprawdę Dona Jonson, jak wyglądało jej życie do momentu, w którym policja znalazło jej ciało w wannie? Ani przez chwilę czytelnik „33 dni prawdy” się nie nudzi, akcja jest wartka, poruszane tematy kontrowersyjne, finał zaskakujący. Podsumowując – rozrywka na dobrym poziomie.

Czytelnikom polecam książki Thomasa Arnolda, nie tylko te opisane powyżej, ale i pozostałe, ponieważ są wysoko oceniane przez znawców gatunku. Zaś detektywi Adams i Ross występują także w kolejnej powieści – „Horyzoncie umysłu”. Wygląda na to, że odtąd Cleveland nie będzie mi się kojarzyć wyłącznie z Rock and Roll Hall of Fame, ale także z parą policjantów z książek Arnolda.

Zachęcam też do lektury artykułu: "Farmaceuta mrożący krew w żyłach"

Będzie to już kolejne przesunięcie terminu wejścia w życie obowiązkowego przekazywania danych za pośrednictwem Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi. (fot. Shutterstock)Raportowanie do ZSMOPL od... 1 kwietnia...

Dopiero co w życie weszła nowelizacja przesuwająca termin obowiązkowego raportowania danych...

Zdaniem NFZ stosowanie "mnożników aptecznych" prowadzi do zawyżania wartości składników. (fot. Shutterstock)NFZ kwestionuje stosowanie "...

W związku z sygnalizowaniem przez kierowników mazowieckich aptek przypadków kwestionowania przez...

Ministerstwo zdrowia będzie miało czas do końca roku, by stworzyć rozporządzenie dokładnie precyzujące jak leki i na jakich zasadach będą mogły być sprzedawane wysyłkowo (fot. Shutterstock)Wysyłkowa sprzedaż leków na receptę od...

Podczas wczorajszego posiedzenia Komisji Zdrowia posłowie przegłosowali poprawkę Prawa i...

Wysyłkowa sprzedaż leków na receptę funkcjonuje w takich krajach jak Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Portugalia czy Estonia. (fot. Shutterrstock)PharmaNET za sprzedażą leków na receptę...

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców i Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET wyraziły...

Naczelna Izba Aptekarska zaapelowała, w popartej przez posłów poprawce, słowo "produktów leczniczych" zamienić na "wyrobów medycznych podlegających refundacji" (fot. sejm.gov.pl)VIDEO: Gorąca dyskusja o wysyłkowej...

Podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Zdrowia prowadzono gorącą dyskusję na temat możliwości...