7 grzechów głównych farmaceutów

7 grzechów głównych farmaceutów

Autor: Tabletka

Wpis ten należy potraktować z przymrużeniem oka i trochę z dystansu. W tym przypadku nie dzielę farmaceutów na dobrych i złych tylko wrzucam wszystkich do jednego wora. Niestety, jako grupa zawodowa mamy parę grzechów na sumieniu, ale kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.

1. Pycha

Pycha często prowadzi do przekonania o własnej nieomylności połączonej z pewnością siebie graniczącą z arogancją. Typowym przykładem pychy jest traktowanie techników farmaceutycznych jako „coś” gorszego, pacjentów jako debili, którym wszystko trzeba tłumaczyć łącznie z tym, że czopków się nie łyka, lekarzy jako konowałów, a pielęgniarki to przecież kretynki, które na nasze nieszczęście będą mogły w niedalekiej przyszłości wypisywać recepty.

2. Chciwość

Więcej, więcej i jeszcze więcej. Małe miasto, w którym apteki ledwo wiążą koniec z końcem? A co to za problem – otwórzmy tam kolejną aptekę, a najlepiej dwie. Pazerność dotyczy nie tylko znanych sieciówek, ale także lokalnych sieci prowadzonych bardzo często przez farmaceutów. Codziennie w centrum miasta mijam blok, gdzie na parterze mieszczą są lokale usługowe – na 8 lokali w 3 są apteki z tego dwie są obok siebie! Najważniejsze jest przecież dobro pacjenta, dostęp do tańszych leków, fachowa obsługa. Tak naprawdę za tym wszystkim sto jedno: zysk i to, że przy okazji zrobi się na złość konkurencji.

Właścicielem jednej z aptek, w której pracowałam był prywatny przedsiębiorca związany z branżą farmaceutyczną. W tamtych czasach apteki generowały przyzwoity zysk, więc mój pracodawca postanowił iść za ciosem i zamiast skupić się na tym, co ma, to otwierał kolejne apteki w różnych częściach Polski. Firma straciła płynność finansową, był problem ze spłatą faktur w terminie, pracownicy dostawali pensje z opóźnieniem i efekt był taki, że większość z tych aptek z czasem upadła. Tak czasami się kończy pogoń za kasą i łapanie kilku srok za ogon jednocześnie!

3. Nieczystość

Z Kodeksem Etyki Aptekarza jest jak z Yeti – każdy słyszał, mało kto widział, a ten kto widział mało z tego pamięta. Być może mało w życiu widziałam, ale nie spotkałam w swoim życiu farmaceuty bez skazy, dla którego Kodeks byłby wartością nadrzędną. Spotkałam za to całą masę hipokrytów, którzy odmawiali sprzedaży „tabletek po” czy antykoncepcji powołując się na etykę i własne sumienie, a w domu półki uginały się od „dowodów wdzięczności” sprezentowanych przez przedstawicieli firm farmaceutycznych - taka podwójna moralność!

4. Zazdrość



Pierwsze objawy, że jest coś z farmaceutami nie tak widać było już na etapie studiów. Nie było poczucia jedności, ale była zazdrość o wyniki, średnią i o to, kto jest większym „dupowkrętem” na roku. Oczywiście były też normalne jednostki, ale i tak stanowiły mniejszość. Studia się skończyły, zaczęło się normalne życie, ale z bycia dupkiem się chyba nie wyrasta. Zamiast się wspierać, konkurujemy o pacjentów nie przebierając w środkach – czasami ośmieszamy kolegów po fachu, podważamy wiarygodność i autorytet, nie pogardzimy też donosem.

Pracowałam w aptece sieciowej, która była solą w oku dla lokalnego biznesu aptecznego ze względu między innymi na konkurencyjne ceny. Według niektórych ludzi z powinniśmy spłonąć na stosie razem z całym dobytkiem, ale że palenie i grabienie już dawno wyszło z mody to zaczęły się donosy do Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego czy sanepidu. Większość zarzutów była bezpodstawna, ale doraźna kontrola musiała się odbyć. Problem nie dotyczył tylko naszej apteki, ale ogólnie aptek sieciowych - donosili farmaceuci z prywatnych aptek, ale i zdarzało się, że donosiła sieciówka na sieciówkę.

5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu

Kto chociaż raz był na jakimkolwiek szkoleniu na pewno widział dantejskie sceny, które odbywały się po wykładzie. Walka o jedzenie czy napoje jest jednym z najbardziej żenujących obrazków, jakie miałam przyjemność oglądać. Wiek nie ma znaczenia – walczą młode osoby jak i panie/panowie w wieku 50 +. Brakuje tylko pakowania do pudełek ciastek, przekąsek i innych rzeczy, które są przecież za darmo! Od jakiegoś czasu omijam ten punkt programu, bo jest mi po prostu wstyd i nie chcę być kojarzona z takimi osobami.

6. Gniew (a właściwie jego brak)

Przyznaję, że mam problem z opisaniem gniewu jako grzechu farmaceuty, bo przecież farmaceuta to w większości przypadków oaza spokoju. Gniew może służyć zmianie swojego życia, w przypadku farmaceutów jest on raczej tłumiony. Biernie przyjmujemy zmiany, które są nam nie na rękę, zamiast czasami tupnąć nogą (patrz punkt 7)

7. Lenistwo

Ta grupa zawodowa chyba już tak ma, że w kryzysowych sytuacjach i w życiu codziennym nic nie robi, aby im było lepiej. Lekarze czy pielęgniarki jak im jest im źle to krzyczą, protestują, a farmaceuci zachowują się jak bezwolny plankton rzucany przez fale. Nie ma chyba takiej drugiej grupy zawodowej, która jest tak rozlazła i bierna w swoim zachowaniu. A może pójdziemy na wybory samorządu aptekarskiego? – A po co? Mój głos i tak nic nie zmieni. I tak plankton dryfuje sobie dalej!

Mężczyźnie  grozi nawet do 2 lat pozbawienia wolności i grzywna. (fot. KMP w Łodzi)Sprzedawał nielegalnie leki na potencję

Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją KMP w Łodzi zatrzymali 40-...

"Unboxing" to typowa praktyka pozwalająca influencerom na zdobycie popularności w mediach społecznościowyc (fot. Shutterstock). Blogerom grozi kara finansowa za "...

Popularna blogerka na swoim kanale na YouTube dokonała rozpakowania zamówionej w aptece...

Zjawisko kontrakcji, czyli rozpuszczalność cieczy w cieczy (etanolu w wodzie) skutkuje zmniejszeniem objętości. (fot. Shutterstock)Farmaceuto! Czy dobrze odczytujesz...

W związku z licznymi wątpliwościami odnośnie prawidłowego wykonania recept zawierających w swoim...

Zdaniem autora apteki sieciowe rozwijały się od 2001 roku na terenie całego kraju tworząc swoiste kartele rządzące się swoimi prawami. (fot. Shutterstock)Cele apteki są odwrotne od celów...

"Właściciele aptek sieciowych, którzy nie przestrzegali Prawa Farmaceutycznego, etyki zawodowej...

Wydanie więcej niż jednej szczepionki z refundacją jest sprawą dyskusyjną, ponieważ jedna dawka uodparnia na cały sezon (fot. Shutterstock)Czy NFZ zakwestionuje wydanie dwóch...

Do apteki przychodzi pacjent z receptą na trzy opakowania refundowanej szczepionki VaxigripTetra...