AdA jako skutek chciwości sieci aptek – część 2

AdA jako skutek chciwości sieci aptek – część 2

Już ponad pół roku minęło od wejścia w życie AdA. Nie jest to aż tak długi okres, by kompleksowo podsumowywać efekty działania tej niezbędnej regulacji prawnej, ale pewne efekty już są dobrze widoczne. AdA jest niezwykle bolesna dla sieci aptek i niefarmaceutycznych właścicieli. Oni jej nienawidzą!

Aparat Państwa miał i ma świadomość, że wszelkie oświadczenia chciwych graczy o tym, jakoby ich celem było obniżanie cen leków w trosce o biednych pacjentów, są stekiem bzdur. (fot. Shutterstock)

Ten felieton jest kontynuacją wcześniejszego wpisu pt.:
AdA jako skutek chciwości sieci aptek – część 1

4) Ograniczenia cenowe (producent => hurt => detal)

Wysokość zniżki jest nierozerwalnie powiązana m.in. z ceną detaliczną leku. Truizmem jest, że 50 % lub 30 % ze 100, to wartościowo mniej, niż z 200. Co do zasady, jeszcze większa jest kwota dopłaty płatnika do leków ryczałtowych i bezpłatnych. Czyli obniżając wysokość ceny detalicznej, obniża się wysokość dopłaty państwowego płatnika (NFZ) do leku wydanego ze zniżką. Tak właśnie skonstruowana jest ustawa refundacyjna, która od początku 2012 r. wymusza na aptekarzach proponowanie tańszych odpowiedników.

Oczywistym jest, że obniżka ceny producenta i, w ślad za nią, poprzedniej ceny hurtowej, również wpływa na obniżkę ceny detalicznej. Znając siłę producentów np. ws. deficytów (ograniczanie dostępności leków, których polska cena jest znacząca niższa od ceny tego samego leku w innych krajach UE), raczej nie należy od nich oczekiwać skokowych obniżek. Owszem, zdarzają się, ale paradoksalnie budzi to emocje i modyfikacje w zupełnie innym miejscu. Otóż m.in. na skutek istnienia tzw. grup limitowych, niższa urzędowa cena odpowiednika w tabletkach, powoduje znaczące obniżenie limitu ceny zawiesiny dla dzieci. (Por. Valganciclovirum 0,05/ml, but. 12,0; kwota do zapłaty ze zniżką: 817,48 PLN.)

Pacjenci i ich rodziny dopominają się raczej wzrostu zniżki, a więc zwiększenia dopłaty płatnika, zamiast obniżki ceny zawiesiny. Jednakże mówią o potrzebie obniżki ceny, gdyż w języku potocznym „cena” jest synonimem „odpłatności”, czyli kwoty do zapłaty.

Dla portfela pacjenta kluczowy jest mechanizm wynikający z refustawy: obniżka producenckiej ceny zawiesiny, spowodowałaby spadek limitu dla tabletek i vice versa, a więc wzrost opłaty za nie. Cóż, kołderka płatnika jest za krótka...

Refustawę wprowadzała ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz, a po niej za niedoróbki legislacyjne oczami świecił Bartosz Arłukowicz. Ten ostatni obecnie na prawo i lewo podnosi, że za jego czasów mali pacjenci mieli ww. lek [valganciclovirum] za 3,2 PLN. „Zapomina” dodać, że wraz ze swą poprzedniczką są współodpowiedzialni za stworzenie i wprowadzenie do refustawy mechanizmów, które opisałem powyżej, i które spowodowały tak wysoką odpłatność (= niską zniżkę) dla omawianego preparatu.

Refustawę, pomimo jej wielu niedoróbek (eufemizm), uważałem i uważam za niezwykle istotny akt prawny, który rozpoczął niezwykle powolną drogę do normalności w polskim obrocie lekiem. Już w uzasadnieniu do jej projektu (z 2010-09-08) napisano m.in.:

„(…) Pacjent nieświadomy mechanizmów stosowanej 'gry' łatwo ulega manipulacji opartej na przeświadczeniu o atrakcyjności oferty nie zdając sobie sprawy, iż to nie on jest rzeczywistym beneficjentem tych działań, jest tylko narzędziem. Jeżeli obrót na rynku prowadzony byłby zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji, środki przeznaczane na wątpliwej jakości działania promocyjne powinny zostać przeznaczone na obniżkę cen leków, na której skorzystaliby wszyscy pacjenci. Umożliwiłoby to finansowanie innych leków i procedur medycznych w ramach świadczeń gwarantowanych. Obecna (2010 r.) sytuacja jest niekorzystna także z punktu widzenia stabilności i przejrzystości systemu oraz pełnionych przez organy, instytucje i organizacje funkcji w tym systemie. Wyznaczone podmiotom uczestniczącym w rynku role nie obejmują kreowania – w imię wzrostu zysków – polityki lekowej państwa, co stanowi kompetencje organów publicznych”.

Czyli aparat Państwa miał i ma świadomość, że wszelkie oświadczenia chciwych graczy o tym, jakoby ich celem było obniżanie cen leków w trosce o biednych pacjentów, są stekiem bzdur. Ich faktycznym celem było, jest i będzie zdominowanie w Polsce na wzór norweski strategicznie ważnego rynku leków. (czytaj więcej: "MZ musi się zdecydować jaki model aptekarstwa chce wprowadzić w Polsce"). W ślad za tym nieuchronny będzie stały i znaczny wzrost państwowych wydatków na ich refundację. Namiastkę tego obserwowaliśmy przed refustawą, która skokowo zatrzymała sporą część niepotrzebnych wydatków państwowego płatnika.

5) Zakaz reklamy aptek

Dbałość o zdrowie obywateli Rzeczypospolitej, z jednej strony oznacza racjonalne gospodarowanie środkami przeznaczanymi na refundację leków. Z drugiej strony, co niezwykle logiczne, oznacza zakaz reklamowania aptek. Reklama ta w istocie jest zachęcaniem do zwiększonego spożycia różnych leków. Generuje to wzrost refundacji oraz wywołuje niekorzystne skutki polekowe, co w swoistej spirali znów nakręca wzrost refundacji. „Leki za grosz/za złotówkę” lub dopłaty do recept (sic!), wręczane pacjentom przez „aptekarzy” w czasach przed refustawą, pokazują, że także lekarze (trzecia strona transakcji kupna – sprzedaży leków) nie byli ogranicznikiem spożycia produktów leczniczych. Wprost przeciwnie. Wystawiali recepty bez zahamowań. Przypuszczalnie dlatego mają teraz nielubiany obowiązek wpisywania na receptach odpłatności wynikającej z ChPL.

Strony

Jeżeli natomiast osoba wydająca jest w stanie określić brakujący kod pocztowy, to może opisać go na rewersie recepty papierowej. (fot. Shutterstock)Czy farmaceuta może uzupełnić kod...

Od 18 kwietnia, gdy weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie recept, elementem obowiązkowym...

Techniczka na stażu samodzielnie wydawała leki pacjentom, a w systemie była wtedy zalogowana na kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Sposób na zatrzymanie technika stażysty...

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum już po raz kolejny, w krótkim czasie, rozstrzygał sprawę...

Póki co wszystkie osoby zatrzymane w poniedziałek przez CBA, zostały zwolnione do domu. (fot. Shutterstock)Nielegalny wywóz leków to proceder...

"To proceder niezwykle szkodliwy" - mówi o nielegalnym wywozie leków dr Paweł Wróblewski. "...

W ocenie Ministra Zdrowia obowiązujące obecnie regulacje odnoszące się do kwestii koncentracji zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej mają charakter kompleksowy. (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia o cofaniu zezwoleń...

Pod koniec stycznia poseł Waldemar Buda zwrócił się do Ministra Zdrowia z pytaniem o los 1500...

NFZ wyjaśnia, że data i godzina realizacji recepty oznacza moment fiskalizacji recepty lub kilku recept, kiedy pacjent płaci za wydawane leki. (fot. Shutterstock)Będą kary dla aptek, za błędnie...

Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ wydał interpretację przepisów nowego rozporządzenia w sprawie...