Apteczny przedstawiciel

Apteczny przedstawiciel

Autor: MGRfarm

Tego jeszcze nie było. Apteki zatrudniają swoich przedstawicieli. Energicznych, eleganckich i pięknych, młodych ludzi, którzy mają dbać o dobre relacje z okolicznymi lekarzami. Czas ujawnić tę tajemnicę poliszynela.

Zwykło się uważać, że farmaceuta żyje z lekarzem, jak pies z kotem (albo na odwrót). Ciągle funkcjonuje stereotyp rywalizacji tych dwóch grup zawodowych. Podobno lekarze oburzają się, kiedy farmaceuci wytykają ich błędy i próbują poprawiać diagnozy. Z kolei farmaceuci wściekają się, gdy lekarze niechlujnie wypisują recepty a później nie chcą ich poprawiać. Może i takie historie od czasu do czasu zdarzają się. Jednak obecnie obraz współpracy między lekarzem a aptekarzem wygląda zgoła inaczej. A stało się tak w wyniku działań sieci aptecznych i producentów leków…

Tajemnicą poliszynela jest zatrudnianie przez sieci apteczne swoich przedstawicieli, którzy zajmują się utrzymywaniem dobrych relacji z okolicznymi lekarzami. Oczywiście celem pracy takiego przedstawiciela jest przekonanie lekarzy, aby odsyłali swoich pacjentów do konkretnych aptek. Skuteczny przedstawiciel potrafi podkręcić obroty apteki o kilkadziesiąt procent. W końcu pacjenci przychodzący do apteki z receptami często kupują też kilka rzeczy extra. A przecież apteki sieciowe są najlepsze we wciskaniu pacjentom przykasówki. Oczywiście przy okazji każdy dostanie jeszcze kartę stałego klienta i obroty rosną.

Nie muszę chyba wspominać, że tego typu układy między lekarzami a pacjentami są nieetyczne i nielegalne. Lekarze o tym wiedzą, jednak są skutecznie przekonywani różnymi prezentami i obietnicami. Sami tłumaczą sobie, że chodzi przede wszystkim o dobro pacjenta. O to by trafił do apteki, w której będzie lek przepisywany przez lekarza i będzie tanio.



Niestety mechanizm rządzące takimi układami niekoniecznie dobro pacjenta stawiają na pierwszym miejscu. Trzeba zacząć od tego, że często to producenci leków są inicjatorami układów między lekarzami i farmaceutami. Najlepszym tego przykładem jest historia Xarelto. Cena leku w wersji nierefundowanej jest zaporowa dla większości pacjentów – ponad 300 zł. Wskazania do refundacji sprawiają, że taniej może go dostać bardzo niewielu pacjentów. Oczywiście producentowi zależy na tym, żeby lek sprzedawał się w większych ilościach, ale też stawał się podstawą leczenia jak największej liczby pacjentów. Dlatego przedstawiciel producenta na ogół dogaduje się z jedną apteką na danym obszarze, że będzie dostawała lek w „specjalnej” cenie – np. 160 zł. Informację o tym, że ta konkretna apteka ma lek taniej niż inne otrzymują również okoliczni lekarze. Oczywiście apteka dostaje wyłączność na Xarelto pod warunkiem rezygnacji z marży. Ale i tak jej się to opłaca, bo przychodzący po nie pacjenci wykupują też inne leki. I biznes się kręci…

Na podobnej zasadzie działają przedstawiciele aptek. Chodzą po lekarzach i informują, że dana apteka ma na przykład Memotropil za 1 zł. A ma go tak tanio bo za plecami producenta do niego dopłaca. Nie jest to lek refundowany, więc nie ma na niego sztywnej marży – NFZ-owi nic do tego. Tyle, że sprzedaż produktu poniżej ceny zakupu to dumping, za który Urząd Skarbowy może nałożyć sporą karę. Tyle, że zyski z takiego procederu są tak duże, że spokojnie starczy na karę. Lekarze będą bowiem wysyłać pacjentów do apteki, która ma Memotropil za 1 zł, a pacjenci będą tam mieli zakładane lojalnościowe obroże – karty, prezenty, rabaty.

I tak właśnie działa sieć, która dosłownie za kilka dni otworzy aptekę pod moim nosem. Znajomi lekarze już donieśli mi, że był u nich młody mężczyzna by porozmawiać o tańszych lekach dla ich pacjentów. Lekarze początkowo myśleli, że to przedstawiciel firmy farmaceutycznej. Kiedy jednak okazało się, że tańsze leki będą tylko w jednej aptece, która dopiero się otworzy, wszystko się wyjaśniło… Mogę mieć tylko nadzieję, że lekarze z którymi współpracowałem przez ostatnie kilka lat nie dadzą się skusić obietnicom przystojnego przedstawiciela. Pewności jednak nie mam.

Również wprowadzeniu sildenafilu bez recepty w Polsce, towarzyszyły protesty ekspertów. (fot. Shutterstock)W Australii nie chcą sildenafilu bez...

Australijski rząd nie zgodził się na wprowadzenie na rynek sildenafilu bez recepty. „Bez...

Zdaniem Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Katowicach nie jest istotne czy reklama jest dokonywana wewnątrz czy na zewnątrz placówki obrotu pozaaptecznego (fot. Shutterstock)Koniec promocji na leki w sklepach?...

Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny pod koniec sierpnia nałożył karę na sklep, w którym...

Naczelny Sąd Aptekarski zmienił wyrok Okręgowego Sądu Aptekarskiego i wymierzył farmaceutce karę 3 miesięcy zawieszenia prawa wykonywania zawodu (fot. Shutterstock)Kierowniczka oszukiwała aptekę, w...

Pod koniec 2017 roku Naczelny Sąd Aptekarski rozpatrywał sprawę farmaceutki, która wynosiła...

Wyniki plebiscytu Czytelników farmacja.plPoznaliśmy wydarzenie i osobowości 20-...

Czytelnicy portalu farmacja.pl wybrali wydarzenie i osobowości 20-lecia w branży farmaceutycznej...

Pracownicy służby zdrowia i pacjenci są zachęcani do zgłaszania zdarzeń niepożądanych lub działań niepożądanych związanych ze stosowaniem tych produktów (fot. Shutterstock)Infekcje narządów płciowych przy...

FDA (Food and Drug Administration) ostrzega, że odnotowano przypadki rzadkiej, ale poważnej...