Apteka w galerii handlowej

Apteka w galerii handlowej

Autor: Tabletka

Praca w galerii handlowej i to bez względu na branżę jest bardzo specyficzna. W swojej karierze farmaceuty prawie 4 lata przepracowałam w aptekach w dużych centrach handlowych. Były to dwie galerie, dwie apteki i dwa różne miasta, ale praca i życie w nich wyglądało tak samo.

Apteka tak jak i galeria otwarta była przez 7 dni w tygodniu od 9 do 21, ale jeśli były „nocne wyprzedaże” to wybrańcy musieli siedzieć nawet do północy. Nikt tego siedzenia po nocach nie odczuwał, bo w galeriach czas płynie inaczej: nie ma pór roku i nie ma dnia. W obu aptekach jedyne okna, które były to te na zapleczu, więc pracowaliśmy w pewnego rodzaju izolacji. Zamiast światła dziennego codziennie przez 12 godzin salę oświetlało kilkadziesiąt jarzeniówek, które męczyły wzrok i niekorzystnie wpływały na nasze samopoczucie. Plusem jest to, że odchodzi się już od oświetlania regałów jarzeniówkami, a zastępuje je lampami LED. Te ostatnie mniej męczą wzrok i nie emitują ciepła tak jak jarzeniówki, które powodowały, że kremy na półkach nam się wręcz „gotowały” (temperatura w okolicach lampy dużo powyżej sugerowanych „do 25 stopni”) I tak codziennie przez 12 godzin, więc aż dziwne, że nigdy nie było z tego powodu żadnej reklamacji.

To, do czego nie mogłam się przyzwyczaić to hałas – szum, gwar, wiecznie grająca muzyka przerywana reklamami puszczana z wewnętrznego radia galerii. Po kilku godzinach pracy w takich warunkach człowiek w domu pragnie jednego – ciszy. W jednej z galerii w okolicach świąt Bożego Narodzenia, czyli od listopada do połowy stycznia, od rana do wieczora puszczana była jedna(!) płyta z kolędami i świątecznymi kawałkami. Innym razem w okolicach Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku podczas jednej zmiany przyszło mi wysłuchać 12 razy piosenkę „Koko Euro spoko" zespołu Jarzębina. Jeśli projektant galerii nie użył mózgu i w okolicach apteki zaprojektował „strefę rozrywki” to w pakiecie można zostać biernym uczestnikiem wieczoru z disco polo lub karaoke. Rano w kółko „Koko Euro spoko” a wieczorem „Ona tańczy dla mnie”, bo na moje nieszczęście oba utwory zostały wypromowane mniej więcej w tym samym czasie. To tylko przykład, ale w pewnym momencie od nadmiaru decybeli można było oszaleć i bardzo źle wpływało to na skupienie i koncentrację.

Klienci, a właściwie pacjenci to osobny temat, chociaż aptekach w galerii różnica pomiędzy pacjentem a klientem powoli się zaciera. Dla pacjentów też jesteś bardziej „sprzedawcą w sklepie z tabletkami” niż farmaceutą. Paleta typów pacjentów, jakich można spotkać w galerii jest o wiele bogatsza niż w przypadku małych osiedlowych aptek. Oprócz humoru i charakteru pacjenta (pacjent niecierpliwy, roszczeniowy, arogancki itd.) istotne są jeszcze 3 czynniki: pochodzenie, aktualny status społeczny i zasobność portfela danej osoby.



Wbrew pozorom im większe pieniądze tym większa kultura osobista, Zdarzało się, że do naszej apteki przychodziły dosyć znane osoby ze świata filmu czy polityki i problemu z nimi nigdy nie było. Przeciwieństwem „Bogaczy” są „Przyjezdni” (dorobkiewicze) - pracują za granicą (lub w większym mieście), mają się za kogoś lepszego od ciebie, bo prowadzą "światowe życie". Ostentacyjnie obnoszą się gotówką i dają odczuć, że jesteś tylko biednym plebsem. Pewna pani miała w zwyczaju każde zdanie zaczynać słowami „Bo w Ameryce…”, a jak nie chcieliśmy przyjąć zwrotu, bo się pani nagle odwidziało, to zmieniło się to na: „Moi prawnicy się z państwem skontaktują, bo w Ameryce…”. Pozostawię to bez komentarza. Największe ilości „Przyjezdnych” pojawiają się przed świętami takimi jak Wielkanoc czy Boże Narodzenie. Najniżej łańcucha pokarmowego są „Żebracy” a właściwie to „Żebraczki” – są nimi najczęściej panie po 40 – 50 roku życia. Klasyczny tekst: „Poproszę próbkę tego kremu (a najlepiej 10), bo przecież mam cerę alergiczną i wrażliwą. A mogę jeszcze dla mamy, cioci, babci? A może pani da mi ten tester co tam stoi?” I tak codziennie, bo duża apteka, dużo kosmetyków to też tuż potencjalnych darmowych próbek. Spora grupa osób kupujących w sklepach w galerii oraz w aptece to ludzie z przypadku np. przyjezdni z prowincji, którzy odwiedzają dany punkt na zasadzie „Skoro już jestem, to zajdę i pooglądam”. Niewielki % odwiedzających to z mojego punktu widzenia oszołomy, czyli ludzie, którzy bywają w galerii nawet 2 – 3 razy dziennie prawdopodobnie z nadmiaru wolnego czasu (osoby bezrobotne, na emeryturze).

Praca w aptece w galerii była dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem, ale za żadne skarby nie chciałabym tam wrócić. Po 4 latach pracy nabawiłam się „galeriowstrętu” i nie potrafię zrozumieć tych, którzy w czasie wolnym zamiast pójść na spacer do parku, wybierają spacer po galerii. Teraz pracuję w osiedlowej aptece i zaczynam doceniać ciszę, spokój i przede wszystkim normalne godziny pracy i normalnych pacjentów.

 Oprócz zarzutu o fałszowanie recept prokurator zarzucił kobiecie też fałszowanie dokumentacji medycznej (fot. Shutterstock)Lekarka fałszowała recepty. Zyskali na...

Psychiatra prowadząc prywatną praktykę w Krasnymstawie i Chełmie fałszowała recepty i...

Wniosek o ukaranie farmaceutki złożył Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny, który przeprowadził kontrolę w prowadzonej przez nią aptece (fot. Shutterstock)Zastraszona aptekarka sprzedała tysiące...

"Pacjenci" przynoszący recepty kazali zamawiać aptekarce leki i grozili, że jeśli tego nie zrobi...

GIF uznał, że na dzień wydania decyzji nie występowało zagrożenie brakiem dostępności leku na terenie Rzeczpospolitej Polskiej produktu leczniczego (fot. Shutterstock)GIF pozwolił na wywóz leku zagrożonego...

Pod koniec lipca Główny Inspektor Farmaceutyczny sprzeciwił się wywozowi z Polski 300 opakowań...

W obrocie hurtowym dostępna jest jedynie szczepionka Influvac Tetra „w ilościach dostępnych na bieżąco do realizacji zapotrzebowań przez apteki”. (fot. Shutterstock)Popyt na szczepionkę VaxigripTetra...

Firma Sanofi przyznaje, że popyt na VaxigripTetra okazał się większy, niż się spodziewano....

Bloomberg News w ubiegłym miesiącu poinformowało, że Amazon.com rozważa otwarcie aż 3,000 sklepów Amazon Go (fot. Shutterstock)Amerykańska sieć aptek nie boi się...

Bloomberg News w ubiegłym miesiącu doniósł, że Amazon - potentat sprzedaży internetowej -...