Czas na zmiany

Czas na zmiany

Zwykle to nowy rok, kolejne urodziny czy święta są momentami, kiedy na chwilę zatrzymujemy się w codziennych obowiązkach i zastanawiamy nad naszym życiem. Co robimy teraz, czy sprawia nam to satysfakcję, co osiągnęliśmy i czy to jest właśnie to co chcemy robić w przyszłości?

Zadając sobie te pytania większość z nas pomyśli o pracy – jesteśmy w trakcie robienia mniej lub bardziej oszałamiającej kariery i to zajmuje bardzo dużą część naszego czasu. Również, według opinii moich kolegów i koleżanek po fachu, jest to jeden z tych aspektów ich życia, o który najbardziej się boją, który wydaje się najmniej pewny i dlatego może taki ważny. Stąd też negatywne uczucia związane z pracą rzutują na nasze samopoczucie każdego dnia i często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dlatego warto jednak zatrzymywać się częściej, myśleć o swoich potrzebach i planach nie tylko te trzy razy do roku. Może akurat teraz nadszedł czas na zmiany.

Nigdy nie zastanawiałam się nad tym poważniej, do momentu gdy na którymś ze szkoleń nie spotkałam kilku moich kolegów i koleżanek ze studiów. Korzystając z okoliczności, jak to zwykle bywa przy takich okazjach, omówiliśmy nasze losy od momentu pożegnania się z Alma Mater. Wtedy mnie uderzyło, w jak dziwnych konfiguracjach przyszło im wykonywać zawód. Ich z kolei zdziwiło, że już czwarty rok pracuję w jednym i tym samym miejscu i jestem zadowolona.

Nie miałam na co narzekać. Praca dawała mi satysfakcję, atmosfera była bardzo dobra, a koledzy w porządku. Niestety wielu moich znajomych nie miało tyle szczęścia. Trafili w miejsca, gdzie umowy były konstruowane bardzo niejasno, a sposób wyliczania wynagrodzenia był niejednoznaczny (np. była niska „podstawa”, a dodatki zależały od pracy w weekendy i wyrabianiu nadgodzin – po przeliczeniu, żeby wyrobić zadawalającą kwotę trzeba było np. pracować przez trzy weekendy w miesiącu i wziąć trzy nocki poza etatem), gdzie wykorzystywano nie ich umiejętności i wiedzę, a tężyznę fizyczną (do przeprowadzek, przenoszenia sprzętu, malowania, naprawiania rzeczy również prywatnie, poza godzinami pracy), gdzie byli karani za brak wymaganej sprzedaży (apteka była zlokalizowana w fatalnym miejscu i nie było klientów), nie mówiąc o przypadkach, w których dochodziło do rzeczy niezgodnych z prawem pracy. Kończąc studia zdecydowaliśmy wszyscy, że nie będziemy pracować za niższą kwotę niż ustalona. Zdziwiłam się zatem słysząc, że wielu z nich zarabia tyle, co u mnie technik. A jeszcze bardziej zdziwiło mnie to, że nic z tym nie chcieli zrobić.

Strony

Fałszowane leki zabijają na dwa sposoby... (fot. Shutterstock)Polska ma problem z fałszywymi lekami

Rocznie Polacy wydają 250 mln zł na fałszywe leki na odchudzanie, potencję, ale także...

Uporczywe uchylanie się od płacenia składek członkowskich jest zaprzeczeniem obowiązku solidarnego wspierania działalności samorząd. (fot. Shutterstock)Farmaceuto! Nie płacisz składek? Możesz...

W 2017 roku Okręgowy Sąd Aptekarski w Katowicach wydał 11 orzeczeń w sprawach dotyczących...

Jasność i zrozumiałość przepisów dotyczących sposobu wystawiania i realizacji recept jest warunkiem niezbędnym do tego, aby polscy pacjenci otrzymali w aptece potrzebne im leki. (fot. Shutterstock)Lekarze chcą jednoznacznej analizy...

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje do Ministra Zdrowia o dokonanie analizy...

Jak wyglądało wystawienie i zrealizowanie pierwszej e-recepty? Zachęcamy do obejrzenia relacji! (fot. Farmacja.pl)VIDEO: Tak wystawiano pierwszą e-...

Dziś w Siedlcach oficjalnie zainaugurowano pilotaż e-recepty. Podczas specjalnie zorganizowanej...

Co do zasady prowadzenie aptek ogólnodostępnych zastrzeżone jest dla farmaceutów posiadających prawo wykonywania zawodu farmaceuty, jednakże nie wpływa ona na zmiany zachodzące w podmiotach posiadających określone formy prawne. (fot. Shutterstock)Co z apteką po śmierci wspólnika w...

Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jawne, komandytowe, partnerskie, akcyjne... To...