Dinozaury a sprawa chleba z pajęczyną

Dinozaury a sprawa chleba z pajęczyną

Gdy w dzieciństwie wraz z kolegami polowaliśmy z dzidami na dinozaury na podpleszewskich polach, nie przypuszczałem, że w przyszłości przyjdzie mi z tego robić cyfrowy rachunek sumienia. (Czego rachunek??? Przecież aptekarze-krwiopijcy nie mają sumienia. Każdy pacjent Wam to powie.)

Nęciliśmy tabletkami przeciw grypie, których większość z Czytelników już nie pamięta. Ja pamiętam.

W naszych podpleszewskich jaskiniach mieliśmy dwie pieczary, gdzie pracowali ludzie, którzy posiadali różne ziółka, syropy lub nawet chleb z pajęczyną. Nie zawsze trafialiśmy w dinozaura. Wiadomo, chłop rzuca, Pan Bóg dzidę nosi. W każdym razie po wizycie w kolejnej pieczarze szamana (jedna z lepszych w naszym kompleksie jaskiniowym), szło się do dziwnie pachnącej pieczary ludzi od, dziś byśmy powiedzieli, medykamentów.

Mijały wieki, trochę podrosłem i trafiłem do sporego grodu, gdzie również szamani mieli najlepsze pieczary i najdroższe rumaki, znacząco lepsze od farmaceutów (teraz tak ich nazywajmy). Mimo wszystko ci ostatni nadal mieli chleb z pajęczyną, choć wyższej jakości. Postęp… Także i ja nauczyłem się zagniatać chleb z pajęczyną, na co mam specjalny certyfikat z dworską pieczęcią.

Przywództwo naszej pięknej krainy się zmieniło, a zza gór i rzek dotarły nowe postacie chleba z pajęczyną. Kolorowe. Łatwe w użyciu. Lepsze. Jednak nadal szaman miał bogatszą pieczarę, szybszego rumaka i nadal rzadko kto mu je wypominał. Co innego farmaceutom. Też już mieli swoje pieczary, często budowane wraz z oddzielnymi pieczarami do wytwarzania i sprzedaży jeszcze nowszych postaci chleba z pajęczyną. Mieli je dla swych pacjentów. Nadal oni, a nie ci, którzy na obrzeżach kompleksu jaskiniowego zajmowali się drobnymi usługami. Nie każdy chleb i nie każda pajęczyna nadają się do leczenia ran od dzid. Trzeba to umieć. Wiedzieć, które z nich nadają się na rany na głowie, a które na ręce. To było niezmienne. Nawet poprzedni władcy dworu to rozumieli.

Wytłukliśmy wszystkie dinozaury, bo taki mieliśmy kaprys. Może i jakiś meteoryt zrobił zagłębienie w ziemi, wzniecił trochę pyłu, ale wolimy myśleć, że to nasza grupa, nasz klan upolował wszystko. Od nas zależał ich los. My rządziliśmy. Nie znaliśmy takich pojęć jak ekologia, ochrona środowiska, itp. Wiedzieliśmy jednak, że po wyjściu z najlepszej pieczary szamana, należy pójść do pieczary farmaceuty. On się znał na tych wszystkich pajęczynach. I chlebach.

Mijały kolejne wieki, aż nadeszła era pary i nowoczesności. Przemysł tekstylny żądał trwałych barwników, bo tego chciały nasze kobiety. Zawsze lubiły się stroić, zawsze! Marudziły nam, suszyły głowę, a my tego nie lubimy, ani nie umiemy się przeciwstawić. Więc przemysł dostał barwniki. Przy okazji się okazało, że mają działanie przeciwbakteryjne. Tak, tak, już poznaliśmy bakterie i ich wpływ na zdrowie. Wtedy się okazało, że przemysł produkuje coś, co jest przydatne w pieczarze, ups, w aptece farmaceuty.

A potem wybuchła I wojna światowa…

Niezliczeni ranni potrzebowali pomocy. Już nie tylko dzidy były źródłem ran. Do pracy zaprzęgnięto przemysł chemiczny, który wyewoluował (jakbym już gdzieś widział to pojęcie…)

w farmaceutyczny. Tony słomy makowej były źródłem morfiny do kojenia cierpień żołnierzy. Notabene, nie kto inny, jak farmaceuta wyekstrahował morfinę, przebadał ją na sobie i… stał się pierwszym narkomanem.

Strony

Jeżeli natomiast osoba wydająca jest w stanie określić brakujący kod pocztowy, to może opisać go na rewersie recepty papierowej. (fot. Shutterstock)Czy farmaceuta może uzupełnić kod...

Od 18 kwietnia, gdy weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie recept, elementem obowiązkowym...

Techniczka na stażu samodzielnie wydawała leki pacjentom, a w systemie była wtedy zalogowana na kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Sposób na zatrzymanie technika stażysty...

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum już po raz kolejny, w krótkim czasie, rozstrzygał sprawę...

Póki co wszystkie osoby zatrzymane w poniedziałek przez CBA, zostały zwolnione do domu. (fot. Shutterstock)Nielegalny wywóz leków to proceder...

"To proceder niezwykle szkodliwy" - mówi o nielegalnym wywozie leków dr Paweł Wróblewski. "...

W ocenie Ministra Zdrowia obowiązujące obecnie regulacje odnoszące się do kwestii koncentracji zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej mają charakter kompleksowy. (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia o cofaniu zezwoleń...

Pod koniec stycznia poseł Waldemar Buda zwrócił się do Ministra Zdrowia z pytaniem o los 1500...

NFZ wyjaśnia, że data i godzina realizacji recepty oznacza moment fiskalizacji recepty lub kilku recept, kiedy pacjent płaci za wydawane leki. (fot. Shutterstock)Będą kary dla aptek, za błędnie...

Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ wydał interpretację przepisów nowego rozporządzenia w sprawie...