Dlaczego sieci apteczne kuglują w sprawie 1%?

Dlaczego sieci apteczne kuglują w sprawie 1%?

Wydaje się, że korek od szampana wystrzelił sieciom aptecznym przedwcześnie. Uderzając przy okazji w głowę. Tylko bowiem ostrym wstrząsem, i w konsekwencji tego zachwianiem prawidłowej pracy mózgu, można wytłumaczyć ów festiwal obłudy, jaki fundują nam od kilka lat one w sprawie coraz to bzdurniejszych interpretacji przepisu art. 99 ust. 3 p.f.

Dlaczego sieci apteczne kuglują w sprawie 1%?

W październiku 2016r. przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim zapadł pewien wyrok [1]. Gdzieś, w centralnej części Polski, w wydawałoby się niewiele znaczącej sprawie o zapłatę, podobno przeważył się los kilku tysięcy aptek. Chodzi o znany od lat problem jednoprocentowej koncentracji. Sąd nakazał NFZ-owi wypłacić jednej z sieci kilkadziesiąt tysięcy złotych refundacji. Można zapytać: „Co ma piernik do wiatraka? Co ma NFZ do 1%?”. No właśnie…

Przekaż 1% na myślenie

Przypomnijmy w wielkim skrócie w czym problem? Przepis art. 99 ust. 3 p.f. [2] zabrania koncentracji aptek ponad 1% aptek w województwie. Logiczne myślenie, WSA w Warszawie i ludzie racjonalni przekonują, że wymóg ten spełniać trzeba przez cały okres prowadzenia apteki. Sieci apteczne stoją na stanowisku, że próg koncentracji przestrzegany być musi tylko w dniu wydania zezwolenia (a nie, np. następnego dnia).

Sądy administracyjne w wielu orzeczeniach stwierdzały, że wymogi potrzebne na uzyskanie zezwolenia określone są nie tyko w art. 101 p.f., ale również – właśnie w art. 99 ust. 3 p.f. [3]. Więcej nawet, istnieje utrwalona linia orzecznicza, która stwierdza (zresztą, zgodnie z logiką!), że surowe wymagania prawne na prowadzenie apteki przedsiębiorca musi spełniać przez cały czas wykonywania takiej działalności [4]. Jest to tym oczywistsze stwierdzenie, że polskie prawo zastosowało swoisty eksperyment względem pacjentów i pozwoliło również niefarmaceutom prowadzić apteki (czyli ludziom kierujących się motywacją zysku, przez co narażonym na pokusy działań nieetycznych). Postanowiono im ultimatum: „Możecie prowadzić apteki, ale musicie w zakresie prowadzenia aptek stosować się do wszystkich przepisów; nie możecie żadnego z nich lekceważyć”. W jaki sposób sieci apteczne potraktowały te wymagania? Lepiej nie mówić.

W lipcu 2015r. na „sieciówki” padł blady strach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w przełomowym wyroku stwierdził, że wymogiem, który podmiot prowadzący aptekę spełniać musi przez cały czas wykonywania tego rodzaju działalności, jest m.in. nieprzekraczanie dopuszczalnej koncentracji [5]. Jak stwierdził ten Sąd: „Celem wprowadzenia art. 99 ust. 3 Prawa farmaceutycznego było zapobieżenie kartelizacji rynku aptecznego na terenie Polski”, przez co „sens tego przepisu byłby wypaczony, gdyby uznać dopuszczalność odstąpienia od tego zakazu w czasie prowadzenia działalności na podstawie wydanego zezwolenia”. Sąd wyłożył zatem nieszanującym art. 99 ust. 3 p.f. sieciom aptecznym, że nie jest tak, że w momencie wydania zezwolenia mogą one mieć próg 1% w sercu, a następnego dnia w... poważaniu. Sieci nie wzięły sobie jednak tego wyroku do siebie i od początku bagatelizowały jego znaczenie, ale o tym za chwilę.

Powstaje jednak w tym miejscu pytanie, dlaczego wyrok sądu w Piotrkowie nie uznaje wyłożonych wcześniej racji i jest – jak przynajmniej twierdzą sieciówki – rozbieżny w tym względzie?

Profesor pogrąża sieci apteczne?

W styczniu br. w „Rzeczpospolitej” ukazał się artykuł o wiele mówiącym tytule „Koncentracja aptek, czyli komu nie można wierzyć”. Relacjonuje się w nim właśnie rozstrzygnięcie piotrkowskiego sądu. Wśród komentarzy głos prof. Kidyby oraz prof. Banaszaka; innych głosów nie zacytowano. Ten pierwszy stwierdza, że: „uzasadnienie wyroku zawiera gruntowną i rozbudowaną krytykę postępowania inspekcji farmaceutycznej, a wyrok kładzie tamę bezprawnemu działaniu urzędników”. Ten drugi dodaje, że wyrok kończy „długą dyskusję o możliwych interpretacjach przepisów”.

Wyjaśnijmy zatem ową „prawną schizofrenię”...

Strony

 'Apteka dla aptekarza' ograniczyła monopolizację rynku przez apteki sieciowe i dała większe poczucie bezpieczeństwa właścicielom pojedynczych aptek. (fot. Shutterstock)Zadyszka aptek. Czy ich wygaszanie...

Po wejściu w życie 'apteki dla aptekarza' w Polsce miesięcznie zamyka się średnio 80-90 aptek....

Tylko 26% ankietowanych wyraziło opinię, że osoby bez specjalizacji powinny zostać pozbawione uprawnień kierowniczych. (fot. Shutterstock)Większość farmaceutów nie chce...

Ponad 10 000 osób wypełniło ankietę Naczelnej Izby Aptekarskiej, w której pytano farmaceutów o...

Co ciekawe poseł Adam Abramowicz był jednym z tym parlamentarzystów, którzy krytykowali nowelizację prawa farmaceutycznego nazywaną "Apteką dla aptekarza" (fot. abramowicz.com.pl)Głosował za "Apteką dla aptekarza...

Platforma Obywatelska uważa, że Adam Abramowicz nie jest dobrym kandydatem na Rzecznika Małych i...

Rolą farmaceuty jest nie tylko doradzanie pacjentowi, ale również rzetelne przekazywanie mu informacji dotyczących bezpieczeństwa przyjmowania leków i motywowanie pacjenta do stosowania się do zaleceń. (fot. Shutterstock)Jakie obowiązki farmaceuta ma wobec...

Przed wydaniem pacjentowi dowolnego leku, czy suplementu diety, farmaceuta powinien najpierw...

Konfederacja Lewiatan oraz Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET po raz kolejny apelują o nowelizację art. 94a prawa farmaceutycznego. (fot. Shutterstock)Kolejny przykład złego działania zakazu...

Kara finansowa dla apteki za informowanie pacjentów o możliwości tańszego leczenia – to zdaniem...