Dzieci na celowniku

Dzieci na celowniku

Autor: MGRfarm

Przeraża mnie, że coraz częściej na celowniku firm farmaceutycznych pojawiają się dzieci. Nie ma godziny, żeby w radio lub telewizji nie pojawiła się reklama kolejnego cudownego suplementu diety lub leku przeznaczonego dla naszych pociech. Na ogół wynika z nich, że dzieci to chorowite, rozwydrzone i pełne wad istoty, które dla prawidłowego rozwoju muszą łykać kilka pigułek dziennie – najlepiej kolorowych i owocowych.

Jestem w stanie przełknąć reklamy suplementów diety na odchudzanie, cellulit, pryszcze, wypadające włosy czy „konar, który nie chce płonąć”. Ich adresatami są dorośli ludzie, którzy samodzielnie decydują o sobie i biorą pełną odpowiedzialność za połykane pigułki. Z przerażeniem obserwuję jednak, jak firmy farmaceutyczne z coraz większą odwagą wyciągają swoje oślizgłe macki po nasze dzieci. Metody ich działania są niezwykle wyrafinowane i wyrachowane…

Wiele reklam żelków, lizaków, pastylek i syropków jest adresowana bezpośrednio do dzieci. Przykład? Małego chłopca męczy straszny kaszel przez co nie może spać. Mama podaje mu więc cudowny syrop i już za chwilę widzimy, jak malcowi śnią się cudowne przygody – „jest kosmonautą i wraz z siostrą Jagodą odkrywa planetę cudmalinową”. To chyba oczywiste, że taka forma reklamy jest ewidentnie skierowana do dziecka, które przy następnej wizycie w aptece (prawdopodobnie symulując atak kaszlu) zamęczy swoją mamę o ten syrop, po którym ma się takie fantastyczne sny. A rodzic dla świętego spokoju go kupi. Lista takich reklam jest długa – żelki z marsjańskimi gadżetami, truskawkowe pastylki na gardło…

Znacznie bardziej wyrachowane są reklamy leków i suplementów diety skierowane do rodziców. Wykorzystują one prostą i podstawową regułę: rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Dlatego kiedy w reklamie pojawia się sugestia, że jakiś preparat uczyni nasze dziecko zdrowszym, szczęśliwszym i mądrzejszym… bez wahania pobiegniemy po niego do apteki. Firmy farmaceutyczne manipulują naszymi instynktami rodzicielskimi tylko po to by wyciągnąć od nas pieniądze. Przyznam szczerze, że bywają momenty kiedy sam się niemal ma to nabieram. A co dopiero rodzice, którzy nie mają wiedzy farmaceuty i bezkrytycznie wierzą w dobroczynne działanie suplementów diety?



Ostatnio moje zniesmaczenie wywołała reklama preparatu hamującego apetyt u dzieci. Tak – nie pomyliłem się. HAMUJĄCEGO APETYT. Podobno jakimś cudem zawarte w nim składniki roślinne sprawiają, że dziecko nie chce jeść słodyczy. Co ciekawe ta sama firma niemal równocześnie reklamuje syrop na poprawę apetytu. Oczami wyobraźni widzę rodziców, którzy kupują oba preparaty jednocześnie z zamiarem faszerowania nimi swojej pociechy, która nie chce jeść obiadu ale między posiłkami podjada cukierki i czekoladki. Który z rodziców nie ma takiego problemu ze swoim dzieckiem? W tej firmie muszą pracować geniusze, że w końcu wymyślili preparaty na ten problem. Teraz wystarczy podać dziecku cukierka by nie chciało jeść słodyczy i syrop by zjadło obiad. GENIALNE!

Żyjemy w czasach wszechwładnej i wszechmocnej pigułki, która potrafi rozwiązywać wszystkie nasze problemy. Zasadniczo jako farmaceuta powinienem się z tego cieszyć. Z jednej strony jako „władca pigułek” posiadam narzędzia zbawienia, których pożąda większość społeczeństwa. Nie dość, że daję im szczęście reklamowo (bo przecież nie podręcznikowo) rozwiązując ich problemy, to jeszcze na tym nieźle zarabiam. Wcale nie jest mi szkoda tych pacjentów, których mózgi sprawiają wrażenie mniejszych od tych pigułek, które tak namiętnie łykają. Tak naprawdę żal mi ich dzieci, które przez bezmyślność swoich rodziców i wyrafinowane metody koncernów farmaceutycznych, hodowane są na kolejnych zjadaczy pigułek.

Lekarze weterynarii zostali zawiadomieni o tej sprawie i poproszeni o zgłaszanie wszelkich działań niepożądanych. (fot. Shutterstock)Masz czworonoga? Uważaj na ten lek!

Komitet ds. Weterynaryjnych Produktów Leczniczych EMA ostrzega o przypadkach urazu oczu zwierząt...

Łącznie zatrzymano do chwili obecnej 23 osoby, a spośród nich 5 zostało tymczasowo aresztowanych. (fot. Policja.pl)Nielegalnie produkowano leki na...

Poznańscy policjanci z CBŚP kontynuując sprawę likwidacji największej na świecie fabryki...

Trainers Development Camp

Trainers Development Camp (TDC) to projekt Międzynarodowej Federacji Studentów Farmacji (IPSF),...

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)Pracownica apteki całodobowej...

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził...

Czy w świetle obowiązującego rozporządzenia apteka może zrealizować receptę, której wpisano tylko imię, nazwisko i PESEL pacjenta? (fot. Kamil Guzy)Kolejne niejasności w rozporządzeniu w...

W minionym tygodniu weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie recept, która miała...