Farmaceuci kandydują do Sejmu | mgr.farm

Farmaceuci kandydują do Sejmu

Farmaceuci kandydują do Sejmu

25 października odbędą się wybory parlamentarne. W tym roku o mandat posła na Sejm RP VIII kadencji będzie ubiegało się w całej Polsce 18 farmaceutów.

Dość powszechnie uważa się, że farmaceuci nigdy nie mieli swojego reprezentanta w Sejmie RP. Nie do końca jest to prawdą. W poprzedniej kadencji Parlamentu funkcję posła przez kilkanaście miesięcy pełniła Anna Śliwińska – farmaceutka z Sosnowca. Dlaczego tak krótko? Otóż do Sejmu trafiła w następstwie tragedii smoleńskiej, w której zginął między innymi wiceszef klubu Platformy Obywatelskiej Grzegorz Dolniak. W tej katastrofie straciło życie w sumie 15 posłów, którzy musieli zostać zastąpieni w Sejmie. Pierwszeństwo w tej sytuacji mieli kandydaci, którzy w poprzednich wyborach zajęli kolejne miejsca pod względem liczby zdobytych głosów. Farmaceutka Anna Śliwińska przejęła więc mandat posła po zmarłym Grzegorzu Dolniaku. Funkcję tę pełniła przez kilkanaście miesięcy do kolejnych wyborów, podczas których bezskutecznie ubiegała się o reelekcję.

Farmaceuta w Sejmie potrzebny od zaraz…

Ani przed, ani po Annie Śliwińskiej farmaceuci nie mieli swojego reprezentanta w Sejmie. Niestety ten brak jest dla naszej grupy zawodowej bardzo odczuwalny. Postulaty wysuwane przez samorząd aptekarski, dotyczące zmian niezbędnych do uregulowania i poprawienia sytuacji polskich aptek, nieodmiennie spotykają się z brakiem zrozumienia ze strony rządzących. Przyczynę tych niepowodzeń dość dobitnie tłumaczy mgr farm. Bartosz Bembnista – kandydat na posła zajmujący 11 miejsce na liście PiS w 4 okręgu wyborczym (Bydgoszcz) – „Co może Prezes NRA na Sejmowej Komisji Zdrowia? Może jedynie posłuchać... A co może Poseł Farmaceuta na Sejmowej Komisji Zdrowia? Może złożyć interpelację, wniosek formalny, a nawet gotowy projekt uchwały pod głosowanie...w końcu jak go wkurzą może zwołać konferencję prasową i wykrzyczeć co go boli”.

Z kolei mgr farm. Karolina Buchwald-Sołowiej kandydująca z 11 miejsca na liście KW KUKIZ’15 w Poznaniu (okręg wyborczy 39), zauważa, że: „Farmaceuci potrzebują w sejmie kogoś, kto będzie zabiegał o sprawy ważne dla Naszego środowiska zawodowego. Od dłuższego czasu środowisko farmaceutyczne próbuje zainteresować rządzących problemami polskiej farmacji. Niestety bezskutecznie – brakuje woli politycznej”.

Podobne opinie można usłyszeć z ust pozostałych farmaceutów, którzy znaleźli się na listach wyborczych w całej Polsce. Mimo, że kandydują z ramienia różnych ugrupowań politycznych, to zwracają uwagę na te same problemy społeczności farmaceutów i wskazują podobne sposoby na ich rozwiązanie. „Trzeba w końcu stworzyć ustawę o zawodzie farmaceuty, aby uregulować zasady wykonywania naszego zawodu. Należy zabiegać o rozszerzenie zakresu kompetencji farmaceutów.” – wylicza mgr farm. Małgorzata Wagner, również kandydatka KW KUKIZ’15 zajmująca 9 miejsce w 37 okręgu wyborczym (Konin). „Powinniśmy wprowadzić do aptek istotę opieki farmaceutycznej, aby zmienić postrzeganie farmaceuty ze sprzedawcy na partnera w leczeniu pacjenta. Farmaceuci powinni mieć możliwość kontynuowania zaleceń lekarza i comiesięcznego zaopatrywania pacjenta w stałe leki jako nowej usługi farmaceutycznej”.

Jednomyślna diagnoza

Nikt tak dobrze nie rozumie przyczyn patologii na rynku aptecznym, jak sami farmaceuci. „Od czasu zliberalizowania w Polsce przepisów odnośnie rynku aptecznego rozwój polskiej farmacji oraz rola farmaceuty w systemie ochrony zdrowia publicznego zaczęły zmierzać w bardzo złym kierunku” – streszcza sytuację mgr farm. Karolina Buchwald-Sołowiej. „Polska farmacja, podobnie jak wiele dziedzin życia społeczno-gospodarczego w Polsce, uległa procesowi neokolonializmu. Polega on na bezwzględnym i bezkarnym eksploatowaniu polskiego społeczeństwa przez zagraniczne koncerny, banki a nawet rządy. Za proces neokolonializmu w polskiej farmacji odpowiadają sieci apteczne będące w rękach obcego kapitału i to trzeba sobie otwarcie powiedzieć!”.

Z tego o czym mówi farmaceutka z Poznania, doskonale zdaje sobie sprawę Bartosz Bembnista: „Doświadczyłem tego z moją mamą Ludmiłą. Kobieta gruntownie wykształcona z I stopniem specjalizacji mikrobiologicznej, kierownik własnej apteki... była na każde skinienie pacjenta, świątek, piątek czy niedziela... Do Janowca Wielkopolskiego, gdzie miała i nadal ma aptekę, weszła sieć i czar kobiety prysł. Gdyby nie było ojca, mnie czy siostry i fachowego wsparcia z odrobiną odporności psychicznej, to po miesiącu by się zamknęła. Po roku apteka sieciowa została nabyta przez inną sieć. Teraz pacjenci wracają do mamy, ale uraz u niej pozostał, jak i pytanie o jutro”.

Będąca na co dzień kierownikiem apteki szpitalnej w szpitalu o profilu onkologicznym Karolina Buchwald-Sołowiej zwraca też uwagę, że problemy dotyczą nie tylko farmaceutów pracujących w aptekach otwartych. Do tej pory brakuje regulacji dotyczących funkcjonowania działów farmacji szpitalnej czy minimalnych norm zatrudnienia w aptekach szpitalnych i zakładowych. „Konieczne jest prawne zagwarantowanie możliwości wglądu przez farmaceutę pracującego w szpitalu do dokumentacji medycznej pacjenta w celu właściwego stosowania produktów leczniczych i wyrobów medycznych” – zauważa farmaceutka.

Idzie młodość…

Budujące jest to, że problemy na rynku aptecznym dostrzegają także młodzi farmaceuci i doskonale zdają sobie sprawie z tego, że stawką jest ich przyszłość. Widzą konieczność zmian w prawie i coraz aktywniej działają w tym kierunku. Przykładem takiej postawy jest zaledwie 28-letni magister farmacji z Kłodzka – Marcin Kożuchowski, który studiuje też na 4 roku prawa. Do Sejmu kandyduje z 16 miejsca listy PiS w Wałbrzychu (2 okręg wyborczy). „Jako reprezentant młodego pokolenia uważam, że musimy się zjednoczyć i zawalczyć o nasze prawa” – mówi farmaceuta. „Spadek zaufania, brak ustawy o zawodzie farmaceuty, zagrożenia płynące ze strony sieci aptecznych spędzają sen z powiek niejednego aptekarza. W dzisiejszych czasach zawód farmaceuty obciąża się tylko dodatkowymi obowiązkami nie dając nic w zamian. Nie możemy sobie pozwalać na to, że dzisiaj pielęgniarki mogą wypisywać recepty, a nasza rola w ochronie zdrowia ogranicza się jedynie to wydawania paragonów!”. Z kolei Bartosz Bembnista dodaje: „Przestańmy udawać wykształconych, inteligentnych i miłych, bo o tym, że takimi jesteśmy wie każdy, a zacznijmy bić się o swoje, o to co się polskiemu farmaceucie należy...”.

Zresztą nie tylko przyszłość aptekarstwa i ich zawodu leży farmaceutom im na sercu, ale również dobro pacjentów. „Z punktu widzenia farmaceuty szczególnie istotne są sprawy regulacji rynku produktów OTC” – zauważa mgr farm. Jerzy Przystajko, znajdujący się na 6 miejscu listy KW Razem w 21 okręgu wyborczym (Opole). „Nasi pacjenci zasługują na postawienie tamy codziennemu zalewowi reklam coraz to nowszych suplementów, wyrobów medycznych, leków i innych produktów dostępnych do samodzielnego stosowania. Zasługują też na nowoczesne rozwiązania takie jak e-recepta, czy wreszcie wprowadzenie opieki farmaceutycznej z prawdziwego zdarzenia finansowanej ze środków publicznych i realizowanej pod egidą państwa”.



Zdaniem mgr farm. Karolina Buchwald-Sołowiej nadmierne i nieuzasadnione stosowanie leków oraz suplementów diety, które stanowi zagrożenie dla pacjentów, jest też po części wynikiem praktyk właścicieli sieci aptecznych. „Farmaceuci pracujący w aptekach sieciowych mają ograniczoną swobodę zawodową. Pracują w warunkach uniemożliwiających wypełnianie obowiązku wobec pacjenta, za to muszę wypełniać obowiązki wobec pracodawcy (inwestora nastawionego na zysk), jak osiąganie progów obrotowych, sprzedawanie i promowanie określonych grup towarów”.

Ciągle czegoś brakuje…

Trudno nie zgodzić się postulatami farmaceutów walczących w tym roku o miejsca w sejmowych ławach. Wiele osób zadaje jednak sobie pytanie, jakie są ich realne szanse na zdobycie mandatu posła? W przeszłości już wielokrotnie i bezskutecznie farmaceuci kandydowali do Sejmu – i to Ci najbardziej znani, z prezesem Naczelnej Rady Aptekarskiej drem Grzegorzem Kucharewiczem na czele (w tym roku zajmuje 9 miejsce na liście PiS w województwie Podlaskim). Również wspomniany Bartosz Bembnista w 2007 roku kandydował do Sejmu z listy PiS. Mając miejsce 19 na 24 startujący otrzymał około 1500 głosów.

W roku 2011 o mandat posła ubiegał się też dr n. farm. Stanisław Piechula – farmaceuta znany w całym środowisku aptekarskim, twórca Farmaceutycznej Grupy Dyskusyjnej i bezkompromisowy wiceprezes Śląskiej Izby Aptekarskiej. Wielu to w nim upatrywało reprezentanta farmaceutów w Sejmie – do tego stopnia, że w dniu wyborów autokary wypełnione aptekarzami i ich rodzinami, zjeżdżały z całej Polski do Mikołowa by tam oddać na niego głos. Niestety nawet mimo szeroko zakrojonej akcji informacyjnej dr Piechula do Sejmu się nie dostał – a zgromadził ponad 8200 głosów…

Czy któryś z farmaceutów kandydujących w tym roku do Sejmu zbliży się do jego wyniku? „Zawsze powtarzałem, że jedynym sposobem wprowadzenia farmaceuty do Sejmu jest wystawienie przez naszą grupę zawodową tylko jednego kandydata z Warszawy i namawianie farmaceutów by przyjechali na niego głosować” – przyznaje Piechula. „Tylko wtedy istnieje niewielka szansa na powodzenie. W każdym innym wypadku musimy liczyć na ogromny zbieg okoliczności, by któryś z kandydatów wszedł do Sejmu”.

Czy rzeczywiście tak będzie? O tym przekonany się już za kilka tygodni. Na listach wyborczych w całej Polsce znajduje się obecnie 18 farmaceutów. Reprezentują oni różne ugrupowania, zajmują różne miejsce na swoich listach. To czy któryś z nich zdobędzie upragniony mandat posła na Sejm RP, zależy już tylko od wyborców, a więc i nas farmaceutów, naszych rodzin, bliskich i pacjentów. Liczymy, że przygotowana przez nas mapa wyborcza, ułatwi decyzję o powierzeniu swojego głosu odpowiedniej osobie i już wkrótce będziemy mogli się cieszyć z obecności farmaceuty w Sejmie. Teraz potrzebujemy tego jak nigdy wcześniej...

Sprostowanie

Redakcja magazynu MGR.FARM z przykrością informuje, iż w artykułach pt.: „Nasi kandydaci do Sejmu” opublikowanym w #3 magazynu oraz „Farmaceuci kandydują do Sejmu” opublikowanym na stronie www.mgr.farm (6-10-2015), a także na plakacie obrazującym wszystkich farmaceutów kandydujących w Polsce do Sejmu RP, pojawiła się nieprawdziwa informacja dotycząca zawodu jednej z kandydatek.

Artykuł powstał w oparciu o informacje opublikowane 15 września przez Państwową Komisję Wyborczą, w których podano zawód wykonywany przez każdego z kandydatów na posła. Z informacji tych wynikało, że na listach wyborczych w całej Polsce pojawi się 18 kandydatów. W ostatnich dniach redakcja MGR.FARM dowiedziała się jednak, że informacja o zawodzie jednej z kandydatek mającej być farmaceutką, okazała się nieprawdziwa. Pani Lilija Moshechkova nie posiada wykształcenia farmaceutycznego, dlatego zgodnie z art. 2a ust. 3 ustawy o izbach aptekarskich (Dz.U. tj. 2014 poz.1429 ze zm.) informacja o wykonywaniu przez nią zawodu farmaceutki jest nieprawdziwa.

W związku z powyższym redakcja MGR.FARM, w poczuci odpowiedzialności za rzetelność publikowanych informacji, podjęła wszelkie możliwe kroki w celu wyjaśnienia tej sytuacji. Efektem tego jest artykuł pt. „Kandydatka na posłankę przeprasza farmaceutów”, którego lekturę niezwłocznie polecamy.
http://mgr.farm/opinie/kandydatka-na-poslanke-przeprasza-farmaceutow

Z poważaniem
mgr farm. Łukasz Waligórski
Radaktor Naczelny MGR.FARM

Do pilotażu nowej usługi zaproszono 58 aptek, z czego 35 w Siedlcach, a 23 w Skierniewicach. (fot. Shutterstock)Pilotaż e-recepty jednak ruszy... w...

Pierwsi mieszkańcy Skierniewic i Siedlec e-recepty będą mogli zrealizować w kwietniu. Do tego...

Autorzy petycji twierdzą, że poza kontrolą powstają sieci aptek bez antykoncepcji. (fot. Shutterstock)Petycja przeciwko klauzuli sumienia dla...

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny zorganizowała petycję sprzeciwiającą się klauzuli...

Spółka nie zdecydowała o zaprzestaniu prowadzenia reklamy ww. aptek i ich działalności, poprzez umieszczanie w lokalach aptek haseł reklamowych. (fot. Shutterstock)Apteki ukarane za przypinki "...

Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny we Wrocławiu nałożył na aptekę karę w wysokości...

umieszczenie w izbie ekspedycyjnej koszy z produktami leczniczymi i innym asortymentem oznakowanych napisami: „Super Cena”, „Wyprzedaż”, „Ceny od 1 zł” niewątpliwie miało na celu zwrócenie uwagi pacjentów na okazyjne ceny. (fot. Shutterstock)"Przykasówka" w aptece to...

Umieszczenie w izbie ekspedycyjnej apteki koszy z produktami leczniczymi i innym asortymentem,...

W obliczu coraz szybciej starzejącego się społeczeństwa istnieją poważne obawy związane z zapewnianiem opieki zdrowotnej osobom starszym. (fot. Shutterstock)Aktywna immunoterapia chorób...

Choroba Parkinsona (PD) i zanik wieloukładowy (MSA) należą do grupy chorób neurodegeneracyjnych...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.