Farmaceuta w Irlandii: jak nabyć prawo do pracy na Zielonej Wyspie?

Farmaceuta w Irlandii: jak nabyć prawo do pracy na Zielonej Wyspie?

Irlandia jest popularnym kierunkiem migracji polskich farmaceutów, z tych samych powodów, co dla pracowników wszystkich innych zawodów. Mówi się tam po angielsku i zarabia się w euro. Ten właśnie kierunek obrałam na wyjazd w ramach wakacyjnego Erasmusa do jednego z dublińskich szpitali…

Wielu polskich farmaceutów szuka pracy w Irlandii. Jak powinni zacząć? (fot. Shutterstock)

Spędziłam tam dwa miesiące i zachłyśnięta interdyscyplinarnymi spotkaniami oraz szkoleniem dla pielęgniarek, które sama opracowałam i współprowadziłam…wróciłam na staż do Polski. Wkrótce skontaktowała się ze mną jednak pani farmaceutka z irlandzkiego szpitala z ofertą miesięcznego zastępstwa w czasie wakacji. To ona była motorem mojego skoku na głęboką wodę – uwierzyła we mnie i zapewniała, że sobie poradzę.

I tak, na początku z ciekawości, zaczęłam badać, jakie kryteria trzeba spełnić, żeby zarejestrować się w PSI (Pharmaceutical Society of Ireland), irlandzkim odpowiedniku NIA. Dałam sobie około trzy miesiące na pozałatwianie wszystkich formalności. Czy to długo czy krótko? W moim przypadku okazało się na tyle długo, że z przyczyn losowych moje zastępstwo w szpitalu przestało być aktualne. Jednakże machina ruszyła i szkoda mi było poświęconego czasu (i zainwestowanych pieniędzy), żeby się poddać.

Jak takie przygotowania wyglądają w praktyce? Co trzeba wypełnić i na kiedy, żeby mieć prawo pracować w Irlandii jako farmaceuta? Po wejściu na stronę PSI w zakładce Registration->Pharmacists->First time registration->EU trained pharmacists widzimy rozkład okresów rejestracyjnych (Timetable of registration periods), czyli terminy comiesięcznych spotkań w siedzibie PSI w Dublinie, na które trzeba się stawić z oryginałami wymaganych dokumentów. Są to:

  • Międzynarodowy odpis aktu urodzenia – po złożeniu wniosku o uzyskanie takiego w Urzędzie Miasta po około tygodniu dokument był do odbioru. Czas oczekiwania wynikał z faktu, że nie urodziłam się w mieście zamieszkania, poinformowano mnie, że w przeciwnym razie byłby dostępny szybciej.

  • Paszport lub dowód osobisty – jeśli ktoś paszportu nie posiada, to myślę, że i tak warto mieć, chociażby ze względu na nadchodzący Brexit, ale żeby dostać się do Irlandii nie jest konieczny.

  • Dyplom ukończenia studiów w j. polskim i angielskim – z własnego doświadczenia polecam sprawdzić, czy dokument i suplement jest poprawnie przetłumaczony. Czas oczekiwania na tłumaczenie na mojej Uczelni wynosił prawie cztery miesiące, a kiedy się po nie wybrałam okazało się, że w suplemencie były błędy. Potrafi to napsuć krwi, kiedy bierze się dzień wolny, by pojechać do innego miasta odebrać dyplom, a terminy gonią.

  • Certyfikat potwierdzający znajomość języka angielskiego. FCE ani matura rozszerzona z języka angielskiego nie są wystarczające, w przeciwieństwie do IELTS (International English Language Testing System). Takie egzaminy są organizowane przez organizację British Council w Rzeszowie, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu około raz w miesiącu. Koszt to 770zł, więc jeśli nie jesteś pewien, czy jesteś gotowy, nie podchodź! Mnie udało się zdać za pierwszym razem po tygodniu intensywnych przygotowań, ale w dwóch dziedzinach były to noty minimalne wymagane do zdania! Od farmaceuty poznanego w Dublinie słyszałam o osobach, które najpierw przyjechały do Irlandii, a potem zaczęły podchodzić do IELTS…i nie mogą go zdać! Chyba nikt nie chciałby się znaleźć w takiej sytuacji.
  • Książeczka rejestracyjna – to taki dokument, który pobieramy ze strony PSI i odwiedzamy z nim kilka ważnych osób, takich jak:

A) Lekarz medycyny pracy – zaświadczenie jest ważne przez trzy miesiące. Jeśli to polski lekarz, to musimy udad się do tłumacza przysięgłego, żeby przetłumaczył dane z pieczątki. O sam formularz się nie martwimy, bo jest częścią książeczki, więc jest po angielsku.

B) Prawnik lub oath commissioner – taki, który jest zarejestrowany do praktykowania w Irlandii. Ja przyleciałam w środę, w czwartek udałam się do prawnika, a w piątek byłam na spotkaniu rejestracyjnym, więc spokojnie można to załatwid w ciągu jednego dnia. Taka uprawniona osoba pyta, czy potwierdzam, że wszystkie dane, które zawarłam w książeczce rejestracyjnej są prawdziwe. Następnie podpisujemy się oboje pod Statuatory Declaration Form, prawnik pobiera symboliczną opłatę i to właściwie wszystko. Spotkanie ma na celu zapobieganie świadczeniu nieprawdy - w razie czego PSI ma potwierdzenie, że w obecności osoby uprawnionej skłamałam, co może skutkowad odmową rejestracji lub jej anulowaniem.

C) ‘Legal or Healthcare professional’ , który potwierdza, że dwa zdjęcia, które wysyłamy wykazują bliskie podobieostwo do rzeczywistości, a także podpisuje i datuje zdjęcia. Poprosiłam o to swoją Panią Kierownik, która mocno trzymała za mnie kciuki.

W książeczce podajemy także:

D) Swoje dane teleadresowe

E) Dane apteki, w której aktualnie praktykujemy



F) Od kiedy jesteśmy wykwalifikowani i przez którą uczelnię

G) Od kiedy mamy numer PWZ i kto nam go nadał

H) Czy praktykowaliśmy w innym zawodzie (i jeśli tak, jakim)

I) Oświadczamy, że uważamy się do zdolnych do komunikowania po angielsku w stopniu wystarczającym do pracy i gwarantującym bezpieczeństwo pacjenta

J) Oświadczamy, że nie byliśmy skazani na sądzie aptekarskim ani cywilnym

L) Załączamy nasze dane bankowe, żeby PSI mogło pobrać 540 euro za rejestrację lub przedstawiamy dowód, że taki przelew wykonaliśmy sami uprzednio.

Osobnym torem toczą się losy dwóch dokumentów kluczowych dla zakwalifikowania nas na spotkanie w siedzibie PSI. Są to zaświadczenia z NIA, że po pierwsze nasze kwalifikacje są zgodne z dyrektywą 2005/36/WE, czyli mogą być rozpoznane w krajach UE, a po drugie, że nie toczyło się wobec nas żadne postępowanie dyscyplinarne (Certificate of Good Standing). Wystawienie tychże przez NIA to koszt 120zł. Aby je otrzymać należy też przesłać odpis dyplomu (do zwrotu), ksero PWZ i zaświadczenie z odpowiedniej OIA, że jesteśmy członkami i nie zalegamy ze składkami (OIA wystawia je bezpłatnie). Po wystawieniu dokumentów i podpisaniu przez Prezesa NIA zostają nam one sprawnie odesłane (uwaga na okresy urlopowo-świąteczne), po to, żebyśmy mogli je za własne pieniądze przetłumaczyć i…znów odesłać do NIA, która wysyła przetłumaczone dokumenty bezpośrednio do PSI.

Skomplikowane? I to bardzo! Na szczęście Pan Doktor Łazowski odpowiedzialny za kontakt z PSI jest bardzo pomocny. Kiedy okazało się, że strona irlandzka nie otrzymała moich dokumentów, skontaktował się z PSI i zapewnił, że opuściły Polskę i w razie potrzeby NIA może wystawić nowe dokumenty (bezpłatnie). Na szczęście w międzyczasie dotarły, niemniej dobrze wiedzieć, że ma się profesjonalną pomoc w osobie Pana Doktora.

Potem już tylko wysyłamy kopie wszystkich wyżej wymienionych dokumentów (nie oryginały – te przedstawiamy na spotkaniu w siedzibie PSI) …i modlimy się, żeby tym razem nie zaginęły w drodze. Gdy PSI je otrzyma, dostaniemy e-maila z potwierdzeniem, tak samo po wstępnej weryfikacji dostaniemy wiadomość z zaproszeniem na spotkanie. Po którym świat nieskończonych możliwości stoi przed nami otworem…tylko czy aby na pewno?

Ciąg dalszy nastąpi…

*istnieje jeszcze druga ścieżka rozpoznania kwalifikacji za pośrednictwem tzw. European Professional Card System, jednak nie jest możliwa za jej pośrednictwem rejestracja, więc załatwienie obu kwestii bezpośrednio z PSI wydaje mi się szybsze i bardziej sensowne

Jeżeli natomiast osoba wydająca jest w stanie określić brakujący kod pocztowy, to może opisać go na rewersie recepty papierowej. (fot. Shutterstock)Czy farmaceuta może uzupełnić kod...

Od 18 kwietnia, gdy weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie recept, elementem obowiązkowym...

Techniczka na stażu samodzielnie wydawała leki pacjentom, a w systemie była wtedy zalogowana na kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Sposób na zatrzymanie technika stażysty...

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum już po raz kolejny, w krótkim czasie, rozstrzygał sprawę...

Póki co wszystkie osoby zatrzymane w poniedziałek przez CBA, zostały zwolnione do domu. (fot. Shutterstock)Nielegalny wywóz leków to proceder...

"To proceder niezwykle szkodliwy" - mówi o nielegalnym wywozie leków dr Paweł Wróblewski. "...

W ocenie Ministra Zdrowia obowiązujące obecnie regulacje odnoszące się do kwestii koncentracji zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej mają charakter kompleksowy. (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia o cofaniu zezwoleń...

Pod koniec stycznia poseł Waldemar Buda zwrócił się do Ministra Zdrowia z pytaniem o los 1500...

NFZ wyjaśnia, że data i godzina realizacji recepty oznacza moment fiskalizacji recepty lub kilku recept, kiedy pacjent płaci za wydawane leki. (fot. Shutterstock)Będą kary dla aptek, za błędnie...

Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ wydał interpretację przepisów nowego rozporządzenia w sprawie...