Felieton delegata na KZA - część 3 (spontaniczna)

Felieton delegata na KZA - część 3 (spontaniczna)

Kolejny “Felieton delegata na KZA” miał być na zupełnie inny temat. Jednak to co w niedzielny wieczór zobaczyłem w programie Fakty TVN sprawiło, że muszę się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat wpływu naszych przedstawicieli z NIA, na wizerunek całej grupy zawodowej…

http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/ministerstwo-chce-zeby-leki-byly-dostepne-tylko-w-aptekach,611460.html

Po tym jak Ministerstwo Zdrowia ogłosiło zamiar ograniczenia liczby leków dostępnych poza obrotem aptecznym, media w naturalny sposób zainteresowały się tym tematem. Nie mogło być inaczej w sytuacji, gdy władza planuje ograniczenie pewnego obszaru wolności obywateli (temat ostatnio “na czasie”) - a w ten sposób jest traktowany dostęp do leków w sklepach, kioskach i na stacjach benzynowych.

O działania Ministerstwa Zdrowia w tej kwestii od lat apelowało środowisko aptekarskie (zarówno samorząd, jak i ambitniejsi farmaceuci czy stowarzyszenie “Leki Tylko Z Apteki”). Do tej pory była to walka z wiatrakami, znajdująca swoje odzwierciedlenie w prasowych przepychankach z PASMI. W końcu jednak coś się wydarzyło! Nowe Ministerstwo Zdrowia dostrzegło problem, przyjęło argumenty aptekarzy i obiecało zmiany. Zmiany będące kompromisem - polegające na ograniczeniu handlu lekami w sklepach, ale nie jego całkowitym zlikwidowaniu.

Dlaczego Ministerstwo podjęło ten temat? Bo dostrzegło w tym interes publiczny i przedłożyło go ponad interes firm farmaceutycznych i sprzedawców. Kluczem okazało się bezpieczeństwo osób zażywających leki, związane z brakiem kontroli Inspekcji Farmaceutycznej nad obrotem produktami leczniczymi poza aptekami i niewłaściwymi warunkami ich przechowywania… Właśnie takie argumenty zagwarantowały wprowadzenie obiecywanych zmian i dlatego przez ostatnie miesiące były one powtarzane przez zaangażowanych w sprawę farmaceutów oraz stowarzyszenie Leki Tylko Z Apteki. Nie mniej ważne było też odsunięcie od tematu aspektu finansowego - a dokładniej sugestii, że farmaceutom zależy przede wszystkim na większych zyskach ze sprzedaży leków w aptekach (tych, które teraz są sprzedawane poza aptekami).



Niestety… W niedzielnym materiale w programie Fakty TVN wszystko wzięło w łeb. Najlepszy czas antenowy, wielomilionowa widownia, a tu po raz kolejny sugeruje się, że farmaceuci chcą zlikwidować sprzedaż leków w sklepach dla własnych korzyści. A stało się tak za sprawą i pod nosem Naczelnej Izby Aptekarskiej. W materiale pojawia się bowiem wypowiedź wiceprezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej i kandydata na stanowisko prezesa NRA - dra n. farm. Marka Jędrzejczaka - wprowadzająca do dyskusji nieprzemyślane i obosieczne argumenty.

W czym rzecz? Dr n. farm. Marek Jędrzejczak przekonuje w swojej wypowiedzi, że Polacy są “rekordzistami w skali Europy” w liczbie leków kupowanych poza aptekami. Dalej w materiale Faktów TVN przytaczane są dane NIA, według których “każdego roku w sklepach, na stacjach benzynowych i w drogeriach sprzedaje się 500 000 000 tabletek przeciwbólowych i liczba ta z każdym rokiem rośnie”. Nie jestem w stanie pojąć co kierowało przedstawicielami NIA, którzy zdecydowali się wnieść do dyskusji taki argument. Po pierwsze: dziennikarze nie lubią liczb bezwzględnych i zawsze szukają dla nich skali porównawczej. Dlatego logicznym było, że dziennikarze TVN zestawią liczbę przedstawioną przez NIA z liczbą (lub wartością) leków sprzedawanych w aptekach - a z takiego porównania nie jesteśmy w stanie wyjść obronną ręką. Po drugie: wiceprezes NIA podświadomie obraził większość Polaków sugerując, że nadużywają oni leków przeciwbólowych czyniąc z naszego kraju jakiś padół narkomanów…

Te kilka słów wypowiedzianych przez wiceprezesa Jędrzejczaka i dane przekazane przez NIA pokazują kompletny brak przygotowania do merytorycznej debaty na temat obrotu pozaaptecznego. Co jest istotą problemu z pozaaptecznym obrotem leków? Otóż wcale nie jest nim liczba opakowań leków przeciwbólowych sprzedawanych w sklepach, kioskach i na stacjach benzynowych. Gdyby to był problem, to równie dobrze nadawałoby się on do dyskusji ograniczeniu liczby leków… aptekach. Problemem jest brak bezpieczeństwa leków znajdujących się w obrocie pozaaptecznym: niewłaściwe warunki ich przechowywania, niekompetencja sprzedających je tam osób czy brak kontroli ze strony Inspekcji Farmaceutycznej. To są merytoryczne argumenty, które powinien poruszyć dr Marek Jędrzejczak w swoich wywiadzie dla TVN. Argumenty, które nie dają możliwości oskarżenia farmaceutów o załatwianie własnych interesów i ograniczanie wolności obywateli w imię wzrostu zysków aptekarzy.

Wystąpienie przedstawiciela NIA w Faktach TVN utwierdziło we mnie przekonanie o braku kompetencji biura prasowego Naczelnej Izby Aptekarskiej. Nie może być tak, że wiceprezes NRA podkłada nogę Ministerstwu Zdrowia w przeprowadzaniu zmian, o które aptekarze tak długo walczyli. A tylko w ten sposób można podsumować żenujący występ w Faktach TVN. Nagle bowiem okazuje się, że Ministerstwo Zdrowia chcąc ograniczyć dostęp do leków poza aptekami, tak naprawdę reprezentuje interesy aptekarzy, którzy liczą na wzrost obrotów w swoich aptekach. PASMI zaciera ręce ze szczęścia, bo nic nie robiąc, zyskało argument do storpedowania projektu Ministerstwa Zdrowia. Boję się pomyśleć, co w takiej sytuacji zrobi MZ? Nieprzygotowanie NIA do merytorycznej dyskusji na temat obrotu pozaaptecznego i brak reakcji biura prasowego, może nas kosztować zarzucenie projektu, o który wielu z nas tak długo pracowało - i piszę to z perspektywy farmaceuty, który od lat pisze artykuły i inicjuje audycje dotyczące niebezpieczeństw wynikających z obecności leków w sklepach i na stacjach benzynowych…

Wytknięcie i wykorzystanie tego błędu przez PASMI jest tylko kwestią czasu. Kiedy media podchwycą ten wątek, najbardziej ucierpi wizerunek naszej grupy zawodowej. Po raz kolejny staniemy się zachłannymi i bezwzględnymi pigularzami, którzy zarabiają krocie na nieszczęściu swoich pacjentów. Po raz kolejny oddala się od nas wizerunek fachowców, potrafiących merytorycznie argumentować swoje racje i odwoływać się do interesu publicznego.

 Oprócz zarzutu o fałszowanie recept prokurator zarzucił kobiecie też fałszowanie dokumentacji medycznej (fot. Shutterstock)Lekarka fałszowała recepty. Zyskali na...

Psychiatra prowadząc prywatną praktykę w Krasnymstawie i Chełmie fałszowała recepty i...

Wniosek o ukaranie farmaceutki złożył Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny, który przeprowadził kontrolę w prowadzonej przez nią aptece (fot. Shutterstock)Zastraszona aptekarka sprzedała tysiące...

"Pacjenci" przynoszący recepty kazali zamawiać aptekarce leki i grozili, że jeśli tego nie zrobi...

GIF uznał, że na dzień wydania decyzji nie występowało zagrożenie brakiem dostępności leku na terenie Rzeczpospolitej Polskiej produktu leczniczego (fot. Shutterstock)GIF pozwolił na wywóz leku zagrożonego...

Pod koniec lipca Główny Inspektor Farmaceutyczny sprzeciwił się wywozowi z Polski 300 opakowań...

W obrocie hurtowym dostępna jest jedynie szczepionka Influvac Tetra „w ilościach dostępnych na bieżąco do realizacji zapotrzebowań przez apteki”. (fot. Shutterstock)Popyt na szczepionkę VaxigripTetra...

Firma Sanofi przyznaje, że popyt na VaxigripTetra okazał się większy, niż się spodziewano....

Bloomberg News w ubiegłym miesiącu poinformowało, że Amazon.com rozważa otwarcie aż 3,000 sklepów Amazon Go (fot. Shutterstock)Amerykańska sieć aptek nie boi się...

Bloomberg News w ubiegłym miesiącu doniósł, że Amazon - potentat sprzedaży internetowej -...