Magazyn mgr.farm

Gdy 5 mg jest równe 4 mg?

24 sierpnia 2016 08:54

Im więcej podpowiedzi i ułatwień pojawia się w aptecznych komputerach, tym mniej farmaceuci myślą o tym co robią. Efekty bywają niestety opłakane. Widać to szczególnie dobrze w kwestii odpowiedników, gdzie zamieniane są często leki o różnej postaci farmaceutycznej i sposobie uwalniania. A te, które „zdaniem” systemu odpowiednikami nie są – nie są nimi też w oczach farmaceutów. Często niesłusznie.

pytajnik_2.png

Krem na maść. Tabletka na kapsułkę. Kapsułka na zawiesinę… I takich przykładów można by mnożyć. Oczywiście to skrajności, ale spotykane nad wyraz często. Sam w swojej aptece często jestem pytany przez pracowników czy mogą dokonać zamiany postaci leku w ramach tej samej substancji. No cóż. Odsyłam do przepisów, które jasno mówią, że odpowiednikiem jest lek „o tej samej nazwie międzynarodowej, dawce, postaci farmaceutycznej, która nie powoduje powstania różnic terapeutycznych, i o tym samym wskazaniu terapeutycznym”. Ten cytat wyjaśnia takie sytuacje. Nie można zamienić kremu na żel lub maść ani tabletki na kapsułkę, bo nie gwarantuje to niepowstania różnic terapeutycznych. Proste.

Z drugiej strony często jest też tak, że farmaceuci na siłę doszukują się przeszkód do wydawania pacjentom odpowiedników. Świetnym przykładem jest Prestarium i Perindopril 123ratio. Ostatnio miałem okazję czytać na ten temat dyskusję miedzy kilkoma farmaceutami na Facebooku. Jakimś cudem krąży opinia, że preparaty te nie są odpowiednikami, bo zawierają inne sole perindoprilu. W Prestarium to jest połączenie z argininą, a w Perindopril 123ratio to tozylan. I co z tego – ja się pytam? W obu lekach znajduje się dokładnie taka sama dawka perindoprilu, który jest tutaj substancją leczniczą – 3,395 mg. W obu lekach osiąga on stężenie maksymalne po 1 godzinie, a okres półtrwania w osoczu wynosi 1 godzinę (cytat z ChPL). Nie da się więc ich nie traktować jako odpowiedniki.

Ten nieszczęsny perindopril jest też świetnym przykładem… płycizny poznawczej (trudno mi znaleźć inne określenie) cechującej bardziej leniwych farmaceutów. A chodzi tutaj dokładnie o porównanie Prestarium i Prenessy. Pierwszy występuje w dawkach 5 mg i 10 mg. Druga w dawkach 4 mg i 8 mg. Płycizna poznawcza polega w tym przypadku na tym, że nikt nie traktuje tych leków jako odpowiedniki – w końcu nie występują w takich samych dawkach. A guzik. Właśnie, że występują!

Jak już pisałem wyżej, w Prestarium jest połączeniem perindoprilu z argininą, które de facto sprawia, że w dawce 5 mg jest 3,395 mg perindoprilu. Z kolei w Prenessie występuje połączenie peridoprilu z tert-butyloaminą. W tym wypadku w 4 mg całego związku kryje się… 3,338 mg perindoprilu. Ok – jest różnica wynosząca 0,057 mg (czyli 57 mikrogramów). Tyle, że jest to różnica nie mająca żadnego znaczenia terapeutycznego. Poza tym jak wczytacie się w ChPL Prestarium, to okaże się, że rejestracja tego leku opiera się na badaniach przeprowadzonych na związku perindoprilu z tert-butyloaminą, a nie argininą! Podobnie sytuacja ma się z dawkami Prestarium 10 i Prenessa 8. Innymi słowy – TO SĄ ODPOWIEDNIKI!

I takich przykładów można by mnożyć. Tam gdzie zamieniać się nie powinno – tam często się to robi. Tam gdzie zamieniać można (a wręcz się powinno) – tam się tego nie robi. Cierpi oczywiście na tym pacjent. Ja rozumiem asekurację. W przypadku bardziej skomplikowanych systemów uwalniania bezpieczniej jest zostawić pacjenta na leku z recepty. Czasami jednak zamienić trzeba – leków ciągle brakuje. Przecież w dostawach wspomnianego Prestarium też zdarzały się problemy. Nie ma innego sposobu na rozwiązywanie takich wątpliwości jak czytanie Charakterystyk, porównywanie i drążenie tematu – choćby dzwoniąc do przedstawiciela firmy farmaceutycznej. Na tym polega nasza praca i tego się od nas oczekuje. W końcu chyba przez 5 lat studiów nauczyliśmy się czytania ze zrozumieniem?

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Żeby pacjent mnie uczył… Żeby pacjent mnie uczył…

Czy zdarzyło Wam się, że to nie kolega zza pierwszego stołu, nie branżowe czasopismo lub farmaceutyc...

Leki sieroce w doli i niedoli Leki sieroce w doli i niedoli

Nudzi Was apteczna rutyna i potrzebujecie zastrzyku inspiracji przywracającego fascynację zawodem fa...

Apteka całodobowa z perspektywy pracującej w niej farmaceutki… Apteka całodobowa z perspektywy pracującej w niej farmaceutki…

Trudno dopatrzeć się sensu czynności aptek całodobowych, a tym bardziej przypisać im szczególną misj...