REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Historia pewnego leku: psychoza, świnki morskie i… lit

6 lutego 2020 14:34

Historia litu przypomina nieco historię człowieka, który zjadł pierwszą ostrygę, jak mawiają anglojęzyczni. Wyjątkowa brawura i odwaga musiały cechować zarówno pierwszego konsumenta galaretowatej mazi wyjętej ze skorupki, jak i pierwszego psychiatrę, który pokusił się o leczenie litem wobec braku mocnych dowodów na jego działanie. Dzisiaj lit jest lekiem powszechnie stosowanym w chorobie dwubiegunowej mieszance skrajnych stanów psychopatologicznych, które na zmianę unoszą chorego w maniakalnej bańce, by za chwilę strącić go w otchłań depresji. Nie zawsze było to jednak tak oczywiste.

Doniesienia naukowe nie precyzują jak zachowuje się pogodna świnka morska ale... takie właśnie miały być po podaniu litu (fot. Shutterstock)

Lit pojawił się w historii medycyny i farmacji już w XIX wieku. Londyński internista Alfred Baring Garrod, który odkrył obecność kryształów kwasu moczowego w stawach pacjentów chorujących na dnę moczanową, uważany jest również za pioniera leczenia litem. Terapia ta jednak miała uzdrowić właśnie chorych na podagrę. Co ciekawe, Garrod wyróżniał również postać mózgową dny moczanowej i to właśnie w tych zaburzeniach (które z dną faktycznie nie miały wiele wspólnego) odnosił największe korzyści z leczenia litem.

Do lat trzydziestych XX wieku rynek farmaceutyczny był pełen preparatów na bazie litu. Ich głównym przeznaczeniem było usuwanie kamieni nerkowych oraz tak zwanej „skazy moczowej”, jak czasami nazywano powikłania dny. Niemiecki spis leków (ówczesna farmakopea) z roku 1939 wyróżnia na przykład „Lithosanol Bauer” – mieszankę cytrynianu litu z innymi substratami, która miała uzdrawiający wpływ na nerki, pęcherz moczowy czy niepożądane kamienie żółciowe. Popularność zyskała też woda litowa, reklamowana jako środek uspokajający, która faktycznie nie zawierała jednak litu. Jej zalety uspokajające można więc porównać do wypicia kilku łyków płynu lub policzenia do dziesięciu w stanie gwałtownego wzburzenia. Rzeczywiście, pomaga.

REKLAMA

W latach czterdziestych XX wieku podejmowano próby leczenia litem nadciśnienia tętniczego – niestety liczne działania niepożądane terapii oraz obecność leków o lepszym profilu bezpieczeństwa doprowadziły do przerwania badań. Przekonanie o skuteczności soli litu w leczeniu chorych z nadciśnieniem (głównie powikłanym zastoinową niewydolnością serca) brało się ze skądinąd słusznego twierdzenia o szkodliwości chlorku sodu i konieczności zastąpienia jednej soli inną. Leczenie takie nie miało jednak szans powodzenia: chory skarżyli się na przewlekłe nudności, zawroty głowy i zaburzenia widzenia, a seria niepożądanych zdarzeń (prawdopodobnie również kilku zgonów) sprawiła, że lit wycofano z podręczników kardiologicznych w 1949 roku.

REKLAMA

Pogodne świnki morskie…

Tyle o niepowodzeniach litu. Pora jednak przejść do jego sukcesów. W 1948 roku australijski psychiatra John Cade prowadził eksperymenty mające wyjaśnić podłoże choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD). Zaobserwował on podobieństwo w zachowaniu chorych z nadczynnością tarczycy do pacjentów z manią i przeciwnie – cierpiący na niedoczynność tarczycy łudząco przypominali tych z depresją. Cade chciał udowodnić bezpośredni związek zaburzeń psychiatrycznych z nadprodukcją lub brakiem hormonów. W tym celu pobierał próbki moczu od pacjentów ze schizofrenią, psychozą maniakalną i depresją, a następnie zagęszczał je i wstrzykiwał zwierzętom doświadczalnym (świnkom morskim). Podobne badania przeprowadzał dla grupy kontrolnej, z moczem osób zdrowych.

Jego obserwacje wykazały, że świnki, którym podano mocz osób chorych, cierpiały na napady drgawkowe, traciły przytomność i szybko zdychały. Kazało mu to podejrzewać, że otrzymały one nieznany dotąd czynnik toksyczny pochodzący z moczu pacjentów. Cade uznał, że może być nim mocznik, choć jego ilość w moczu osób chorych i zdrowych nie różniła się. Idąc tym skomplikowanym tokiem myślenia, psychiatra stwierdził, że w moczu chorych istnieje dodatkowa substancja zwiększająca toksyczność mocznika (sic!). John Cade nie lubił jak widać prostych rozwiązań. Jego wybór padł na kwas moczowy.

Mimo usilnych prób, podanie wyizolowanego kwasu moczowego nie było łatwe, jest on substancją bardzo słabo rozpuszczalną w wodzie. Cade posłużył się w końcu jego lepiej rozpuszczalną solą – moczanem litu. Szczęście, jak widać, sprzyja tym, którzy próbują. Świnki tymczasem, zamiast masowo zdychać po iniekcji tego niezwykle toksycznego czynnika, zachowywały się zgoła odmiennie.  Szczególnie ich nastrój wzbudził zainteresowanie badacza – zwierzęta stały się spokojniejsze, ale nie splątane czy otumanione. Wręcz przeciwnie, sprawiały wrażenie pogodnych. Doniesienia naukowe nie precyzują, co prawda, jak zachowuje się pogodna świnka morska, przez co należy w tym momencie uwierzyć na słowo przekazom historycznym. Musiały być słuszne, ponieważ John Cade zdecydował się na użycie litu w terapii choroby dwubiegunowej. Ostryga została zjedzona po raz pierwszy.

REKLAMA

Pierwszym pacjentem Cade’a był sam John Cade. Mając na uwadze zastosowanie litu w terapii kamicy, epilepsji i nowotworów już od blisko 100 lat, psychiatra niemal bez wahania przetestował na sobie dostępne sole litu – cytrynian i węglan. Nie odczuwając żadnych skutków niepożądanych (ani też efektu klinicznego, ponieważ lit nie działa na osoby bez zaburzeń), zaordynował lek swojemu pierwszemu pacjentowi – 51-letniemu mężczyźnie, który od niemal pięciu lat pozostawał w fazie maniakalnej choroby. Po pięciu dniach przyjmowania litu w dawce 1200 mg trzy razy dziennie chory poczuł się na tyle dobrze, że mógł zostać przeniesiony na oddział o obniżonym nadzorze, celem dalszej rekonwalescencji. Po czterech miesiącach finalnie opuścił szpital, utrzymując leczenie litem w dawce podtrzymującej – 300 mg dziennie.

Podobny sukces Cade odniósł w przypadku dziewięciu innych pacjentów znajdujących się w przewlekłej fazie maniakalnej. Co prawda, jego pierwszy chory poczuł się na tyle uleczony, że po kilku miesiącach zarzucił terapię, co spowodowało nawrót psychozy, ale nie umniejsza to zasług Johna Cade’a i słuszności obserwacji, jakie poczynił.

Wyjaśnienie mechanizmu działania

Skoro lit jest pierwiastkiem, a chorobę dwubiegunową leczymy litem – czy oznacza to, że choroba afektywna wywołana jest niedoborem litu? Nic bardziej mylnego. Mechanizm działania litu w ludzkim organizmie pozostawał nieznany jeszcze przez blisko 50 lat, nie przeszkadzało to jednak leczyć nim z sukcesem wielu chorych. Tajemnica została rozwiązana dopiero w roku 1998, kiedy w Uniwersytecie w Wisconsin ustalono związek litu z neurotransmiterami w ośrodkowym układzie nerwowym. W mozolnych badaniach wykazano wpływ litu na glutaminian – jeden z najciekawszych neuroprzekaźników w naszym mózgu, który ma wpływ zarówno na zdolność uczenia się, pamięć, jak i jest główną substancją pobudzającą neurony. Nadmiar kwasu glutaminowego w przestrzeniach synaptycznych jest prawdopodobnie odpowiedzialny za kliniczne objawy manii w chorobie afektywnej.

Człowiek w manii jest hiperaktywny, robi szalone rzeczy: bierze kredyt, zakłada firmę, rujnuje bliskich, wpada w przygodne związki. Organizm chorego jest jak podłączony do kontaktu: napięcie, nadmiar krwi, nadmiar tlenu w płucach, gonitwa myśli, których nie sposób wziąć w karb. Chora na chorobę afektywną dwubiegunową (ChAD) Kay Jamison, profesor psychiatrii na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, autorka kultowych dla ChAD-owców książek, wyznaje, że czasem kusi ją, by odstawić zbawczy węglan litu, a potem znów w manii poszybować w kosmos i ślizgać się do utraty tchu po pierścieniach Saturna. Któż z nas nie marzył o przeżywaniu życia mocniej, głębiej, pełniej?

Lit tymczasem zabiera pacjentów ze sfery kosmicznych i ponadnaturalnych doznań i wprowadza ich w codzienność. Będąc z chorymi na ChAD każdego dnia, zapobiega huśtawkom nastroju i utrzymuje ich na powierzchni zdarzeń. Warto pamiętać jednak, że wiele genialnych dzieł artystycznych, filmowych czy pisarskich powstało właśnie na fali manii swoich autorów. Na chorobę afektywną dwubiegunową cierpiał między innymi Ernest Hemingway, Vincent van Gogh, Sylvia Plath, Jimi Hendrix, Janis Joplin czy Marilyn Monroe. Po latach psychiatrzy dopatrują się cech choroby u olbrzymiej liczby twórców, którzy tracili swoje życie, spalając się w manii geniuszu i szaleństwa. Co straciłby jednak świat, gdyby ich życie było jedno-lite?


Zacytuj ten artykuł jako:

  • Sylwia Ziółkowska, Psychoza, świnki morskie i… lit, MGR.FARM, nr 2/2019 (24), str. 70-72
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Słynne polskie siostry farmaceutki będą miały swój skwer w Poznaniu Słynne polskie siostry farmaceutki będą miały swój skwer w Poznaniu

Już wkrótce na mapie Poznania pojawi się skwer Filipiny i Konstancji Studzińskich. Na wtorkowej sesj...

Niebezpieczne leki na ADHD – zwiększają ryzyko psychozy Niebezpieczne leki na ADHD – zwiększają ryzyko psychozy

Zbadano młodych ludzi, którzy przyjmują leki stosowane przy ADHD. Okazało się, że środki te z klasy ...

Lek MabionCD20 – drugi wniosek rejestracyjny do EMA Lek MabionCD20 – drugi wniosek rejestracyjny do EMA

Mabion złożył w Europejskiej Agencji Leków drugi wniosek na lek MabionCD20. Ma to przyspieszyć komer...

REKLAMA
Logowanie

Aby w pełni korzystać z serwisów grupy farmacja.net musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś farmaceutą, zaloguj się za pomocą swojego konta farmacja.net

Rejestracja

Wypełnij wymagane pola zamieszczone poniżej. Pamiętaj by podać poprawny adres email - na niego zostanie wysłany link potwierdzający, który umożliwi zakończenie rejestracji w serwisie.

Masz już konto? Zaloguj się Nie pamiętasz hasła? Możesz je przypomnieć
Przypomnij hasło

Podaj adres email przypisany do konta, a my wyślemy do Ciebie link z przypomnieniem hasła.

Nie masz konta? Zarejestruj się Masz konto? Zaloguj się
Ustaw nowe hasło

Ustal swoje hasło ponownie.

Nie masz konta? Zarejestruj się Masz konto? Zaloguj się
Dane profilu

Uzupełnij dane, aby aktywować konto.

Link aktywacyjny

Rejestracja przebiegła pomyślnie. Na podany adres email został wysłany link weryfikacyjny, który umożliwi dokończenie rejestracji.

Niepoprawny hash weryfikacyjny

Wygląda na to, że hash weryfikacyjny jest niepoprawny. Proszę skontaktuj się z nami poprzez formularz kontaktowy

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz