REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Historia używek. Rośliny, które uzależniły człowieka

16 marca 2018 12:06

Nakładem wydawnictwa Bellona ukazała się w 2016 roku książka pt. „Historia używek. Rośliny, które uzależniły człowieka”, napisana przez cenionego dziennikarza i obieżyświata, Jarosława Molendę. Ze względu na intrygujący temat i popularnonaukową formę książka może być interesująca zarówno dla przedstawicieli zawodów medycznych, jak i dla laików. Autor przedstawia historię roślin, które stały się używkami, czyli substancjami przyjmowanymi, by wywołać określony wpływ na organizm (głównymi bohaterami książki są betel, kata, kola, konopie, krasnodrzew, mak lekarski, peyotl i tytoń).

Szkoda, że wydawca nie zdecydował się na bogatsze wydanie, ilustracji jest mało, są czarno białe, oprawa książki miękka, papier cienki... Mimo wszystko warto.

Używki stosuje się m.in. po to, by osiągnąć pobudzenie i wzrost energii – mieszkańcy Afryki Zachodniej i Środkowej żują w tym celu nasiona drzewa kola, w których kofeiny jest więcej niż w kawie. Testy laboratoryjne potwierdzają, że składniki nasion koli powstrzymują wzrost wirusa Ebola, są też skuteczne przeciwko niektórym typom wirusów grypy. Afrykańczycy wierzą, ze pobudzają aktywność seksualną obydwu płci i są lekiem na męską impotencję.

Do środków pobudzających psychicznie i fizycznie zalicza się też pitą na wyspach Pacyfiku kava-kavę (pieprz metystynowy). Podczas przygotowywania napoju wytwarza się alkohol, który w kombinacji z kawalaktonami działa oszałamiająco i podniecająco. Kava-kava jest tradycyjnym napojem, sporządzanym przez kobiety, a pitym przez mężczyzn podczas specjalnych uroczystości, z zachowaniem ceremoniału.

REKLAMA

Natomiast popularny od Starożytności na Dalekim Wschodzie betel jest używany w sytuacjach powszednich i nieformalnych. Mieszkańcy Indii i Wysp Polinezyjskich zawijają niedojrzałe orzeszki palmy areka w liście pieprzu betelowego, dodają węglan wapnia i żują. Betel wywołuje dobre samopoczucie, osłabia głód, znosi zmęczenie, działa przeciwpasożytniczo. Najważniejszą substancją czynną betelu jest arekolina, która działa pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy. Sok pieprzu betelowego wzmaga łaknienie, wywołuje pobudzenie i euforię, w dalszej kolejności – halucynacje, senność i znużenie. Euforia prowadzi zwykle do uzależnienia, a w konsekwencji nadużywania i przewlekłego zatrucia. Betelu używa obecnie ok. 10-20% populacji. Na Tajwanie występuje problem “betelówek” skąpo ubranych pań, które na poboczu drogi oferują towar kierowcom ciężarówek.

REKLAMA

Z kolei w Jemenie niemal wszystkie najlepsze pola przeznaczone są na uprawę katy jadalnej (czuwaliczki jadalnej), której świeże liście zawierają m.in. fenyloalkiloaminę katynon. Żucie (ssanie) katy zmniejsza uczucie głodu, działa euforyzująco. Podobno pierwszym znanym nałogowym „ssaczem” czuwaliczki był Aleksander Wielki i z mocy tej rośliny pochodziła wiedza wyroczni delfickiej, otoczonej polami Catha edulis. W Somalii sędziowie żują katę w czasie długich godzin pracy, wymagającej koncentracji i skupienia, ludzie religijni – podczas długotrwałych modlitw.

W Jemenie już przed południem mężczyźni ustalają, gdzie się spotkać „na żucie”, potem „żują” całe popołudnie, zanim wrócą do żon, które „żują” we własnym towarzystwie – w stolicy Jemenu, Sanie, żuje czuwaliczkę ponad trzy czwarte matek, nawet karmiących. WHO stwierdziła, że różnice między działaniem katy i amfetaminy są raczej ilościowe, niż jakościowe. Długotrwale stosowanie czuwaliczki powoduje wyjałowienie osobowości, degradację psychiczną i spadek libido.

Inna roślina, krasnodrzew pospolity, zwany koką, także swoją sławę zawdzięcza pobudzającemu składnikowi – alkaloidowi kokainie. Czystą kokainę wyizolowano w 1860 roku, wkrótce weszła w skład leków znieczulających, preparatów na astmę, katar sienny oraz na depresję. Była też traktowana jako afrodyzjak. W 1863 roku farmaceuta Angelo Mariani zmieszał wino z wyciągiem liści koki i sprzedawał swój tonik pod nazwą Vin Mariani. Niektórzy dopatrują się wpływu Vin Mariani na papieża Leona XIII, autora rewolucyjnej, jak na tamte czasy, encykliki Rerum Novarum, wielbiciela tego napoju…

Kolejnym „rewelacyjnym” produktem z kokainą był proszek na katar Ryno’s – zawierał 99,9% czystej kokainy, potem na rynek weszły tabletki do ssania z czystą kokainą, których producent głosił w reklamie, że tchórza uczynią odważnym, cichego elokwentnym, a cierpiącego niewrażliwym na ból (zalecano je na histerię, melancholię i zszargane nerwy). Jednak największą karierę w tej grupie zrobiła Coca-Cola, której twórca, farmaceuta z Atlanty John Pemberton, winko z liśćmi koki zmieszał z ekstraktem z nasion drzewa kola. A że obowiązywała wtedy prohibicja, musiał zrobić napój bezalkoholowy: charakterystyczną goryczkę koli i koki ukrył, dodając sporo cukru. W latach 1901-1902 wycofano kokainę ze składu Coca-Coli, po wybuchu rasistowskiej paniki (według propagandy czarnoskórzy Amerykanie po wypiciu napoju gwałcili białe kobiety). Fani pozostali wierni napojowi niezależnie od receptury, wymyślali też dla niego najróżniejsze zastosowania – do 1910 roku używano Coca-Coli do irygacji po stosunku jako środka plemnikobójczego…

REKLAMA

Powyższe przykłady z książki Jacka Molendy ilustrują, że pozycja jest napisana w lekki i barwny sposób. Z drugiej strony ilość przypisów i jakość cytowanych publikacji, do których odnosi się autor, przekłada się na rzetelność informacji. Mamy więc dobre połączenie ciekawej historii używek z informacjami naukowymi. Szkoda, że wydawca nie zdecydował się na bogatsze wydanie, ilustracji jest mało, są czarno białe, oprawa książki miękka, papier cienki… Mimo wszystko warto – np. przy filiżance napoju na bazie relatywnie nieszkodliwej używki (u mnie tradycyjnie była to kawa) – poczytać o używkach bardziej szkodliwych, silniej uzależniających i w większości nielegalnych.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Uwaga na interakcje lekowe i używki! Uwaga na interakcje lekowe i używki!

Choć oficjalnie opieka farmaceutyczna wciąż jeszcze jest pomysłem nie wcielonym w życie, to nic nie ...

Deszyfrator Deszyfrator

Umiejętność farmaceutów odczytywania niechlujnego pisma lekarskiego jest już niemal legendarna. W za...

Mogłabym być, ale… jeszcze nie teraz Mogłabym być, ale… jeszcze nie teraz

Jak niedawno zauważył kolega (w felietonie [url=http://mgr.farm/opinie/moglem-byc]„A mogłem być...”[...

REKLAMA

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz