Jak kura pazurem…

Jak kura pazurem…

Autor: Tabletka

Kiedy w moje ręce trafia nieczytelna recepta to przypominają mi się czasy liceum i analiza tego „Co poeta miał na myśli”. Różnica jest taka, że za błędną interpretację wiersza można było dostać najniższą z ocen, ale pomyłka przy wydaniu leku mogłaby być bardziej opłakana w skutkach. Drodzy lekarze dlaczego nam to robicie?

Pośpiech i zmęczenie

175 godzin bez przerwy – tyle swego czasu wynosił rekord pracy polskiego lekarza. Faktem jest, że lekarze są przepracowani, ale bardzo robią to na własne życzenie – etat, dyżury, prywatny gabinet i nie wiem co jeszcze. W takiej sytuacji skąd brać siły na diagnozę, porządne leczenie pacjentów, nie wspominając o czytelnym wypisywaniu recept. I tu ma rację ten kto powiedział, że przepracowany lekarz jest tak samo niebezpieczny jak zmęczony kierowca.

Przyzwyczajenie ze studiów – „Bo na medycynie…”

…trzeba szybko notować to co jest na wykładzie i ćwiczeniach. Duża ilość materiału do zanotowania też jest na kilkunastu innych kierunkach, ale mało kto tłumaczy tym swoje niechlujstwo. Faktem jest jednak to, że jeśli ktoś pisze dużo i często to pismo ulega wyrobieniu – każda z liter jest łączona, przez co może powstać trudny do odczytania szlaczek. Widzę to na przykładzie swojego podpisu, który przez lata ewoluował i zmienił się z czytelnego na bliżej nieokreślony wzorek.

Mam w rodzinie swojego osobistego lekarza, który czasami wystawia mi recepty z kategorii „pro familiae”. Nie mam problemu rozszyfrowywaniem tego co zostało napisane, ale ten rodzaj pisma określiłabym jako specyficzne i odczyt leków z recepty dla początkującego farmaceuty mógłby być wyzwaniem. Problemów odszyfrowaniem nazwy leków póki co nie było, ale raz się trafił farmaceuta, który poprosił o poprawę „0” w numerze NFZ było niedomknięte i w numerze PESEL też jedna cyfra była „dziwna” i w opinii farmaceuty wymagała poprawy.

Lekceważenie pacjentów i farmaceutów…



Jakiś czas temu trafiłam na forum dla lekarzy i studentów medycyny gdzie w jednym z tematów była poruszana kwestia niechlujnego pisma lekarzy i odpowiedzialności za źle wydany lek. W tym całym wywodzie powtarzało się „farmaceuta powinien to i tamto”, bo w razie wpadki (pomyłka w wydaniu) i tak cała wina spada na aptekarza. Część lekarzy wychodzi z założenia, że może pisać jak kura pazurem, bo inaczej nie potrafi, inni zwalają to na brak czasu i ogólny pośpiech. Przymykam oko na bazgroły w rubryce „dane pacjenta”, bo do ustalenia personaliów nie potrzeba lekarza. Z drugiej strony czy to taki problem napisać czytelnie na recepcie nazwę leku + dawkę + dawkowanie? Ile czasu to zajmuje?!

Sobota. Do apteki przyszedł pacjent z receptą, na której nazwa leku wygląda jak zapis migotania przedsionków. Na wstępie odpadł pomysł telefonu do przychodni, bo dziś tego typu placówki nie pracują. Od pacjenta też nie byłam w stanie wydobyć żadnych cennych informacji, bo to jak rozmowa ze ślepym o kolorach. Oddałam receptę, a pacjent poszedł szukać szczęścia w innej aptece. Wrócił parę dni później z nową wyraźnie napisaną receptą i z krótką informacją od lekarza. Zamiast zwykłego „Przepraszam” w naszą stronę poleciało: „Nauczcie się czytać!”. W zasadzie nie wiem do kogo pacjent miał większy żal: do lekarza za to, że nieczytelnie wypisał receptę czy do nas, bo nie potrafimy wykonać tak prostej czynności jak odczytanie leku z recepty. A co by było gdyby to był lek z „ratujących życie”?!

…i innych lekarzy

Niedbałość nie dotyczy tylko recept, ale także dokumentacji medycznej, które potrzebna jest czasem innym lekarzom czy instytucjom takim jak np. NFZ, sąd czy ubezpieczyciel. Niektórzy lekarze wychodzą z założenia, że są od leczenia pacjentów, a nie od wypełniania papierków. Łatwiej powinno być po 1 sierpnia 2017 roku, kiedy podmioty medyczne będą miały obowiązek prowadzenia dokumentacji w formie elektronicznej. Poniżej fragment historii choroby (Gazeta Lekarska, numer 2009-03) Powodzenia w deszyfrowaniu.

zdjęcie 1 zdjęcie 2

Pocieszające jest to, że pojawia się coraz więcej recept drukowanych. Niestety w moim mieście na taki luksus stać głownie lekarzy prywatnych, bo recepty ze szpitali czy poradni w dalszym ciągu wypisywane są ręcznie, ale jak czegoś nie można zmienić to trzeba to zaakceptować.

 Oprócz zarzutu o fałszowanie recept prokurator zarzucił kobiecie też fałszowanie dokumentacji medycznej (fot. Shutterstock)Lekarka fałszowała recepty. Zyskali na...

Psychiatra prowadząc prywatną praktykę w Krasnymstawie i Chełmie fałszowała recepty i...

Wniosek o ukaranie farmaceutki złożył Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny, który przeprowadził kontrolę w prowadzonej przez nią aptece (fot. Shutterstock)Zastraszona aptekarka sprzedała tysiące...

"Pacjenci" przynoszący recepty kazali zamawiać aptekarce leki i grozili, że jeśli tego nie zrobi...

GIF uznał, że na dzień wydania decyzji nie występowało zagrożenie brakiem dostępności leku na terenie Rzeczpospolitej Polskiej produktu leczniczego (fot. Shutterstock)GIF pozwolił na wywóz leku zagrożonego...

Pod koniec lipca Główny Inspektor Farmaceutyczny sprzeciwił się wywozowi z Polski 300 opakowań...

W obrocie hurtowym dostępna jest jedynie szczepionka Influvac Tetra „w ilościach dostępnych na bieżąco do realizacji zapotrzebowań przez apteki”. (fot. Shutterstock)Popyt na szczepionkę VaxigripTetra...

Firma Sanofi przyznaje, że popyt na VaxigripTetra okazał się większy, niż się spodziewano....

Bloomberg News w ubiegłym miesiącu poinformowało, że Amazon.com rozważa otwarcie aż 3,000 sklepów Amazon Go (fot. Shutterstock)Amerykańska sieć aptek nie boi się...

Bloomberg News w ubiegłym miesiącu doniósł, że Amazon - potentat sprzedaży internetowej -...