REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 3 lutego 2021, 14:14

Kannabidiol w leczeniu COVID-19

Covid-19, choroba wywołana przez wirusa SARS-CoV-2 rewolucjonizuje życie ludzi na całym świecie. Wpływa ona nie tylko na wydajność służby zdrowia, ale i ma ogromne znaczenie dla wszystkich aspektów życia społecznego. Co więcej, jej przebieg u wielu osób prowadzi do poważnych powikłań, wśród których można wymienić, m.in. niewydolność oddechową, zwłóknienie płuc, a nawet śmierć. Przypuszcza się, że choroba ta może mieć także przykre skutki w przyszłości, które mogą ujawnić się po kilku miesiącach, czy nawet latach od zakażenia. Nic dziwnego, że cały czas trwają poszukiwania skutecznego leku, który mógłby złagodzić objawy zakażenia tym wirusem. Jednym z nich, którego właściwości mogą okazać się zbawienne w leczeniu objawów COVID-19 jest kannabidiol.

Główny Inspektor Farmaceutyczny monitoruje dane dotyczące wykorzystania cannabis jako surowca farmaceutycznego do sporządzania leków recepturowych (fot. Shutterstock)
Istotne w leczeniu objawów COVID-19 jest działanie antyfibrotyczne kannabidiolu (fot. Shutterstock)

Kannabidiol należy do grupy kannabinoidów – związków mających silne powinowactwo do receptorów kannabinoidowych, które są rozmieszczone głównie w obrębie ośrodkowego układu nerwowego, a także w mniejszych ilościach w innych narządach organizmu człowieka. Jest on wydzielany przez szczytowe części konopi siewnych i w przeciwieństwie do innego fitokannabinoidu – tetrahydrokannabinolu, jest on pozbawiony działania psychostymulującego. Jego działanie w organizmie człowieka jest wynikiem powinowactwa do receptorów kannabinoidowych, z których można wyróżnić dwa typy:

REKLAMA

• receptory kannabinoidowe typu I: są one zlokalizowane głównie w obrębie ośrodkowego układu nerwowego;

• receptory kannabinoidowe typu II: są one zlokalizowane głównie obwodowo, w obrębie komórek układu odpornościowego;

W efekcie, kannabidiol wykazuje szereg prozdrowotnych właściwości, do których zaliczymy przede wszystkim silne właściwości antyoksydacyjne, przeciwzapalne, przeciwbólowe, neuroprotekcyjne, antyfibrotyczne, a także przeciwlękowe. Jest to wynikiem nie tylko powinowactwa do receptorów kannabinoidowych, ale i pośrednio aktywacji również takich receptorów jak serotoninowe 5-HT1A, czy tych aktywowanych przez proliferatory peroksysomów (PPAR-γ). W związku z tym działaniem, kannabidiol powoduje, m.in. rozszerzenie naczyń krwionośnych, zmniejszenie siły skurczu serca, rozszerzenie oskrzeli, uregulowanie perystaltyki jelit, a także wspomaganie pracy układu odpornościowego, m.in. poprzez zahamowanie wydzielania cytokin prozapalnych.

W związku z wielokierunkowym działaniem prozdrowotnym, jakie wykazuje kannabidiol rozpoczęto rozważania nad możliwością jego zastosowania w zwalczaniu objawów COVID-19. Wydaje się zasadne jego stosowanie w ostrych stanach zapalnych górnych dróg oddechowych, a to ze względu zdolność do znacznego zmniejszenia stężenia cytokin prozapalnych w obrębie tkanki płuc, a także do pobudzania migracji komórek odpornościowych w jej kierunku. Co więcej, zmniejszeniu ulega ilość śluzu, a także kolagenu akumulujących się w drogach oddechowych, dzięki czemu następuje w nich spadek oporu, co znacznie ułatwia oddychanie.

REKLAMA
REKLAMA

Również, ze względu na zdolność do pobudzania przez kannabidiol receptorów PPAR- γ, wskazuje się na jego przypuszczalne działanie antywirusowe. W badaniach in vitro wykazano, że kannabidiol hamuje replikację wirusa RSV- scyntialnego wirusa oddechowego. Co więcej, ma on zdolność do zmniejszania ekspresji transbłonowej proteazy serynowej 2, a także receptora ACE-2, poprzez które wirus SARS-CoV-2 przypuszczalnie wnika do organizmu człowieka.

Istotne w leczeniu objawów COVID-19 jest również działanie antyfibrotyczne kannabidiolu. Może ono okazać się istotne w zapobieganiu rozwoju zwłóknienia płuc spowodowanego zakażeniem SARS- CoV-2. Co więcej, kannabidiol może również znaleźć zastosowanie w leczeniu pacjentów z COVID-19, u których wystąpiło uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego manifestujące się drgawkami.

Ważnym aspektem, który należy rozważyć w trakcie terapii kannabidiolem u chorych na COVID-19 jest metoda podania preparatów zawierających tę substancję. Do najpopularniejszych należą waporyzacja i nebulizacja, jednak nie wiadomo w jaki sposób infekcja SARS-CoV-2 wpłynie na biodostępność kannabidiolu podawanego tymi drogami. W związku z czym należałoby rozważyć podawanie preparatów posiadających go w składzie poprzez bezpośrednią aplikację na błonę śluzową, dożylnie, bądź doustnie (w postaci kapsułek, kropli, czy roztworów).

Mając na uwadze powyżej opisane właściwości kannabidiolu wydaje się, że jego wykorzystanie w leczeniu pacjentów cierpiących z powodu COVID-19 może okazać się skutecznym sposobem na zwalczenie tej choroby. Należy, jednak pamiętać, że mamy do czynienia z całkowicie nową jednostką chorobową, która może zasadniczo zmieniać mechanizm działania kannabinoidów. Co więcej, substancje te mogą także wchodzić w interakcje z innymi stosowanymi w tym zakażeniu lekami i tym samym prowadzić do trudnych do przewidzenia interakcji. W związku z czym, przed powszechnym zastosowaniem kannabidiolu w leczeniu infekcji SARS-CoV-2 konieczne staje się przeprowadzenie odpowiednich badań i skrupulatne przeanalizowanie uzyskanych wyników.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA