Kiedy kota nie ma w domu… | mgr.farm

Kiedy kota nie ma w domu…

Kiedy kota nie ma w domu…

Autor: MGRfarm

Posiadanie własnej apteki ma swoje plusy i minusy. Do tych ostatnich z pewnością należą nerwowe urlopy. Zostawienie swojego biznesu na pastwę pracowników, jest jak oddawanie dziecka pod opiekę niemal obcych ludzi. Szczególnie, że w takich sytuacjach bardzo aktualne staje się powiedzenie: „Kiedy kota nie ma w domu, to myszy harcują”.

Zachowanie zdrowia psychicznego i fizycznego wymaga wyjechania co jakiś czas na urlop. Teoretycznie powinien on trwać co najmniej dwa tygodnie. Wątpię jednak, żeby którykolwiek właściciel apteki zdecydował się na tak długą rozłąkę ze swoim biznesem. Mi w każdym razie nigdy się to nie udało. 9 dni – tyle trwały moje najdłuższe wakacje odkąd mam własną aptekę.

Zwykły pracownik nigdy nie zrozumie takiego podejścia. Dla niego praca kończy się z momentem wyjścia z apteki. Na swoim urlopie kompletnie nie myśli o tym co dzieje się w pracy. I dobrze. Podczas wakacji ma odpocząć i wrócić z naładowanymi akumulatorami. Właściciel interesu niestety nie ma takiego komfortu. My nigdy nie mamy urlopów – jedynie kilkudniowe przerwy w obecności w pracy. Nawet kiedy leżymy na karaibskiej plaży, w naszych głowach nieustannie tli się niepokojące pytanie o to czy apteka jeszcze stoi…

Ktoś mógłby spytać: a co złego może stać się w aptece podczas kilku dni nieobecności jej właściciela? Oj wiele… „Kiedy kota nie ma w domu, to myszy harcują” – to powiedzenie idealnie ilustruje zmiany, które zachodzą w mentalności pracowników podczas urlopu właściciela. Całą dotychczasowa dyscyplina, podział zadań i motywacja do pracy znikają. Skoro nie ma jedynej osoby, która egzekwowałaby wywiązywanie się z pracowniczych obowiązków, to po co się z nich wywiązywać? Wystarczy, żeby pod koniec dnia apteka jeszcze stała, obrót był przyzwoity a rachunki zapłacone. „Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”. Skoro więc właściciel nie widzi rozluźnionej atmosfery, spóźnień do pracy i bałaganu w aptece, to nie ma się co obawiać konsekwencji.



Ja rozumiem, że trzeba mieć zaufanie do pracowników i wiarę w ich profesjonalizm. Jednak żaden pracownik nie jest tak związany z apteką jak jej właściciel i kierownik w jednej osobie. To ja rozwiązuję wszystkie problemy i dylematy, jakie pojawiają się przy realizowaniu recept, wykonywaniu leków recepturowych czy zwracaniu produktów wciśniętych przez przedstawicieli. To ja znam cenę każdego preparatu w aptece i wiem, które z nich mają być na „symbolicznych” marżach, żeby przyciągały pacjentów. W końcu to przecież ja biorę odpowiedzialność za wszystko co się dzieje w aptece – począwszy od ustawienia leków na półkach i ich czystości, aż po realizację recept i ewentualne błędy pracowników. Nie dziwcie się zatem, że kiedy na tydzień znikam z apteki, pojawia się we mnie szczery lęk związany z tym co zastanę po powrocie.

A niemal zawsze po powrocie zastaję bałagan i dziesiątki nierozstrzygniętych spraw. Moje biurko jest zawalone listami do przeczytania, receptami do sprawdzenia i towarami bez cen, bo nikt nie był pewien jakie powinny one być. Oczywiście najbardziej stresującym i wykańczającym momentem powrotu do pracy jest sprawdzanie recept wszystkich pracowników z minionych dni. Teoretycznie nie powinno być na nich żadnych błędów. A przynajmniej takich, które stanowiłyby zagrożenie dla pacjentów. Niestety jeszcze ani razu nie zdarzyła mi się sytuacja by w tygodniowej paczce recept nie było żadnego błędu. Tu zła odpłatność, tutaj poprawka bez pieczątki lekarza, tam nieczytelne dane pacjenta… Są to błędy, które nie pojawiają się kiedy jestem w aptece. Kiedy z niej znikam nagle pojawiają się z większym nasileniem. Dlaczego? Bo kiedy kota nie ma w domu, to myszy harcują…

Do pilotażu nowej usługi zaproszono 58 aptek, z czego 35 w Siedlcach, a 23 w Skierniewicach. (fot. Shutterstock)Pilotaż e-recepty jednak ruszy... w...

Pierwsi mieszkańcy Skierniewic i Siedlec e-recepty będą mogli zrealizować w kwietniu. Do tego...

Autorzy petycji twierdzą, że poza kontrolą powstają sieci aptek bez antykoncepcji. (fot. Shutterstock)Petycja przeciwko klauzuli sumienia dla...

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny zorganizowała petycję sprzeciwiającą się klauzuli...

Spółka nie zdecydowała o zaprzestaniu prowadzenia reklamy ww. aptek i ich działalności, poprzez umieszczanie w lokalach aptek haseł reklamowych. (fot. Shutterstock)Apteki ukarane za przypinki "...

Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny we Wrocławiu nałożył na aptekę karę w wysokości...

umieszczenie w izbie ekspedycyjnej koszy z produktami leczniczymi i innym asortymentem oznakowanych napisami: „Super Cena”, „Wyprzedaż”, „Ceny od 1 zł” niewątpliwie miało na celu zwrócenie uwagi pacjentów na okazyjne ceny. (fot. Shutterstock)"Przykasówka" w aptece to...

Umieszczenie w izbie ekspedycyjnej apteki koszy z produktami leczniczymi i innym asortymentem,...

W obliczu coraz szybciej starzejącego się społeczeństwa istnieją poważne obawy związane z zapewnianiem opieki zdrowotnej osobom starszym. (fot. Shutterstock)Aktywna immunoterapia chorób...

Choroba Parkinsona (PD) i zanik wieloukładowy (MSA) należą do grupy chorób neurodegeneracyjnych...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.