Klucz do polskich aptek

Klucz do polskich aptek

Czy istnieje jeden uniwersalny klucz, jeden zapis, który byłby w stanie odmienić z dnia na dzień oblicze polskiej farmacji? Mówi się, że matką wszystkich afer w polskich aptekach jest Ustawa z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne. Według mnie jest to bardzo dobra ustawa, aczkolwiek dziwnym trafem realizowana w sposób niezwykle wybiórczy…

Według luźnych, bardzo optymistycznych obliczeń, magistrów farmacji starczy dzisiaj na obsadzenie maksymalnie 10 000 aptek. (fot. Shutterstock)

Pośród wielu artykułów, ustępów i podpunktów tej ustawy jest w niej taki jeden zapis, którego brutalna egzekucja wyprowadzi nas z tego wszechogarniającego marazmu i po najczarniejszym ćwierćwieczu polskiego aptekarstwa, drzemie tu szansa na prawdziwe odrodzenie tego zawodu…

Jednak dzisiejsza akceptowalność, jak również aktywne uczestnictwo w procederze zafałszowywania obsad w aptekach oraz obywatelska bierność młodych magistrów farmacji powoduje, że organy samorządu oraz uczelniane nie skupiają się na działaniach wymuszających stosowanie obowiązującego prawa. Jedni zastanawiają się, jak uratować apteki, które są nie do uratowania, a drudzy brną w utopijne projekty próbujące udawać opiekę farmaceutyczną, a będące w rzeczywistości bardzo rozbudowanymi i nie mającymi ekonomicznego uzasadnienia programami wkraczającymi w kompetencje lekarza.

Jednak nie o opiece jest ten felieton, a o 30 tysiącach absolwentów najlepszych polskich uczelni, schowanych jak myszki pod miotłą i wołających - nikt nas nie kocha, nikt nas nie lubi. Uważam, że to strasznie defensywne podejście jest przyczyną dzisiejszej największej aptecznej patologii, czyli braku odpowiedniej liczby magistrów w aptece.

Szanowne Koleżanki, szanowni Koledzy - przypada nas dzisiaj, według różnych danych, od 1,2 do 1,8 farmaceuty na aptekę. Biorąc jednak pod uwagę niezaprzeczalny fakt, że jesteśmy zawodem sfeminizowanym, ten współczynnik ze względu na ciąże i urlopy macierzyńskie jest zapewne bliższy tej niższej wartości.

Większość aptek nie ma zatem obsady do pracy w systemie dwuzmianowym, a spora część ma jedynie kierownika i to jeszcze wirtualnego w niepełnym wymiarze godzin.
Według luźnych, bardzo optymistycznych obliczeń, magistrów farmacji starczy dzisiaj na obsadzenie maksymalnie 10 000 aptek. W takim razie jak to jest, że funkcjonuje ich już około 15 000 i co roku powstają kolejne unikalne punkty? Skoro bez nas żadna apteka nie ma prawa działać to, przepraszam bardzo, kto jest prawdziwą siłą? Karty są w rękach zwyczajnych farmaceutów a nie właścicieli aptek, członków izby czy ustawodawcy. To Wy, młodzi farmaceuci, musicie chcieć zmian, ale tych realnych i prawdziwych, a nie mrzonek w stylu opieka farmaceutyczna albo śmierć.

Ilu z Was było na ostatnich wyborach do izb? W Poznaniu na ponad tysiąc uprawnionych osób było około dwieście. Młodych ludzi było niewielu. Jeśli przyszli to w większości z polecenia właściciela, wyposażeni w listę osób, na które mają głosować. Najśmieszniejsze jednak jest to, że pomimo głosowania niejawnego, zagłosowano zgodnie z wytycznymi. No z taką charyzmą to powoli przestaję się dziwić, że ludzie godzą się na bycie jedynym farmaceutą w 4-punktowej minisieci, gdzie zdarza się, że swoją pieczątką firmują pracującą przy pierwszym stole pomoc apteczną. Proceder, który, jak tłumaczył mi kolega, w aptekach należących również do farmaceutów wcale nie jest rzadki, w szczególności w godzinach porannych i wieczornych oraz w porze obiadowej.

W jednym z komentarzy pod moim artykułem („Co Wy wiecie o prowadzeniu apteki?”) przeczytałem , że technicy nie mają kręgosłupa moralnego, a ja ich nie ganię, a wręcz doceniam. Dla mnie technik nie musi być wirtuozem, bo nie realizuje on własnej polityki w aptece. Apteka ma strukturę hierarchiczną. Na jej czele stoi kierownik, potem mogą być zastępcy, magistrowie farmacji, którzy trzymają w ryzach personel pomocniczy, który dzieli się na specjalistów i tzw. "mrówki". Specjaliści to technicy farmaceutyczni. Tak wygląda kręgosłup zdrowej apteki, każda aberracja od tego jest zaprzeczeniem dobrej praktyki farmaceutycznej.

Strony

Minister zdrowia zwrócił się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o zweryfikowanie informacji dotyczących rzekomych nieprawidłowości i przebadanie decyzji refundacyjnych (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia...

Resort zdrowia wydał oświadczenie w sprawie ostatniej publikacji w dzienniku "Fakt". Na jego...

Partia Razem złożyła doniesienie do prokuratury i do CBA. Ugrupowanie chce, żeby organy skontrolowały, czy w Ministerstwie Zdrowia doszło do korupcji i działania na szkodę Skarbu Państwa (fot. Partia Razem)Partia Razem chce wyjaśnień ws. Pradaxy

Partia Razem złożyła doniesienie do prokuratury i CBA w związku z informacjami o zwolnieniu...

"W Polsce również można zgłosić się do testowania leków, trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że wynagrodzenie jest mniejsze niż poza granicami kraju" - pisze autorka (fot. Shutterstock)Tester leków - ile można na tym zarobić?

Sześć miesięcy w zamkniętym ośrodku z basenem, sauną, siłownią, bilardem, a do tego zapewniona...

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że EpiPen Junior jest tylko „chwilowo” niedostępny i że alergicy mogą stosować zamienniki (fot. Shutterstock)W aptekach brakuje leku, który ratuje...

Dzisiejsza Gazeta Wyborcza donosi, że od ponad miesiąca w aptekach nie można dostać zastrzyków...

Niedawno członkiem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców został Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET (fot. MGR.FARM) ZPP to „maszynka do robienia pieniędzy”

Zwolniony niedawno wiceprezes Związku Pracodawców i Przedsiębiorców, w liście otwartym do...