Kontrowersje wokół sildenafilu

4 października 2018 10:23

Choć sildenafil pojawił się na rynku farmaceutycznym zaledwie 20 lat temu, chyba żaden inny preparat nie może równać się z Viagrą w kontekście mitów i wzbudzanych kontrowersji. Jakiś czas temu opinia publiczna żyła newsem z Wielkiej Brytanii – Brytyjczycy będą bowiem pierwszymi na świecie, którzy bez recepty kupią w aptece Viagrę. Patent na lek wygasł, zapotrzebowanie – wręcz przeciwnie. Cudowna pigułka, mająca uratować miliony nieudanych małżeńskich pożyć, wprowadzona w Polsce do sprzedaży odręcznej, również święci triumfy. Czy społeczeństwo jest jednak gotowe na te kroki i wynikające z nich konsekwencje?

Niewielu zdaje sobie sprawę, że sildenafil kryje swoją ciemną stronę. (fot. Shutterstock)

Koronnym argumentem dla uwolnienia sildenafilu z listy leków przepisywanych na receptę ma być lawinowo wzrastający trend handlu nielegalnymi zamiennikami i podróbkami oryginalnego preparatu Pfizera, Viagry. Światowa Organizacja szacuje, że obecnie 10% produktów leczniczych na świecie to podróbki. Wraz z Unią Europejską bije na alarm, bowiem w krajach rozwijających się prawie jedna trzecia środków farmaceutycznych to falsyfikaty. A właśnie z tych rejonów specyfiki są eksportowane do Ameryki Północnej oraz Europy i sprzedawane w nielegalnym obrocie lekami, który według Międzynarodowego Organu Kontroli Środków Odurzających ONZ osiągnął poziom kilkudziesięciu miliardów dolarów, biorąc pod uwagę jedynie podmioty oferujące sprzedaż produktów przez Internet.

Nie jest to jednak wciąż problem dostrzegalny i chętnie brany pod uwagę przez pacjentów. Z badań przeprowadzonych przez producenta Viagry firmę Pfizer i Polskie Towarzystwo Medycyny Seksualnej wynika, że co czwarty pacjent odwiedzający lekarza z powodu zaburzeń wzwodu zaopatruje się w leki z nielegalnych źródeł. Na tym właśnie polega cały problem – mężczyźni wstydzą się przyznać do swoich intymnych problemów, więc obchodzą prawo i zdobywają leki bez recept. Cena Viagry na czarnym rynku jest podobna do tej z apteki, lecz pacjenci chętnie płacą za komfort pozostania anonimowym. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że sildenafil kryje swoją ciemną stronę.

Od wielu lat spekuluje się o bezpośrednim związku między zażywaniem sildenafilu a rozwojem czerniaka. Rezultaty wieloletnich badań, prowadzonych w Stanach Zjednoczonych na grupie 15 tys. pacjentów oraz 24 tys. mężczyzn w Szwecji, zdają się tylko potwierdzać tą teorię. Dodatkowo w ubiegłym roku niemieccy naukowcy opublikowali wyniki swojej pracy, w której przedstawiają przyczynę takiego obrotu sprawy.

Okazuje się bowiem, iż fizjologicznie rozkładany cykliczny GMP do monofosforanu guanozyny ulega nagromadzeniu po podaniu sildenafilu jako inhibitora fosfodiesterazy 5, enzymu katalizującego tą reakcję, a badania przeprowadzone na liniach komórkowych dowiodły indukcji komórek czerniaka przez szlak sygnalizacyjny cGMP. Ponadto, publikowane na łamach Revue neurologique wyniki zespołu Adele Heranval szpitala uniwersyteckiego w Rouen podkreślają także zwiększenie zapadalności na chorobę Parkinsona u pacjentów przyjmujących leki o niekorzystnym wpływie na układ sercowo-naczyniowy, w tym sildenafilu.

Lekarze patrzą na obrót spraw z niekłamanym optymizmem, bowiem zdają sobie sprawę, że wstyd jest głównym powodem, dla którego pacjenci nie pojawiają się w gabinetach z prośbą o zdiagnozowanie problemów z erekcją i ewentualne wypisanie recepty. Czy jednak farmaceuci nie powinni widzieć w odręcznej sprzedaży sildenafilu większego zagrożenia? Dzięki zastosowaniu sildenafilu w terapii pierwotnego nadciśnienia płucnego dysponujemy szerokim wachlarzem badań klinicznych, które sugerują, że lek ten burząc być może epidemię intymnych dolegliwości (problem ten dotyka prawie 2 mln Polaków!) może spowodować w dalszej perspektywie o wiele poważniejsze w skutkach konsekwencje. Warto więc zastanowić się, czy powstrzymując jedną lawinę, nie wywołujemy kolejnej, z którą być może nie poradzimy sobie już tak łatwo.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Matka farmaceutka i rycerz na białym koniu Matka farmaceutka i rycerz na białym koniu

Tyle zawsze słyszałam o tym jak kobiety powinny pomagać sobie nawzajem, bo jako rzekomo słabsza płeć...

Wystawa osobliwości Wystawa osobliwości

Szaleje burza. Deszcz wali o szyby i spływa strumieniem po drzwiach wejściowych. Niebo przecinają bł...

Stulecie trucicieli Stulecie trucicieli

Linda Stratmann to brytyjska pisarka, specjalizująca się w biografiach i kryminałach, opartych na fa...