REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Magia kitla

13 lipca 2017 11:00

Na samym wstępie pragnę wyjaśnić, dlaczego w tytule zastosowałem słowo kitel, a nie fartuch. Wbrew pozorom na strój, który zakładamy w aptece poprawniejszym określeniem jest to użyte przeze mnie. Fartuch to ubranie ochronne zakładane od przodu i wiązane z tyłu. W porównaniu do zwykłego fartucha, kitel zawsze posiada długie rękawy, ma przednie zapięcie na guziki lub zamek błyskawiczny, jest długi do kolan i ma biały kolor.

Młoda farmaceutka w kitlu.

Zostawiając jednak słownikową nomenklaturę, chciałbym parę słów powiedzieć o samym stroju. Czy jest coś, co bardziej kojarzy się z aptekarzem niż biały kitel? Jest to oczywiście cecha wspólna wszystkich zawodów medycznych, jednak o stroju pielęgniarki nikt tak nie powie. W porównaniu do lekarzy, farmaceutyczny kitel jak najbardziej może mieć długi rękaw, podczas gdy według fachowej literatury ten lekarski powinien mieć krótsze rękawy by umożliwić łatwą dezynfekcję dłoni i szybkie badanie. Mamy więc swój własny kanon, który jednak przestaje być przestrzegany. Na całe szczęście wciąż dominuje biel.

Kiedyś fartuch spełniał funkcję ochronną – miał być bowiem niejako gwarantem bezpieczeństwa dla noszącego go fachowca przez wszędobylskimi bakteriami. Dziś jednak strój ten bardziej kojarzy się z uosobieniem osoby go noszącej niż jedynie narzędziem w jej pracy. Kto nie słyszał o efekcie białego fartucha? Dotyczy on przede wszystkim lekarzy, ale myślę, że po części wszystkich przedstawicieli zawodów medycznych. Sam niejednokrotnie przekonałem się na własnej skórze, że udzielając porady pacjentowi zdecydowanie uważniej mnie słuchał gdy stałem za pierwszym stołem w białym kitlu niż gdy rozmawiałem z nim w innych okolicznościach.

REKLAMA

Do ciekawych wniosków doprowadziły badaczy przeprowadzone eksperymenty. Naukowcy z Northwestern University w Chicago postanowili sprawdzić, czy dzięki odpowiedniemu strojowi możemy stać się mądrzejsi. Do badania zaprosili studentów, z których połowa założyła fartuchy. Wszyscy przeszli serię testów.

REKLAMA

Okazało się, że studenci w fartuchach zrobili o połowę mniej błędów niż ci, którzy ich nie mieli. Założenie fartucha nie sprawiło, że studenci stali się mądrzejsi. Byli najprawdopodobniej bardziej skupieni i pewni siebie.

Z kolei psychologowie z amerykańskiej szkoły biznesu Kellogg School of Management, przeprowadzili intrygujący eksperyment. Podzielili studentów na trzy grupy, wszystkim wręczyli białe fartuchy. Dwóm pierwszym grupom powiedzieli, że jest to kitel lekarza, trzeciej – że malarza. Następnie poprosili „lekarzy” i „malarzy” o nałożenie stroju, trzecia grupa miała jedynie powiesić obok siebie fartuch „lekarski”. Tak przygotowanych studentów poddali testom na spostrzegawczość i skojarzenia. Okazało się, że „lekarze”, niezależnie od tego, czy mieli specjalistyczny ubiór na sobie, czy tylko przed sobą, wypadli zdecydowanie lepiej niż „malarze”. Na tej podstawie naukowcy sformułowali teorię „ubranego poznania” (enclothed cognition), zgodnie z którą ubiór mający symboliczne znaczenie sprawia, że nosząca go osoba podświadomie wczuwa się i zachowuje jak jego prawowity posiadacz.

Czy więc faktycznie zakładając po przyjściu do apteki swój kitel stajemy się pewniejsi, a nasze słowa są wypowiadane w bardziej zdecydowany i przekonujący sposób? Czy więc może być tak, że efekt białego fartucha jest zauważalny nie tylko dla pacjenta, ale i dla samego właściciela? Czy radząc komuś w kwestiach dotyczących leków robi nam różnicę czy mówimy to koleżance w sklepie, czy jednak gdy udzielamy jej tej informacji odziani w biały kitel? Do dziś pamiętam ze studiów paru znajomych, którzy w zasadzie w kitlem się nie rozstawali. Może faktycznie go potrzebowali by uwierzyć we własne możliwości? 🙂

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Problem 1%? Sieci skapitulowały przez “samozaoranie” Problem 1%? Sieci skapitulowały przez “samozaoranie”

Dyskusja o problemie tzw. aptekarskiej koncentracji toczy się od wielu lat. Gdyby jednak wyciągać z ...

Męczennica cielista, czyli passiflora incarnata Męczennica cielista, czyli passiflora incarnata

Jej owoce znane były już ludom pierwotnym Ameryki, o czym świadczą znalezione wśród wykopalisk pestk...

Farmaceuci nie mogą być trybikami machiny biznesowej Farmaceuci nie mogą być trybikami machiny biznesowej

Kilkudziesięciu aptekom sieciowym w całej Polsce grozi zamknięcie z powodu złamania przepisów antyko...

REKLAMA
?>

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz