REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 25 maja 2021, 12:50

O krok od pokonania boreliozy

Świat medycyny rządzi się swoimi prawami – pewne tematy w danym momencie całkowicie dominują nad innymi, inne z kolei nieustannie chronicznie spędzają sen z powiek badaczom, są jednak i takie, które wobec relatywnie niskiego wpływu na populację, sezonowych zaostrzeń i braku postępów w rozwoju rozwiązań terapeutycznych, oscylują na marginesie społecznej uwagi. Takim jest borelioza, choć po latach swoistego marazmu, nareszcie widać w tym temacie pewną aktywizację.

Rekomendacje dotyczące przewlekłego czy potarzanego leczenia metodą ILADS opracowane są na podstawie bardzo niskiej jakości dowodów (fot. Shutterstock)
Borelioza jest chorobą endemiczną, silnie zróżnicowaną pod względem częstotliwości występowania w aspekcie geograficznym (fot. Shutterstock)

Po niemal dwudziestu latach od wycofania jedynej jak dotąd wprowadzonej do obrotu szczepionki przeciw boreliozie (szczepionka LYMErix zatwierdzona przez FDA w 1998r.) pojawiła się wizja podarowania światu skutecznej formy zapobiegania zakażeniu Borrelia burgdorferi. Niemalże równolegle ogłoszono również odkrycie białka związanego z peptydoglikanem krętków, którego podwójna rola może przyczynić się do lepszej diagnostyki boreliozy.

REKLAMA

Zachorowalność czy wykrywalność?

Nim omówione zostaną wspomniane doniesienia naukowe, warto zwrócić uwagę na ich użyteczność – borelioza nie jest chorobą spędzającą sen z powiek ludzkości jak trąd, jednak statystyki jasno pokazują, że problem narasta – z jakiego jednak powodu? Najstarsze opisy boreliozy, zwanej również chorobą z Lyme, pochodzą z XIX w. (za datę graniczną uznaje się opisy przypadków sporządzone przez niemieckiego lekarza A. Buchwalda z roku 1883), ale etiologia jej nie była znana do 1984 r. Co nie znaczy, że wcześniej nie była ona obecna wśród gatunku ludzkiego – neolityczny Ötzi podczas autopsji wykazał obecność DNA krętka, co tylko potwierdza istnienie boreliozy dużo wcześniej niż próba uchwycenia etiopatogenezy tej choroby. W Polsce na poważnie zajęto się tematem dopiero w ostatnich latach ubiegłego wieku – od 1996r. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-Państwowy Zakład Higieny podjął próbę rejestracji rozpoznanych przypadków zachorowań.

Natomiast od 2001 r., w związku z ukazaniem się ustawy o chorobach zakaźnych (Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o chorobach zakaźnych i zakażeniach, Dz.U. 2001 nr 126 poz. 1384), obowiązuje rejestracja wszystkich rozpoznanych przypadków boreliozy. Na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza odnotowuje się 20-krotny wzrost liczby zgłoszonych przypadków – a ostatnie pięć lat poziom identyfikowanych zakażeń przekracza 20 tysięcy nowych przypadków ze średnią zapadalnością 56. Wzrost liczby rejestrowanych zachorowań wiąże się przede wszystkim z coraz większą wiedzą personelu medycznego, zarówno lekarzy pierwszego kontaktu, jak i pielęgniarek oraz diagnostów laboratoryjnych, którzy mają do swojej dyspozycji coraz lepsze testy diagnostyczne i potrafią właściwie interpretować ich wyniki. Nie ma zatem danych, które pozwoliłyby mówić, że obecnie obserwuje się wzrost zachorowań – jest to raczej wzrost rozpoznawalności boreliozy.

REKLAMA
REKLAMA

Wyczekiwana szczepionka i NapA

VLA15, szczepionka firmy Valneva, jest obecnie jedynym produktem w fazie badań klinicznych przeciwko boreliozie. To wielowalentna szczepionka oparta na rekombinowanym białku, skierowana przeciwko sześciu serotypom Borrelia burgdorferi, reprezentującym najpowszechniejsze szczepy patogenne występujące w Europie i Stanach Zjednoczonych. Obecnie zakończono rekrutację do fazy II badania, obejmującego ok. 800 ochotników, które podzielone zostało na dwa etapy – fazę główną badania (19 miesięcy) oraz fazę wzmacniającą (33 miesiące). Badani zostali przydzieleni do jednej z dwóch grup o różnym schemacie immunizacji: trzydawkowej 0-2-6 miesięcy lub dwudawkowej 0-6miesięcy (z podaniem placebo w 2. miesiącu dla utrzymania jednakowego schematu). Grupa kontrolna otrzyma placebo (sól fizjologiczną buforowaną fosforanem – PBS) w schemacie 0-2-6 miesięcy. Pacjenci włączeni do ramienia z uwzględnieniem fazy wzmacniającej otrzymają dodatkową dawkę szczepionki po 18 miesiącach. Podczas badania w dniu 85., 180., 194., 208., 365. i po 18 miesiącach badany będzie poziom przeciwciał IgG przeciwko wszystkim sześciu użytym serotypom krętka. W połowie maja ogłoszono wstępne wyniki z pierwszego etapu badania (dzień 85.), wskazujące na wytworzenie odpowiedzi immunologicznej u każdej z grup. Dodatkowo, Valneva we współpracy z Pfizerem koncentruje się nad testowaniem VLA15 w populacji pediatrycznej.

Nadzieję na wykorzystanie wyników swoich odkryć do ulepszania kandydatów na szczepionki przeciw boreliozie mają także badacze z Uniwersytetu Cornell College of Agriculture and Life Sciences w Nowym Jorku, którzy zidentyfikowali białko NapA związane z peptydoglikanem krętka, które odgrywa wzmacniającą rolę w reakcji zapalnej. Okazuje się, że prawdopodobnie to ono jest kluczem do zrozumienia, w jaki sposób Borrelia burgdorferi przez wiele lat potrafi pozostać niezauważona przez układ immunologiczny, finalnie doprowadzając do rozsianej i przewlekłej fazy choroby. Obecnie dostępne opcje terapeutyczne w postaci antybiotykoterapii są zdecydowanie mniej skuteczne w przy późnym rozpoznaniu i po rozwinięciu się już schorzeń układowych (zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie stawów, neuroborelioza).

Borelioza jest chorobą endemiczną, silnie zróżnicowaną pod względem częstotliwości występowania w aspekcie geograficznym (w Polsce najwięcej przypadków we wschodniej części kraju) i czasowym (nasilenie wiosną i latem). Specyfika krętów i ich podstępność działania sprawiają, że szczepionka wydaje się jedyną sensowną taktyką walki z boreliozą. Warto więc śledzić kolejne doniesienia w zakresie postępów klinicznych VLA15 i praktycznych możliwości wykorzystania odkrycia białka NapA oraz systematycznie podkreślać pacjentom, że obecnie popularna szczepionka przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu nie chroni nas przed wszystkimi chorobami roznoszonymi przez kleszcze – jedynie ochrona barierowa i preparaty odstraszające ten rząd pajęczaków mogą zminimalizować ryzyko choroby z Lyme (czytaj również: Apteczka wakacyjna – co w niej znajdziesz?).

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA