PharmaNET nie reprezentuje polskich aptek

PharmaNET nie reprezentuje polskich aptek

Środowisko aptekarskie oburzył artykuł pt. „Wspieranie lokalnych farmaceutów to jak reanimacja poloneza” opublikowany 1 września w Dzienniku Gazecie Prawnej. Na zawarte w nim tezy postanowił odpowiedzieć w liście otwartym mgr farm. Michał Byliniak – członek Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie.

We wtorkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej pojawił się artykuł „Wspieranie lokalnych farmaceutów to reanimacja poloneza”, w którym autor kwestionuje postulaty samorządu aptekarskiego dotyczące wprowadzenia geograficznych i demograficznych ograniczeń w otwieraniu aptek. W tekście przytaczane są wypowiedzi przedstawicieli Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET sugerujące, że indywidualni aptekarze są reliktem przeszłości, a przyszłość należy do aptek sieciowych. W tekście nie przedstawiono opinii ani wypowiedzi przedstawicieli samorządu aptekarskiego ani indywidualnych aptekarzy. Uwagę na to zwrócił mgr farm. Michał Byliniak, który wystosował list otwarty do autora artykułu, w którym odpowiada na stawiane w nim tezy. Niżej prezentujemy jego pełną treść.

========

Szanowny Panie Redaktorze

Z zainteresowaniem zapoznałem się z Pańskim artykułem (w załączeniu) przedstawiającym opinie przedstawicieli Związku Pharmanet nt. przedstawionych przez samorząd aptekarski propozycji zmian przepisów.

Chciałbym na kanwie tej lektury, zwrócić uwagę na to, że brak odniesienia wypowiedzi przedstawicieli PharmaNet do tego kogo związek reprezentuje może znacząco wpływać na wnioski jakie wyciągać będzie średnio zorientowany w specyfice rynku aptecznego czytelnik Pańskiego tekstu. Proszę zauważyć, że zgodnie z deklaracją umieszczoną na stronie związku na dzień dzisiejszy reprezentuje on podmioty występujące pod 6 szyladami tj. DOZ.PL, Dr. Max, Euro Apteka, Super Pharm, Farmacol i ZIKO. Cztery marki tj. DOZ.PL, DR. Max, Euro Apteka, Super Pharm reprezentujące ok. 1500 aptek należą do podmiotów o kapitale zagranicznym. W związku z powyższym należy stwierdzić, że PhamaNet reprezentuje w większości inwestorów zagranicznych, zainteresowanych rozwojem biznesu w Polsce. Nieuprawnione jest wobec tego sugerowanie, iż Pharmanet reprezentuje kogoś więcej niż 6 członków i przedstawianie swoich tez jako reprezentatywnych dla szerszej grupy przedsiębiorców.

Jednocześnie, za uczciwe należałoby uznać skonfrontowanie liczby 6 z kilkoma tysiącami polskich przedsiębiorców prowadzących od jednej do kilku aptek, najsilniej rugowanych przed dużych graczy i rozważenie wpływu dalszego rozwoju sieci o kapitale zagranicznym chociażby na kwestie opłacanych w kraju podatków.

Dodatkowo, nie można zapomnieć o tym, że kwestia struktury właścicielskiej i modelu aptekarstwa w Polsce które legła u podstawy Pańskiego artykułu jest o wiele szersza niż tylko walka o to kto będzie beneficjentem zysków z obrotu leków. Nie można zapomnieć, że temat dotyczy również roli farmaceuty i jego niezależności od wpływów biznesowych która jest dzisiaj szczątkowa w aptekach sieciowych oraz roli apteki w systemie ochrony zdrowia.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że wizja modelu aptecznego preferowana przez większość farmaceutów i prezentowana przez samorząd aptekarski nie jest jedyna i stoi w bezpośrednim konflikcie z wizją przedsiębiorców-inwestorów. Tym bardziej potrzebna jest głęboka dyskusja na temat potrzebnych zmian i kierunku jaki będzie optymalny. Ale optymalny nie dla przedsiębiorców ale dla pacjentów i systemu opieki zdrowotnej przy wykorzystaniu wiedzy, doświadczenia i potencjału farmaceutów. Z zaznaczeniem jednak, że nie chodzi o jednostkowe korzyści których znaczenie jest tak mocno podnoszone przez PharmaNet, poprzez wskazywanie obniżania cen leków nierefundowanych ale o korzyść dla budżetu płatnika a przede wszystkim o poprawę wskaźników śmiertelności i zachorowywalności.

Ubolewam na tym, że pomimo doskonałej znajomości rynku aptecznego ograniczył Pan omówienie tematu do przedstawienia stanowiska jednej strony w sposób nieuwzględniający wszystkich aspektów, a co najbardziej uderzające, godzący w dobre imię aptekarzy indywidualnych, którzy ciągle są najważniejszym ogniwem zapewniającym dostęp do leków. Ubolewam, także, że nie pokusił się Pan o analizę przyczyn rozwoju sieci aptecznych, gdzie preferencje pacjentów są konsekwencją a nie przyczyną, a której przedstawienie pozwoliłoby czytelnikom wyciąganie wniosków w oparciu o pełne spektrum informacji.

Poniżej znajdzie Pan zestawienie informacji ze stron internetowych podmiotów określanych mianem mercedesa stanowiące trzon „polskiego kapitału” członków PharmaNet

Z poważaniem
Michał Byliniak

EURO-APTEKA Sp. z o.o.

EURO-APTEKA Sp. z o.o. to sieć aptek, działająca na terenie Polski od 2001 roku. Należymy do międzynarodowego Holdingu Euro Apotheca. Posiadamy obecnie 84 apteki (w tym 5 aptek franczyzowych). W tej grupie są duże apteki w centrach handlowych, jak i mniejsze wyspecjalizowane apteki przyszpitalne i przy przychodniane oraz apteki lokalne.

Holding Dr.Max

Holding Dr.Max zarządza największymi sieciami aptek w Czechach i na Słowacji oraz największą niezależną od hurtowni siecią aptek w Polsce. W sumie w skład grupy wchodzi ponad 850 aptek zlokalizowanych w 3 krajach. Dzisiaj Dr.Max zarządza prawie 300 placówkami na terenie całej Polski. Korzenie firmy sięgają 2004 roku, w którym fundusz Penta Investments zakupił 50% udziałów w czeskiej spółce „Ceska Lekarna”. W kolejnym roku projekt inwestycyjny został uruchomiony na rynkach słowackim i polskim tworząc fundamenty przyszłego holdingu Dr.Max. Pierwszy etap rozwoju zamyka się w 2006 rok, powstaniem marki Apteki Dr.Max , która już wkrótce stanie się synonimem przystępności i niskich cen leków. Penta jest środkowoeuropejską grupą inwestycyjną założoną w 1994 roku, specjalizującą się w długoterminowym inwestowaniu w wartość. Dziś, Grupa aktywnie rozwija przedsiębiorstwa i projekty, przede wszystkim w sektorach: opieki zdrowotnej, usług finansowych, handlu detalicznego, produkcji i nieruchomości.

SuperPharm

Pomysłodawcą koncepcji połączenia apteki, drogerii i perfumerii był kanadyjski farmaceuta Murray Koffler. Pierwszy"drugstore" w takiej formie otworzył we wczesnych latach sześćdziesiątych. Historia pokazała, że ryzykowne podejście jak na owe czasy było opłacalne. Klienci optymistycznie podeszli do nowej konwencji apteki wzbogaconej o: kosmetyki, artykuły toaletowe, artykuły dla małych dzieci, środki czystości i różnego rodzaju akcesoria. W przeciągu kilku lat innowacyjna formuładrugstore oszczędzająca czas, dzięki możliwości zaopatrzenia się we wszystkie potrzebne środki w jednym miejscu, stała się na tyle popularna, że zrewolucjonizowała rynek farmaceutyczny i stała się wzorem do naśladowania. W 2003 roku sieć liczyła za oceanem ponad 900 punktów działających pod nazwą Shoppers Drug Mart. W roku 1978 Leon Koffler - syn założyciela sieci - przeniósł pomysł drugstore do Izraela, gdzie pod szyldem Super-Pharm została otwarta pierwsza apteka-drogeria. W krótkim czasie marka Super-Pharm z siecią ponad 100 aptek-drogerii stała się liderem na izraelskim rynku farmaceutycznym i wzorcem dla konkurencji. W 2000 roku Super-Pharm rozpoczął ekspansję na rynek europejski. W maju 2001 roku w Warszawie otworzono pierwszy w Polsce drugstore Super-Pharm a słowo "apteka" nabrało dla Polaków nowego znaczenia.
Obecnie sieć Super-Pharm działa we wszystkich największych miastach w Polsce i posiada 57 placówek. W kolejnych latach rozwój sieci Super-Pharm ogarnął kolejne kraje świata, docierając w 2006 roku nawet na chiński rynek.

DOZ.PL

W 2008 r. podję­to decyzję o rozdzieleniu części hurtowej i detalicznej firmy. Efektem reorganizacji było powołanie Central European Pharmaceutical Distribution N.V. (obecnie Corporation of European Pharmaceutical Distributors) – zarejestrowanej w Holandii spółki holdingowej, która odpowiada za rozwój detalicznej sieci sprzedaży leków w Europie Środkowej i Wschodniej. CEPD N.V. jest jedną z wiodących w regionie firm działających w sektorze detalicznej dystrybucji farmaceutyków. Poprzez spółkę zależną DOZ. S.A. zarządza największą w Polsce i jedną z największych w Europie siecią aptek zrzeszonych pod wspólnym szyldem – rodziną Ap­tek Dbam o Zdrowie, która liczy ok. 1,1 tys. placówek, a także posiada ok. 480 aptek na Litwie pod marką Gintarine Vaistine, Norfos Vaistine i Baltijos.

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.