Co jest reklamą, a co nie jest?
Różnorodna interpretacja art. 94a ust. 1 Prawa Farmaceutycznego przez poszczególnych wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych jest chyba najbardziej sztandarowym przykładem tego, że określenie ogólnopolskich procedur w podejmowaniu przez nich decyzji jest koniecznością. Wszystkiemu winny jest ustawodawca, który w powyższym przepisie mimo licznych postulatów, nadal nie określił konkretnie, co należy rozumieć przez reklamę apteki, punktów aptecznych oraz ich działalności. Definicji tego określenia w jednym z wyroków podjął się Naczelny Sąd Administracyjny. W jego opinii są to wszelkie działania mające na celu zachęcenie potencjalnych klientów do zakupu konkretnych towarów lub do skorzystania z określonych usług. W związku z tym, w jednym z województw za zachęcenie do skorzystania z usług w aptece uznano informację o możliwości zmierzenia ciśnienia krwi, a w innym pozwolono na umieszczanie potężnych bilbordów z nazwą, adresem i godzinami pracy apteki uznając to za działanie informacyjne, a nie reklamowe.
Brak ogólnokrajowych procedur sprawia, że nadal wielu właścicieli aptek nie wie, które działanie z ich strony zostanie uznane przez inspekcję za reklamę apteki, a które będzie miało tylko i wyłącznie na celu pełnić rolę informacyjną.
Przepisy antykoncentracyjne
Kolejnym przykładem niezrozumiałych decyzji poszczególnych wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych jest odniesienie się do, tzw. przepisów antykoncentracyjnych. Niektórzy inspektorzy uważają, że apteki otwierane na zasadach franczyzy pod nie podlegają. Prowadzi to, do sytuacji, w których w jednym z województw cofane są im zezwolenia na ich prowadzenie, a w innym nie. Ocena tego, czy podmiot prowadzący aptekę franczyzową sprawia faktyczną nad nią kontrolę, jest trudna. Jednak w mojej opinii powinny zostać określone jednolite przepisy mówiące o tym, czy apteki franczyzowe należy wliczać do grona aptek prowadzonych przez dany podmiot, czy pod sieć, pod której nazwą funkcjonują.
Tak samo nie do końca zrozumiałe są przepisy, pozwalające na przejmowanie aptek przez duże sieci apteczne, pomimo obowiązywania ustawy Apteka dla Aptekarza. Mimo że od uchwalenia tych przepisów mija już 5. rok, to przedsiębiorcy nadal znajdują sposoby na to, by przejmować kolejne apteki i powiększać udział swoich sieci w rynku aptecznym. Jedni inspektorzy farmaceutyczni wyrażają zgodę na takie działania, a inni spoglądają na nie “surowszym okiem”.
GIF nie ma wpływu na pracę WIF-ów?
Powyższe przykłady to tylko, niektóre sytuacje wynikające z braku jednolitych procedur, według których powinny funkcjonować poszczególne inspektoraty farmaceutyczne. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, że poszczególne WIF-y podlegają poszczególnym wojewodom, a nie Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu. Ten ostatni stanowi tylko i jedynie instancję odwoławczą dla decyzji WIF-u.
Rodzi to sytuacje, w których Główny Inspektor Farmaceutyczny nie może przekazywać Wojewódzkim Inspektorom Farmaceutycznym nawet jakichkolwiek zaleceń, do ich funkcjonowania, gdyż stanowią one niezależny organ.
Pionizacja Inspekcji Farmaceutycznej rozwiąże problem?
10 listopada br. Minister Zdrowia powołał zespół ds. Pionizacji Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej, w skład którego wejdą przedstawiciele nie tylko GIF-u i resortu zdrowia, ale i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Finansów oraz Centralnego Biuro Antykorupcyjnego. Ich zadaniem będzie opracowanie koncepcji pionizacji Inspekcji Farmaceutycznej w naszym kraju.
Czego należy oczekiwać po tych działaniach? Czynności prowadzone przez poszczególne Inspekcje Farmaceutyczne wobec podmiotów powinny być bardziej zharmonizowane. Opracowanie jednolitych procedur dla całego kraju z pewnością ułatwi prowadzenie nadzoru przez inspektorów w poszczególnych województwach. Należy także liczyć na zmniejszenie się liczby decyzji przekazywanych do rozstrzygnięcia drugiej instancji. Ułatwi to nie tylko pracę Inspekcji Farmaceutycznej, ale i przedsiębiorcom prowadzącym apteki. Dla tych drugich decyzje podejmowane podczas kontroli nie powinny stanowić zaskoczenia i elementu podlegającego odwołaniu. Z drugiej strony wszelkie działania związane z prowadzeniem apteki będzie można dostosować do ogólnopolskich procedur, które powinny zostać w pełni ujednolicone.
Przykładem pionizacji instytucji zaangażowanej w ochronę zdrowia jest Narodowy Fundusz Zdrowia, który zastąpił wojewódzkie oddziały kasy chorych. Podobnym działaniom pionizacyjnym została poddana także Inspekcja Sanitarna. Czy już niedługo to samo spotka Inspekcję Farmaceutyczną?










