Coraz trudniej jest znaleźć i zatrudnić idealnego kandydata na dane stanowisko (czytaj również: Jak stworzyć interesujące ogłoszenie o pracę?). Problem częściowo wynika z faktu, że wśród potencjalnych pracowników znajdują się przedstawiciele trzech pokoleń, które znacznie różnią się nie tylko w oczekiwaniach względem miejsca pracy, ale także w podejściu do życia zawodowego. Dobry pracodawca powinien rozumieć te różnice, a także wiedzieć, czym przyciągnąć do siebie reprezentanta konkretnej generacji.
X, Y, Z – co to znaczy?
Osoby pracujące i poszukujące pracy są w większości z pokolenia X, Y lub Z. Istnieje wiele cezur wiekowych dla poszczególnych generacji, różniących się między sobą o kilka lat. Na potrzeby naszych analiz przyjmiemy te najbardziej rozpowszechnione. Przedstawiciele generacji X urodzili się między 1965 a 1979/1980 rokiem. W dużej mierze to, jacy są, ukształtowały zmiany, których byli świadkami. A za ich młodości zmieniło się wiele – ustrój, funkcjonowanie rynku pracy oraz system edukacji. Bardziej przedsiębiorczy zyskali na transformacji gospodarczej, mniej obrotni musieli zmierzyć się z problemem bezrobocia. To ich zahartowało i sprawiło, że cechuje ich szacunek do ciężkiej pracy i wytrwałość w dążeniu do celu. Cenią sobie stabilizację i równowagę między życiem prywatnym a zawodowym.
Pokolenie Y, czyli tzw. millenialsi, to ludzie urodzeni między 1980/1981 a 1995 rokiem. Nie pamiętają czasów, w których występowały problemy z dostępnością do artykułów codziennego użytku, a na własne M czekało się latami. Wychowali się w okresie dynamicznego postępu technologicznego i umieli z tego skorzystać. Internet, telefonia komórkowa, a obecnie tablety i smartfony stanowią dla nich oczywiste i niezbędne elementy otoczenia. Skorzystali na reformie edukacji i są lepiej wykształceni niż ich starsi koledzy. Nie mają barier językowych ani kompleksu pochodzenia z kraju, w którym kiedyś funkcjonowała gospodarka socjalistyczna. Są dociekliwi, pewni siebie i świadomi swojej wartości (czytaj również: Employer branding w aptece).
Kolejna generacja, określana mianem pokolenia Z, różni się od poprzedników jeszcze bardziej. To osoby urodzone po 1995 roku. Nie znają świata bez internetu, iPhone’a i wi-fi. Bycie offline wywołuje u nich niepokój. Lubią świat wirtualny i nie wyobrażają sobie rzeczywistości bez mediów społecznościowych i nowoczesnych technologii. Są towarzyscy, lubią przebywać z innymi ludźmi, w dużej mierze w przestrzeni wirtualnej. Tam też poszukują informacji, dzielą się wiedzą i budują społeczności. Cechuje ich duża niecierpliwość, wszystko chcą mieć natychmiast. Bez nowych technologii czują się zagubieni i bezradni.
Warto zaznaczyć, że podział na pokolenia X, Y, Z jest podziałem umownym i stanowi pewnego rodzaju uogólnienie. Oznacza to, że w każdej generacji można znaleźć osoby, które będą zachowywały się inaczej, od przytoczonej dla danej grupy charakterystyki. Zazwyczaj będą to ludzie, którzy urodzili się w okolicach dat granicznych dla określonego pokolenia. Jednak większość z tych, którzy przyszli na świat w konkretnej generacji, będzie mieć wymienione w opisie cechy.

Pokolenia X, Y i Z jako pracownicy
Specyfika poszczególnych pokoleń oraz różnice, które między nimi występują, pokazują, jak odmiennie będą zachowywać się one w odniesieniu do pracy zawodowej. Warto zatem wiedzieć, czego oczekują od pracy i jak do wykonywania obowiązków służbowych podchodzą przedstawiciele generacji X, Y i Z.
Iksy to pracownicy odpowiedzialni, samodzielni, skrupulatni i lojalni względem pracodawcy. Nie są skorzy do częstych zmian pracy, co nie oznacza, że boją się podejmować nowe wyzwania. W życiu zawodowym szukają jednak stabilizacji (zdecydowanie preferują umowy na czas nieokreślony) i uczciwego wynagradzania (ważna jest dla nich motywacja finansowa). Podporządkowują się poleceniom przełożonego i szanują hierarchię służbową. Lubią precyzyjne zakresy obowiązków oraz jasne polecenia ze strony kierownictwa. Bezpieczniej czują się w działaniach i rozwiązaniach, które dobrze znają. Nie przepadają za zmianami, jednak szybko się do nich adaptują. Dobrze pracują w grupach i cenią sobie kontakt bezpośredni ze współpracownikami. Poważnie traktują pracę, często jest ona dla nich najważniejsza (czytaj również: Przygotowanie do rozmowy rekrutacyjnej). Z tego powodu są jej oddani i kiedy trzeba zostać po godzinach, nie mają z tym problemu.
Millenialsi są zdecydowanie bardziej mobilni i elastyczni niż pokolenie X. Nie zakładają, że będą pracować całe życie w jednym miejscu. Od stabilizacji ważniejsze są dla nich możliwość rozwoju zawodowego i satysfakcja z pracy. Jednocześnie dużą uwagę zwracają na równowagę między sferą zawodową a prywatną, dlatego doceniają elastyczność czasu i miejsca wykonywania obowiązków. W parze z dużymi oczekiwaniami co do charakteru pracy idą również wygórowane oczekiwania płacowe. W przeciwieństwie do przedstawicieli poprzedniej generacji trudno im podporządkować się zasadom czy hierarchii organizacyjnej. Oczekują wyznaczania konkretnych celów oraz partnerskich relacji. Nie lubią, gdy praca ich ogranicza. Cenią niezależność, dlatego szukają takich stanowisk, które ją im zapewnią. Cechuje ich dociekliwość, dochodzą więc związków przyczynowo-skutkowych między otrzymywanymi poleceniami a rzeczywistym funkcjonowaniem organizacji. Preferują komunikowanie się za pomocą urządzeń elektronicznych, które uważają za wygodne i często wystarczające narzędzie kontaktu.
Natomiast prawdziwym wyzwaniem dla specjalistów ds. zasobów ludzkich są przedstawiciele pokolenia Z. Co prawda nie zostało ono tak dobrze zbadane, jak starsze generacje, niemniej jednak już dziś można stwierdzić, że z perspektywy pracodawcy trudno jest (i będzie) nimi zarządzać. Przygodę z pracą zaczynają wcześnie, od razu stawiając jej określone wymagania. Naturalna jest dla nich multizadaniowość oraz praca zdalna, cenią więc elastyczne podejście ze strony zatrudniających. Praca nie jest dla nich najważniejsza, często przedkładają nad nią realizację swoich pasji. Jako pracownicy są jeszcze mniej lojalni niż pokolenie Y. Jeśli w innym miejscu widzą lepsze szanse na rozwój, bez problemu (i sentymentów) zmieniają pracodawcę. I nie ma znaczenia, że wymarzona praca czeka na innym kontynencie. Współpraca z przedstawicielami starszych pokoleń (zwłaszcza generacji X) może być dla nich kłopotliwa, gdyż koncepcje szacunku dla wieloletniego doświadczenia czy hierarchii organizacyjnej niespecjalnie do nich przemawiają. Podobnie jak mozolne wspinanie się po szczeblach kariery. Z tego powodu nierzadko próbują swoich sił jako przedsiębiorcy, tworząc różnego rodzaju startupy. Nie są entuzjastami komunikacji bezpośredniej – wolą e-maile, smsy i różne komunikatory.










