Potrzeba świeżości! – wywiad z mgrem farm. Michałem Byliniakiem

Potrzeba świeżości! – wywiad z mgrem farm. Michałem Byliniakiem

Pół roku temu w drugim numerze magazynu MGR.FARM rozmawialiśmy o nadchodzących wyborach samorządowych i potrzebie zmian w izbach aptekarskich z mgrem farm. Michałem Byliniakiem. Dziś przypominamy ten wywiad korzystając z okazji, iż nasz rozmówca został właśnie wybrany nowym Prezesem Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie.

Wielu farmaceutów uważa, że samorząd aptekarski nie ma realnego wpływu na ich pracę i nie angażują się w jego działalność. Jak przekonać ich, że nie mają racji?

Samorząd aptekarski jest obecnie jedyną reprezentacją farmaceutów posiadających prawo wykonywania zawodu, która znajduje posłuch u rządzących. Ma on prawo uczestniczyć w procesie legislacyjnym na każdym etapie, a to właśnie przepisy decydują o tym jak wygląda nasza codzienna praca. Oczywiście nasz głos z różnych powodów nie zawsze jest uwzględniany. Jestem jednak przekonany, że jeżeli uda nam się zachęcić do pracy na rzecz farmaceutów nowe osoby (niekoniecznie młode), a ich energia i wiedza zostanie właściwie ukierunkowana, to nie ma spraw i rozwiązań poza naszym zasięgiem.

Działalność obecnego samorządu aptekarskiego jest oceniania przez farmaceutów dość negatywnie. Z czego to wynika?

Obojętne lub negatywne oceny możliwości samorządu są w pełni zrozumiałe. Pewnie brzmi dziwnie z ust osoby mocno zaangażowanej w prace samorządu, ale nie można chować głowy w piasek, gdy tak wiele punktów wymaga szybkiej i gruntownej zmiany. Samorząd nie nadąża za zmieniającą się rzeczywistością. Przez ostatnie 20 lat praca farmaceuty bardzo się zmieniła, podobnie zresztą jak i oczekiwania stawiane naszym reprezentantom: zarówno w skali makro czyli politykom, jak i w skali mikro czyli działaczom samorządowym. Ogromną rolę odgrywają media. Standardem komunikacji stał się Facebook, Twitter i Instagram, a sms, mms i mail są narzędziami tak oczywistymi, jak kiedyś pióro czy ołówek. Dziś o sukcesie decyduje szybkość przepływu informacji i koordynacja działań osób potrafiących ze sobą współpracować. Obecnie funkcjonuje to u nas w szczątkowym wydaniu i jest do absolutnej poprawy.

Dla skutecznego działania samorządu konieczny jest dopływ świeżej krwi. Potrzeba nam osób z energią, posiadających doświadczenie z różnych stron branży i spoza niej. Aby uzyskać cokolwiek od prawodawców musimy wykazać się zapałem, kreatywnością i elastycznością. Połączenie tych cech z doświadczeniem i wiedzą osób zaangażowanych w prace samorządu od lat, jest jedyną szansą na kluczowe dla nas zmiany w przepisach i przywrócenie farmaceucie właściwego miejsca. Poza tym nadchodzi czas zmiany pokoleniowej. Wielu założycieli izb aptekarskich myśli o przejściu na zasłużony odpoczynek i szuka godnych następców.



Większość członków samorządu aptekarskiego do kierownicy i właściciele aptek. Czy gdyby znalazło się w nim więcej „zwykłych” farmaceutów to lepiej reprezentowałby interesy środowiska?

Najważniejszym argumentem za uczestnictwem w pracach samorządu powinno być hasło „nic o nas bez nas”. Idealnie pokazuje ono jak prawidłowo powinien wyglądać skład zespołu zaangażowanego w prace samorządu aptekarskiego. Potrzebujemy równowagi. W samorządzie muszą być reprezentowane wszystkie grupy farmaceutów: aptekarze, szpitalnicy, hurtownicy, farmaceuci zatrudnieni w przemyśle, inspekcji czy na uczelniach, a także pracownicy i właściciele czy osoby doświadczone, jak i dopiero zaczynające pracę. Kluczem do sukcesu jest aktywność w samorządzie przedstawicieli wszystkich tych grup. Izby aptekarskie są organizacją samorządową, a przez to demokratyczną. Solą pracy samorządu powinny być dyskusje zderzające różne, czasami skrajne, punkty widzenia. Trudno jest mi sobie wyobrazić prace okręgowej rady aptekarskiej bez udziału przedstawicieli którejkolwiek z tych grup – w tym „zwykłych” farmaceutów.

Wiem, że większość farmaceutów nie ma możliwości zaangażowania się w prace samorządu. Jednak gorąco zachęcam ich do tego, aby raz na 4 lata pojawili się na spotkaniu wyborczym i wyrazili swoją ocenę poprzez poparcie obecnych działaczy lub wskazanie osób nowych. Tylko wysoka frekwencja na wyborach daje szanse na wybranie rzeczywistej reprezentacji środowiska.

W jaki sposób zmotywowałby Pan farmaceutów do wzięcia udziału w wyborach?

Myślę, że każdy musi znaleźć swoją własną motywację. Część osób przyjdzie na wybory z potrzeby dbałości o zawód i chęci pracy w samorządzie. Część będzie chciała wyrazić swoje niezadowolenie, a jeszcze inni zagłosują ze strachu przed zwiększenie wpływu właścicieli aptek nie będących farmaceutami. Ostatecznie najważniejsze jest uczestnictwo w wyborach. Warto przyjść na wybory, choćby po to, aby później mieć moralne prawo do wyrażania niezadowolenia. Moją motywacją jest potrzeba przywrócenia kluczowej roli farmaceuty w opiece nad chorymi i profilaktyce. Ułatwienie codziennej pracy farmaceutów oraz zapewnienie niezależności zawodu od wszechobecnego wpływu „nie farmaceutów”. Samorząd aptekarski jest naszym dobrem „rodowym” i musimy dbać o to, aby reprezentował nas farmaceutów, a nie interesy różnych grup nacisków, dla których niezależność farmaceuty jest przeszkodą w kreowaniu biznesu. Dlatego też sam uczestniczę w pracach samorządu i wszystkich farmaceutów do tego zachęcam.

Korzyści z wywozu leków były kolosalne. Jeden z podejrzanych zarabiał miesięcznie ok. 600 tys. zł (fot. Mazowiecka Policja)Wywozili leki jako "usługi...

W minionym tygodniu Policja zatrzymała 11 osób biorących udział w nielegalnym wywozie leków z...

Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Poznaniu udostępnia procedurę stworzoną przez CSIOZ (fot. Shutterstock)Kierownik nieobecny w aptece - jak...

CSIOZ przygotował procedurę zakładania konta apteki w systemie P1 dla farmaceutów, którym...

Rodzina zmarłego nie wierzy, by mógł on popełnić samobójstwo. Na wolności czekała na niego ukochana kobieta i dziecko (fot. Shutterstock)Zmarł wskutek zatrucia promazyną, choć...

Wojciech Babiuk, 24-letni więzień aresztu śledczego w Toruniu, zmarł w tajemniczych...

Polscy eksperci przeciwni pomysłowi Komisji Europejskiej (fot. Shutterstock)Wspólny kalendarz szczepień - czy...

W obawie przed chorobami zakaźnymi Komisja Europejska rozważa wprowadzenie ogólnego kalendarza...

Zdarzają się takie apteki, w których pracują farmaceuci będący też ich właścicielami, niemogący pozwolić sobie na uczestnictwo w szkoleniu. W takich przypadkach w progi apteki zawita indywidualny trener, gotowy odpowiedzieć na każde pytanie (fot. MZ)E-recepty : Czy styczeń 2019 roku...

E-recepty mają być ukłonem w stronę pacjentów, którzy dzięki temu nie będą stać w kolejkach do...