REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Przychodzi farmaceuta do lekarza

25 lipca 2017 08:56

Dziś chciałbym opowiedzieć o nieco innej stronie farmaceutycznej praktyki. Choć sam praktykuję również jako aptekarz, robię to po godzinach. Moja codzienna praca jest bowiem związana przede wszystkim z komunikacją farmaceuta-lekarz. Placówka, w której zostałem zatrudniony na etacie farmaceuty szpitalnego postanowiła bowiem wcielić w życie pilotażowy plan współpracy farmaceuty na oddziale. Tak oto wykonuję swój zawód, wspierając farmaceutyczną wiedzą lekarzy mających pod opieką siedemdziesięciu chorych.

Problem mogłoby rozwiązać sprostowanie przez MZ oczywistej omyłki pisarskiej w trybie art. 17 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych. (fot. Shutterstock)

O ile mi wiadomo, nie jest to powszechnie przyjęta praktyka w polskich szpitalach, stąd też stwierdziłem, że być może dla kogoś wyda się interesująca taka wąska część naszego zawodu i związane z nią trudności, możliwości i perspektywy. W ostatnich miesiącach dość sporo na ten temat się mówiło. Najpierw kwietniowa konferencja we Wrocławiu „Farmaceuta na oddziale szpitalnym – korzyści i wyzwania”, w lipcu zaś miało miejsce spotkanie w Ministerstwie pod przewodnictwem prof. dr hab. n. farm. Edmunda Grześkowiaka, krajowego konsultanta w dziedzinie farmacji szpitalnej, w którym konsultanci wojewódzcy zgłosili swoje postulaty i propozycje dotyczące wykonywania zawodu farmaceuty na oddziale szpitalnym. Jednym z postulatów było przydzielenie jednego farmaceuty na stu pacjentów, który to będzie zatrudniony przez aptekę szpitalną dla lepszej komunikacji między tymi dwoma jednostkami w obrębie szpitala.

Rozpoczynając swoją przygodę na oddziale internistycznym miałem wielkie nadzieje związane z otwierającymi się przede mną możliwościami, jak i obawy jak moja obecność zostanie przyjęta. Nie muszę mówić, że rzeczywistość sama zrewidowała obie rzeczy. Nigdy wcześniej nie zetknąłem się z pacjentami cierpiącymi na kilka, czasem kilkanaście chorób przewlekłych. Nagle jeden z fundamentalnych celów ustalonych z ordynatorem stanął pod znakiem zapytania – jak bowiem można było mówić o zminimalizowaniu polipragmazji, skoro pacjenci wymagają leków na pięć, sześć czy osiem odrębnych jednostek chorobowych?

REKLAMA

Podczas studiów uczęszczałem na zajęcia z cyklu współpraca lekarza i farmaceuty, podczas których mieliśmy za zadanie na podstawie historii pacjenta i listy leków wyeliminować problemy natury farmakologicznej. Wtedy naturalnym było dla mnie skupienie się stricte na substancjach czynnych. Studenci medycyny zadawali natomiast więcej pytań, które obecnie rozpoczynają moją codzienną pracę na oddziale. Pacjenci bowiem mają niewiele wspólnego z książką i nie można ich traktować podręcznikowo. Każdego z nich trzeba poznać, by móc podjąć się analizy problemów lekowych, bowiem co jednemu może pomóc, drugiego może zabić. Tak więc nauczyłem się, by zawsze sumiennie zebrać jak najszerszy wywiad o pacjencie, choć nie zawsze jest to proste. Czasem przeszkadza pismo lekarzy, czasem brak kontaktu z pacjentem i możliwości dowiedzenia się o kluczowe kwestie, czasem też krytyczny stan pacjenta spycha na dalszy plan przewlekłe nawyki i stosowaną terapię.

REKLAMA

W szpitalu nie ma miejsca na szeroko pojęte modyfikacje leczenia. Dużym problemem okazuje się leczenie empiryczne, polegające na podawaniu leków jedynie na podstawie udokumentowanych wynikach badań wskazujących na skuteczność określonego leczenia, a nie leczenie celowane na podstawie wyników konkretnego pacjenta. Te zwykle nadchodzą kilka dni później, więc pierwsze leczenie musiało być już zastosowane. Lekarze jednak niechętnie podchodzą do nawet najmniejszych zmian w schemacie dawkowania leków i nawet po otrzymaniu wyników, jak choćby antybiogramów, nierzadko pozostawiają pierwotne leczenie, obserwując jedynie poprawę wyników biochemicznych i morfologicznych, a zapominając o niebezpieczeństwach takiej terapii o szerokim spektrum działania.

Problemem jest również lekarska solidarność. Pacjent zwykle ląduje na oddziale z przysłowiową torbą leków, które od lat przyjmuje w domu. Najczęściej już na tym etapie, po analizie ordynowanych leków można znaleźć kilka mniej lub bardziej niebezpiecznych interakcji, jednak lekarze nie są skorzy do korygowania błędów kolegów i koleżanek po fachu. Dużo chętniej poprawią własne pomyłki wynikające z niedopatrzenia lub niewiedzy niż wkroczą na teren kogoś, kto przed nimi prowadził pacjenta.

Tematem, który okazuje się być najbardziej enigmatyczny dla lekarzy i na polu którego popełniają najwięcej błędów w kontekście niepożądanych interakcji jest metabolizm leków i niekorzystne połączenia związane z aktywacją bądź inhibicją poszczególnych izoenzymów cytochromu P450. Popularne CYPy są piętą achillesową medyków i tu trzeba przyznać, że najchętniej oddają pałeczkę farmaceucie.

Problemem, który moim zdaniem pokutuje jest też brak odpowiedniego przekazania wiedzy i kluczowych informacji pacjentowi. Karty wypisu z zaleceniami są niezwykle ubogie i zwykle prócz listy leków nie zawierają żadnych informacji co do zasad przyjmowania konkretnych preparatów, nie wspominając o porach czy szczególnych zaleceniach. Pacjent, który posiada lepszą wiedzę o sensowności stosowania danego leku jest bardziej przekonany do terapii i chętniej się do niej stosuje.

REKLAMA

My, farmaceuci, zwracamy uwagę na szczegóły. Na chronobiologię, na terapię celowaną, na terapię skojarzoną. Nie bez powodu nauczono nas, że inhibitory konwertazy angiotensyny powinny być podawane na wieczór, w zakażeniu beztlenowcami i leczeniu rzekomobłoniastego zapalenia jelit lepiej od razu zastosować metronidazol, a przy antybiotykoterapii dobrze jest włączyć przebadany klinicznie szczep bakterii probiotycznych. Lekarze jednak dużo bardziej wierzą w zasadę, iż skoro pacjent „się poprawia” to nie ma potrzeby zwracania uwagi na takie „niuanse”. Słowem – uratować życie, poprawić stan pacjenta, ale niekoniecznie w sposób najbardziej kompleksowy.

Czasem faktycznie nie ma na to czasu, czasem jednak lekarze uważają takie drobiazgowe dopracowywanie farmakoterapii danego pacjenta za przejaw wygórowanych ambicji farmaceutów. Niemałą lekcję pokory przeszedłem z początku, dowiadując się, że leczenie to sztuka, podczas gdy sama farmakoterapia życia nie ratuje i co więcej sporo odbiega od książkowej rzeczywistości.

Doświadczenie pracy na oddziale było jest i mam nadzieję będzie jednym z najciekawszych, jakie dotąd spotkało mnie w moim zawodowym życiu. Jedno, czego jednak już jestem pewien, to faktu, iż nasze studia nie przygotowują do tej funkcji. Farmakologia dla farmaceutów jest farmakologią wyidealizowaną. Pod tym względem oddaję honory lekarzom. Pierwiastka klinicznego w naszym nauczaniu brak i przez to trudno często znaleźć punkt odniesienia w pracy i odpowiedni kąt patrzenia na ważność zauważanych problemów lekowych. Nie sztuką jest bowiem interakcje znaleźć, ale sztuką jest zminimalizować jej skutki u pacjenta leczonego kilkunastoma lekami, którego stan zdrowia i wiek nie pozwalają na dowolne wyłączenie tego czy tamtego preparatu. Drugą konkluzją jest natomiast nieufność na linii farmaceuta-lekarz. Medycy nie czują z nami żadnej zawodowej solidarności, wręcz boją się odkrywać karty by nie dać się na czymś złapać. Ale farmaceuta nie jest inkwizytorem czy adwokatem diabła i nie zbiera haków, tylko ma pełnić rolę doradcy. Mogę bowiem dysponować toną materiałów źródłowych, ale póki nie przekonam do siebie lekarza prowadzącego, moja wiedza na nic się zda pacjentowi. Tylko przez lekarza mogę mu pomóc a to jest moim zadaniem.

Mam nadzieję, że coraz więcej osób będzie miało możliwość spróbowania swoich sił w podobnych okolicznościach jak moje. Odpowiedzialność za swoje decyzje i wskazówki sprawia, że powierzone zadanie traktuje się z najwyższym szacunkiem i każdy błąd naprawdę może słono kosztować. Ale bądź co bądź to my jesteśmy specjalistami od leków i musimy pukać do lekarzy z prośbą, by nie pracować każdy na własny rachunek, ale stworzyć zespół, który gra do jednej bramki.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Czy wiemy wszystko o filtrach słonecznych? Czy wiemy wszystko o filtrach słonecznych?

To jasne jak słońce – chcąc chronić skórę przed szkodliwym promieniowaniem, w sezonie letnim należy ...

Farmaceuta w Irlandii: Jak znalazłam pracę w Irlandii? Farmaceuta w Irlandii: Jak znalazłam pracę w Irlandii?

Moja pierwsza rozmowa kwalifikacyjna została zaaranżowana w ciągu dosłownie dwóch godzin. Ledwo się ...

Substancje bardzo silnie działające i technicy farmaceutyczni Substancje bardzo silnie działające i technicy farmaceutyczni

Już od kilku lat trwa spór o to jakie leki mogą, a jakich nie mogą wydawać w aptekach technicy farma...

REKLAMA

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz