REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 2 czerwca 2020, 14:02

Sąd przeciwny obchodzeniu przez sieci ustawy o aptekach

Forsowana przez sieci apteczne koncepcja, jakoby przepisy ustawy nowelizującej Prawo farmaceutyczne z 2017 r. nie miały zastosowania do aptek otworzonych przed dniem jej wejścia w życie, okazała się nieuprawniona i merytorycznie wadliwa. Oznacza to, że dalsza ekspansja sieciówek, wykorzystująca wykup całości udziałów lub akcji (w spółkach kapitałowych), czy też przeniesienie całości praw i obowiązków (w spółkach osobowych) jest prawnie niedopuszczalna.

Taki sposób stanowienia prawa w skrajnych przypadkach może prowadzić do odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa (fot. Shutterstock)
W jaki sposób interpretować art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne? (fot. Shutterstock)

Gdy w czerwcu 2017 r. wchodziła w życie ustawa zmieniająca zasady udzielania zezwoleń na prowadzenie aptek, interpretacja jej przepisów, zwłaszcza tych przejściowych, wydawała się oczywista. Zezwolenia wydane wcześniej zachowują moc, ale te wydane od momentu jej obowiązywania muszą odpowiadać zmienionemu prawu. Z takiej konstrukcji przepisów przejściowych wynikała jeszcze jedna, istotna konsekwencja. Wszystkie zmiany w udzielonym zezwoleniu powinny być zgodne z nowymi regulacjami. Głównie z jedną, wynikającą z art. 99 ust. 4 pkt 2 ustawy – Prawo farmaceutyczne; wedle której, posiadaczem zezwolenia nie może być inny podmiot, niż farmaceuta lub spółka farmaceutów. A każda zmiana sprzeczna z tym wymogiem, tworzy stan naruszenia prawa.

REKLAMA

Negowanie rozwiązań nowelizacji

Jednakże przepisy te, jak wszystkie inne niekorzystne dla sieci aptecznych, od razu zostały przez nie zakwestionowane. Ich przedstawiciele przekonywali, że skoro ustawa nie zawiera obowiązku dostosowania się podmiotów prowadzących aptekę do zmienionych regulacji, to oznacza to, że w ogóle nie ma ona zastosowania do zezwoleń wydanych przed czerwcem 2017 r. W końcu, jak przekonywano, tzw. „stare” zezwolenia” miały zachować ważność (zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy nowelizującej).

W sukurs tej interpretacji przyszło Ministerstwo Zdrowia. Wydało ono stanowisko, w którym stwierdziło, że zmiany w podmiotach prowadzących apteki, które zezwolenia otrzymały przed wejściem w życie nowelizacji z 2017 r., nie muszą być zgodne z tą nowelizacją (odpowiedź Ministra Zdrowia z 12 kwietnia 2019 r., PLO.0763.2.2019.TL)(czytaj więcej: Ministerstwo zdrowia dało właśnie przyzwolenie na przejmowanie aptek przez sieci?).

Konsekwencje takiego stanowiska byłyby daleko idące. Skoro bowiem podmioty prowadzące apteki na podstawie tzw. „starych” zezwoleń, mogłyby dokonywać w nich przekształceń bez oglądania się na wymogi wynikające z wprowadzonych obostrzeń, wówczas cel tej regulacji byłby wypaczony, a de facto – wyłączony. Dobrze zilustrować to przykładem. Spółka prowadząca sieć aptek mogłaby w dalszym ciągu prowadzić ekspansję, poprzez „wchodzenie” w miejsce dotychczasowych wspólników osobowych, albo w rezultacie wykupu całości udziałów lub akcji. Tymczasem, cele nowelizacji z 2017 r. były zgoła odwrotne. Nowe apteki miały być otwierane jedynie przez farmaceutów i ich spółki. Podobnie rzecz miała się w zakresie ich przejęć.

REKLAMA
REKLAMA

Na kanwie tego problemu powstał zasadniczy problem. W jaki sposób interpretować art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne, Dz. U. 2017, poz. 1015, o treści „Zezwolenia na prowadzenie aptek ogólnodostępnych wydane przed dniem wejścia w życie ustawy zachowują ważność”. Czy oznacza on, że nowe regulacje w ogóle nie odnoszą się do zezwoleń wydanych przed czerwcem 2017 r.? Czy też uzasadniona byłaby wykładnia zawężająca, zgodnie z którą zachowanie ważności zezwoleń „starych” oznacza, że na ich podstawie apteki mogą być w dalszym ciągu prowadzone, ale niedopuszczalne jest dokonywanie zmian w podmiotach, będących posiadaczami zezwolenia, jeśliby byłyby one sprzeczne z ww. art. 99 ust. 4 pkt 2 p.f.?

Stanowisko zbieżne z pierwszym poglądem, oprócz wspomnianego już Ministra Zdrowia, prezentował również Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, a także ZPA PharmaNET. Przeciwne zapatrywanie przedstawiła m.in. Naczelna Izba Aptekarska oraz Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek. W imieniu tego ostatniego opinię prawną przedstawił prof. Maciej Rogalski, w której akcentował że rozumienie ustawy, przyjęte przez ministerstwo, godziłoby w zasadę bezpośredniego stosowania ustawy nowej (czyli naruszało regułę: tempus regit factum).

Sąd odrzuca „sieciową” wykładnię ustawy o aptekach

Rozterki na tym polu zdawały się mieć również sądy. W początkowych orzeczeniach WSA w Warszawie uznał, że tzw. „stare” zezwolenie upoważnia do dokonywania nieskrępowanych zmian w podmiocie prowadzącym aptekę na jego podstawie. Sąd w całości powielił stanowisko, wyrażone w piśmie Ministra Zdrowia z 12 kwietnia 2019 r. (por. orzeczenia wydane w czerwcu 2019r. w sprawach: VI SA/Wa 904/19, VI SA/Wa 905/19, VI SA/Wa 906/19). Koncepcja ta została jednak w całości odrzucona w kolejnych pięciu wyrokach, wydanych w październiku i listopadzie 2019r. oraz w styczniu 2020r. (por. wyroki z: 31 października 2019r., sygn. VI SA/Wa 902/19 i VI SA/Wa 903/19; 28 listopada 2019 r., sygn. VI SA/Wa 1531/19; 29 listopada 2019 r., sygn. VI SA/Wa 1577/19; 20 stycznia 2020 r., sygn. VI SA/Wa 2155/19; wszystkie przytoczone orzeczenia nie są prawomocne).

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA